dżonny
Te trzy tematy, to raczej fajne sensowne tematy do medytacji / przemyślenia itp.
Afirmowanie to w pewnym sensie
decydowanie o sobie - wybieranie i nastawianie się na określony wariant rzeczywistości. Tak samo jak określanie celów, które robi się zawsze w odniesieniu do swojego działania, a nie działania innych

Więc jeśli afirmujesz, że w Twoim życiu dzieje się wola Boga, to... decydujesz, że to Bóg decyduje

). Tylko, że On nie może o Tobie decydować, bo byłoby to sprzeczne z Twoją wolną wolą

"Bóg zawsze daje mi to co ma dla mnie najlepszego." - to jest oczywiste i nawet nie trzeba tego afirmować (natomiast przemyśleć / przemedytować warto

. Tak jest zawsze dla każdego. Trzeba tylko mieć przepracowany dany obszar życiowy (uzdrowione wzorce i intencje) aby być otwartym na to, że
Bóg zawsze daje (proponuje) nam coś najlepszego, ale z jego strony to jest właśnie
oferta-propozycja do wykorzystania przez nas, a nie jego decyzja, co ma się nam w życiu wydarzyć. My z tej propozycji
możemy skorzystać jak się na to zdecydujemy i zgodnie z naszą wolną wolą

Albo - możemy skorzystać na tyle na ile jesteśmy na to otwarci i gotowi. Oczywiście gdy się zdecydujemy, wtedy płyną do nas pomysły i inspiracje od WJ (intuicja

Może pasowałaby Ci tylko jedna afirmacja w stylu:
- "Otwieram się na Boskie prowadzenie" / "Jestem otwarty na Boskie prowadzenie" ?