Autor Wątek: Etyka w biznesie (duchowym i nie tylko)  (Przeczytany 10710 razy)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-08-14, 06:27:38 »
maryna
Co ja wypaczam? Fakty?
A może to właśnie Ty coś wypaczasz? :)
Fakt, że ktoś sobie "musi jakoś radzić" nie upoważnia go do działań nieetycznych!
Natomiast powinien ów fakt motywować do podniesienia samooceny i prrzepracowania prosperity, żeby nie trzeba było stosować zakazanej prawem antyreklamy!

maryna

  • Wiadomości: 123
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-08-14, 00:06:41 »
Leszek , czemu wypaczasz ideę i przydatność etyki , mam wrażenie, że cię to drażni :)

nie każdy ma taką świadomość co ty, na tyle ułożone tematy i zadowalający popyt na usługi, ale już każdy jak to mówią "musi