Autor Wątek: Technika Uwalniania Lestera Levensona  (Przeczytany 54357 razy)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-24, 18:01:57 »
Fel,

ale tak zaczęłam się zastanawiać skąd w ogóle Ci przyszła myśl o odrzuceniu, czujesz ode mnie emanowanie jakiegoś rodzaju odrzucenia ?

Amelka

  • Gość
[#]   « 2012-07-24, 17:40:31 »
Ja Grzesiaka nigdy wczesniej nie widzialam, dopiero dzisiaj...Od razu mi sie spodobal i to bardzo. Ma polot, jest bardzo wymowny. Fajna jest ta jego "popisowosc" , dobrze sie go slucha. Przynajmniej ja lubie taki sposob przekazu, zdecydowany, szybki, zabarwiony humorem, pelen tresci. Nie wyczuwam w nim pozerstwa ani wyzszosci. Zreszta nie przeszkadza mi czyjas pewnosc siebie wynikajaca z posiadanej wiedzy, w takim wypadku nie przeszkadzaloby mi nawet lekkie kokieteryjne zarozumialstwo :-)

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-07-24, 16:56:27 »
Aha, to sorki, Karina :)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-24, 16:51:24 »
Felicite,

alez ja go nie przekreslam, napisałam tylko, że go nie kupuję nadal na ten moment, ale wszystko może sie zdarzyc.;)

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-07-24, 16:45:34 »
NLP - jest dla mnie techniką mocno manipulacyjną i nawet jak ktos to zarzucu, to ma te manipulacje tak głęboko we krwi, ze już sam nie widzi, że siebie manipuluje.

Ja tak nie myślę. Tzn. dla mnie NLP też jest mocno manipulacyjne i staram się omijać nawet te "neutralne" ćwiczenia, ale ja bym nie skreślała nikogo ze względu na jego przeszłość. O dziecku z rodziny dysfunkcyjnej też można by powiedzieć, że wiele negatywów ma we krwi, a możliwa jest zmiana i to nawet dość szybka, jak się tylko chce :)
Tyle że zbyt szybko to też niemożliwe. No ale ja nigdy nie śledziłam życiorysu Grzesiaka (bo ten z "kiedyś" mocno mnie odrzucał, więc nie wiem, co tam w nim się działo ;) W każdym razie jestem otwarta na to, żeby sprawdzić, co teraz sobą reprezentuje :)

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-07-24, 16:37:33 »
Aż go sobie z chęcią pooglądam, jak wrócę do domu.
Ja oglądałam jego filmiki ponad rok temu. Wtedy zrobiło na mnie duże wrażenie to, że można tak bardzo się zmienić (choć sam gość też wydał mi się sympatyczny, ma bardzo fajne poczucie humoru :). Potem mąż znalazł jego wpisy na FB i muszę stwierdzić, że były naprawdę inspirujące. Zobaczymy, czy nadal będzie mi się podobał :)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-07-24, 15:06:11 »
Ja tego też nie kupuję, czuję, ze mówi facet w zmanierowany sposób. NLP - jest dla mnie techniką mocno manipulacyjną i nawet jak ktos to zarzucu, to ma te manipulacje tak głęboko we krwi, ze już sam nie widzi, że siebie manipuluje. Nie budzi on mojego zaufania.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-07-24, 15:05:24 »
Mi się osobiście w ogóle nie podoba. Fajnie że z NLP poszedł w duchowość, ale jak dla mnie to zmiana przekonań, filozof życia, nic więcej. Mówi rzeczy głębokie, ale nie ma świadomości tego co to w ogóle znaczy, pojęcie ma czysto teoretyczne, poglądowe, powierzchowne. Pogranicze NLP-filozofia-duchowość może się dobrze sprzedawać. Ja tego nie kupuje.

Dokładnie takie wątpliwości mam.
Ale czasem lubie go posłuchać, bo fajnie opisuje schematy działania, a mi to dobrze na wyobraźnie robi i niektóre rzeczy łatwiej mi przetransformować. 

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-07-24, 14:58:58 »
Mi się osobiście w ogóle nie podoba. Fajnie że z NLP poszedł w duchowość, ale jak dla mnie to zmiana przekonań, filozof życia, nic więcej. Mówi rzeczy głębokie, ale nie ma świadomości tego co to w ogóle znaczy, pojęcie ma czysto teoretyczne, poglądowe, powierzchowne. Pogranicze NLP-filozofia-duchowość może się dobrze sprzedawać. Ja tego nie kupuje.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2012-07-24, 14:50:39 »
Ja w pewnym momencie zaczęłam mieć wątpliwości czy jego przemiana jest prawdziwa, czy może jest to kolejna maszynka do robienia kasy.

Fajnie gada :)

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-07-24, 14:36:18 »
Feli

Dobre masz wrazenie:))Dodam tylko,ze jest ulubionym obiektem atakow innych osob prowadzacych szkolenia ,co oczywiscie wynika tylko z czystej zazdrosci,no bo jak to mozliwe ze niektorzy cale zycie nie potrafia osiagnac tyle co on w przeciagu paru lat.Ale to juz inny temat.

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-07-24, 14:32:25 »
Semira :)
Mnie się podoba to, że miał tak otwarty umysł, że potrafił z "zatwardziałego" NLP-owaca "starego typu" ;), zmienić się prawie o 180 stopni (a przynajmniej takie mam wrazenie :).

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-07-24, 14:27:43 »
Feli

Dla mnie poznanie Go osobiscie bylo jedna z najlepszych rzeczy jakie mogly mnie  spotkac w zyciu.Bez sciemy;)))))Jest swietny.A wedlug mnie ktos ,kto osiagnal tyle w tak mlodym wieku-bo ma zaledwie 32 lata,jest dla mnie meeega inspiracja.

Felicite

  • Gość
[#]   « 2012-07-24, 14:23:22 »
Semira,
fajnie, że potwierdzasz to, jaki teraz jest (jak się zmienił), znając go osobiście :)) Bo ja znam go tylko z filmików na Youtube.

Semira

  • Gość
[#]   « 2012-07-24, 14:18:29 »
Felicite

Ja uwielbiam Mateusza po przemianie,tak jak napisalas.W tamtym roku bylam u Niego na praktyku 8-dniowym i to bylo najlepsze szkolenie w moim zyciu.Fakty same mowia za siebie 80% ludzi,ktorzy biora udzial w jego szkoleniach wraca z powrotem:)Mateusz ma charakterystyczne tylko dla Niego podejscie do wielu spraw,m.in to w jaki sposob prowadzi szkolenia,ale mi to odpowiada jak najbardziej;)Kocham Go za to:)