Autor Wątek: Dzielę się swoją radością :))  (Przeczytany 126860 razy)

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-03-17, 19:25:47 »
Laka gratuluję Ci :) i dzięki Tobie od godziny oglądam tańce i słucham, dużo fajnych piosenek przy okazji

Wilson

  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-03-17, 17:58:40 »
Jakie fajne!!!!!!!!!!!!!!!!!

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-03-17, 17:54:34 »
Jestem bardzo szczęśliwa, bo znów zaczęłam tańczyć! Kocham to bardzo, a mialam wielkie opory i blokady przez wiele lat ;)
Efekty w postaci występu przyszły po 4 miesiącach. Wogóle na to nie liczyłam, nie spodziewałam, wpadłam jak śliwka w kompot :P
Przy okazji spełniałam się twórczo jako makijażystka ;D

https://www.youtube.com/watch?v=n2Pj-S9N_0o

Arwena

  • Wiadomości: 203
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-03-10, 19:24:03 »
Kornel, JenKa, Lilliole - dziekuję za miłe słowa! :)

Dziś dostałam krótką odpowiedź od naczelnej, że będzie się starała wysyłać mi zlecenia na rysunki. W pierwszym momencie trochę mnie przemiętoliło, bo nie wiedziałam czy się cieszyć, czy potraktować to jako niepewną, luźną propozycję i nabrać więcej dystansu. Ale nauczyłam się od mojego partnera cieszyć małymi rzeczami i nie widzę nic złego w tym, że cieszyłam się jak dziecko, cokolwiek miałoby się okazać:P Czekam więc na pierwsze zlecenie, do którego mam nadzieję dojdzie;)

Oczywiście odpaliły mi się lęki, że to wszystko co przeczytałam jest za piękne, aby było prawdziwe, że jak to - ja tak po prostu mam spełnić swoje marzenie? No i automatycznie zmartwiłam się, że kobitka się rozmyśli i mnie spławi, albo już nie napisze. Staram się jednak już tak nie nakręcać, ani przesadnie optymistycznie, robiąc sobie nie wiadomo jak wielkie nadzieje, ani negatywnie - myślę że kluczem jest tutaj spokój i luz. Jak zwykle nie mam nic do stracenia, zrobiłam wszystko co najlepsze dla mnie w tym momencie i jestem z siebie dumna. Wiele osiągnęłam w ostatnim czasie i bardzo się z tego cieszę. Poza tym, w gruncie rzeczy nie mam wcale tak bardzo sprecyzowanych celów, chcę tylko mieć miłą, satysfakcjonującą, ciekawą i przyjemną pracę na teraz. Wybrałam sobie rysowanie, bo lubię to robić i tak naprawdę nie musi to być wcale ilustrowanie książek, może to być tworzenie obrazków dla innych celów. Nie musi to być też etat, mogą to być nawet pojedyncze zlecenia, bo (w końcu!) w pełni akceptuję pracę którą teraz mam i jestem w stanie poczekać na jej zmianę ile trzeba. Odpuszczenie tej spiny naprawdę mocno przybliża do celu, dla mnie to całe wydarzenie jest jak najbardziej pozytywnym krokiem do przodu.

Lilliole,

Zauważyłam, że mam silną moc kreacji, jednak nie potrafię się nią za bardzo posługiwać. Wiem, że potrafię przyciągać sobie różne rzeczy które pragnę, ale udaje mi się to tylko wtedy, kiedy mam do tego luz i tak jakoś super mocno mi na tym w danym momencie nie zależy. Ty pewnie masz coś podobnego;) Kiedy spinałam się za bardzo w tematach pracy, tym bardziej mi wywalało i problem tylko przeciągał się w czasie. Nauczyłam się, że nie warto się szarpać, zmuszać, przyspieszać na siłę, zadręczać - ważne aby być cierpliwym, bo największe zmiany przychodzą naturalnie, wtedy kiedy im na to pozwalamy. A zgodę na zmiany czujemy wtedy kiedy jest w nas spokój i odpuszczenie.

Cieszę się, że coś ruszyło Twoją pś, ja jestem przekonana, że to tylko wzorzec i nadaje się tylko do kosza. Z perspektywy czasu, widzę jak wiele się we mnie zmienia i takie rzeczy jak osiąganie celów czuję zupełnie inaczej. Nie jest idealnie jak widać, ale w końcu dzieją się rzeczy w tym temacie przy których śmiało mogę powiedzieć, że potrafię realizować większe cele. A jeszcze rok temu realnie nie byłam w stanie w to uwierzyć.


Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-03-10, 09:00:42 »
Arwena
 gratuluję, mocno trzymam kciuki! i dziękuję Ci za ten post,
ja mam podobny wzorzec. Że jak bardzo czegoś chcę i dążę do tego to mi się to na samym finiszu rozmywa. Za to z łatwościa osiągam rzeczy do którymi się nie jaram.  Ale to nie daje takiej radości i satysfakcji jak osiąganie tego czego sie pragnie.

I niby wiedziałam, ze to tylko wzorzec, ale gdzieś tam głęboko tliło się przekonanie, że pewnie ze mna jest cos nie tak. Po Twoim poście moje pś załapała, że to rzeczywiście tylko głupi wzorzec. A skoro głupi wzorzec to do wywalenia czy tez do przepracowania. U mnie ten wzorzec jest od matki, która świadomie niby wspierała mnie w osiąganiu moich celów, ale podświadomie robiła co mogła, żeby mi sie nie udało. Siała zwątpienie, albo kreowała takie wydarzenia, które mnie oddalały od tego czego jako dziecko pragnęłam. No i oczywiście zawsze była niewinna i zawsze chciała dobrze. :-))


jeszcze raz gratuluję !
jestem pełna podziwu i cieszę się razem z Tobą :-)


JenKa

  • Wiadomości: 287
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-03-10, 08:50:27 »
Arwena, super! Ogromnie się cieszę :))))
Też troszkę rysuję i wiem, jak wiele pracy wkłada się w takie dzieło,  żeby nadać mu wyobrażony na poczatku tworzenia rezultat. Więc jeszcze raz Hip, Hip, Hurra! Niech się dzieją cuda :))))

Kornel

  • Wiadomości: 304
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2016-03-09, 22:54:30 »
Arwena - cieszę się razem z Tobą i trzymam kciuki.
Osiągniesz swoj cel. Jesteś tego warta.

Arwena

  • Wiadomości: 203
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-03-09, 22:04:29 »
Kaja, dziękuję!!!:)

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-03-09, 21:29:39 »
Arwena, gratuluję i trzymam kciuki :)

Arwena

  • Wiadomości: 203
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-03-09, 20:41:58 »
Pisałam trochę postów dotyczących pracy, problemów z tym związanych i dążeń w kierunku mojej wymarzonej pracy na teraz i w końcu zaczęło się coś konkretnego dziać!

Kilka dni temu skończyłam moje portfolio, a raczej odpuściłam - i zamiast spinać się i przejmować, że nie jest wystarczająco dobre i dorysowywać kolejne prace, zrobiłam je z tego co już miałam, zauważając, że to co już mam jest przecież wystarczająco dobre. Od jakiegoś czasu pracuję głównie nad samooceną, czując się coraz lepiej ze sobą zaczęłam dostrzegać jakie moje rysunki są wyjątkowe i cudowne. Sama chyba jeszcze jednak do końca w to nie wierzyłam, bo ciągle wmawiałam sobie, że czegoś mi brakuje, że powinnam jeszcze popracować nad wieloma rzeczami i że nie jestem jeszcze gotowa. Widziałam jednak, że to tylko ograniczenia i wywałki - wieczne odwlekanie, lęki przed dużymi wyzwaniami... Moja podświadomość nie chciała wychodzić poza granice psychicznego komfortu i spokojnego życia jakie teraz wiodę.

Uświadomiłam sobie jednak, że przecież zmiany towarzyszą mi od roku praktycznie nieustannie i nic mnie przed nimi nie powstrzyma. Nie pozostało mi więc nic innego jak przełamać tę granicę komfortu i w końcu zacząć aktywnie działać. Wczoraj wysłałam listy do różnych wydawnictw, ze świadomością, że na taki list odpowiedź mogę dostać w przeciągu najbliższych czterech miesięcy (tyle zazwyczaj się czeka), albo nie dostać jej wcale. Tyle się wcześniej naczytałam o tym jakie początki w tej branży są trudne i jak ciężko o odpowiedź od wydawnictwa. Jednak mając rozwój duchowy włożyłam sobie te opinie w buty i po prostu zaczęłam robić swoje, wbrew powszechnie przyjmowanej logice w kręgach ilustratorskich;)

I od razu na drugi dzień dostałam przemiłego maila od dość dużego wydawnictwa w którym redaktor naczelna napisała, że bardzo podobają jej się moje prace. Opisała je słowami - różnorodne, nowoczesne, i ciepłe. Moja podświadomość explodowała - że coooo, ona tak na poważnie???:'D Szczególnie, że o tą różnorodność się jeszcze jakiś czas temu za bardzo martwiłam, bo wydawało mi się że moje rysunki są do siebie zbyt podobne i mają za mało detali:p Z resztą nie ważne, zapytała ile czasu mogę poświęcić na rysowanie i dodała na końcu że szkoda, że jestem z Poznania, bo chętnie "uziemiła" by mnie na etat:D Przypominam sobie tylko słowa sfrustrowanych (bądź nie) ilustratorów na forach o tym jak ciężko dostać w wydawnictwie etat i że trzeba sobie na to dobrze zapracować. Chyba nie, skoro w liście szczerze napisałam o tym że nie mam doświadczenia, nigdy nie współpracowałam z wydawnictwami, do tego jestem samoukiem i rysuję z pasji i miłości:p W każdym razie napisałam do nich i czekam na kolejną odpowiedź, jestem ciekawa co więcej mi zaproponują.

Wiem, że jaram się jak dziecko, ale czekałam na ten moment... od dziecka właśnie:D Miałam też całe życie takie brzydkie wzorce, że jak marzyłam o czymś i to wydawało mi się takie realne i na wyciągnięcie ręki to się psuło i nie dochodziło w końcu do skutku, a we mnie pozostawała pustka, żal i smutek. Ma to związek z moim ojcem, pamiętam na przykład jak kiedyś bardzo, ale to bardzo chciałam mieć świnkę morską i tata powiedział, że jego kolega ma małe świnki i może mi jedną oddać. Ojciec nie pił wtedy jakiś czas (miał swoje okresy trzeźwości) i kiedy przyszedł do domu z tym kolegą powiedział do mnie: "ciiii... jest!"a ja byłam przekonana, że chodzi o tą świnkę. Cieszyłam się jak nie wiem. Zamknęli się w warsztacie, a kiedy już nie mogłam wytrzymać weszłam tam po kilku godzinach - oboje leżeli na ziemi nawaleni jak świnie, wokół tylko odór moczu i alkoholu, a świnki oczywiście od początku nie było. Dziś dotarło do mnie, że dobre rzeczy mogą mnie spotykać i że moje marzenia, w których realizację wierzę - NAPRAWDĘ mogą się spełnić. Dla mnie to taka... nowość...

I szczerze - co będzie to będzie, jeśli nie będą chcieli mnie zatrudnić jako zdalnego pracownika to ja i tak już czuję się wygrana i mega mocno podbudowana i zmotywowana do dalszej pracy nad sobą i swoim portfolio:) Ciesze się że ktoś mnie docenia i chce dać szansę mimo małego doświadczenia. Wcześniej czułam, że idę w dobrym kierunku, teraz już to wiem:)

Trzymajcie za mnie kciuki!:)

furyah

  • Wiadomości: 571
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-02-24, 20:30:28 »
WG,
gratuluję, super kreacja:)

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-02-24, 15:18:27 »
Przed  chwilą  otrzymałem  propozycję kupna moich  domen
za  ponad 600000  zł. ( 600 tyś. zł )

To  pisałem  ja : dumny  potomek  polskich  szmalcowników,
denuncjatorów, gwałcicieli  i  morderców  żydów , żydówek  i  ich  dzieci .
 .A  dowiedziałem się o tym  od  wybitnego  znawcy karmy ,
jakim  jest  forumowy  mędrzec  Frisky.
Frisky , bardzo  dziękuję  Tobie ,że tak mnie nazwałeś , ponieważ  po tym
Twoim stwierdzeniu zaczęło  się mi  i  mojej  rodzinie , znacznie polepszać
pod  względem  finansowym , który    był  dla  nas  bardzo  zadawalający.
Takie znaczące    przykłady jak  choćby  super trafienia  w  zakładach

sportowych , żeby  o  innych  nie  wspominać.
To wreszcie  z  przyjaciółmi zaczniemy  ponownie  pomagać  w  sprowadzaniu
Naszych  Rodaków  z  Kazachstanu .
Frisky , chyba nie  nazwiesz  tej działalności patriotycznym  nawiedzeniem.
Ach , nie  ma  jak  to  mieć  karmę dumnego potomka  polskich
szmalcowników, denuncjatorów , gwałcicieli  i  morderców  żydów,
żydówek  i  ich  dzieci.


 



Arwena

  • Wiadomości: 203
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-24, 14:59:49 »
Laka, miło się czyta takie posty, uwielbiam spotykać na swojej drodze ludzi, którzy cieszą się życiem i otwierają na szczęście odnajdując swoje pasje : ) Brakuje mi jeszcze takiego luzu i pełnej radości w przejawianiu swoich zainteresowań. Bardzo inspirujące : )

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-02-21, 23:48:50 »
Kocham taniec, wiele jego odmian, czuję się cudownie gdy tańczę, radość, szczęście, moc, wolność. Uwielbiam mieć ciało tancerki i te ruchy...ach ach :D Czuję się wtedy w pełni sobą.
I jestem bardzo szczęśliwa, że w końcu sobie na to pozwoliłam.
Za tydzień mam występ. Nie myślałam, ze tak to szybko pójdzie :P
Bardzo się cieszę i jestem podekscytowana ^^
Jest tyle odmian tańca, że mogę sobie serwować jego najróżniejsze formy do późnej starości. Na teraz wybrałam współczesny, bo potem może być trudniej ;)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-02-21, 15:51:17 »
Arigato :)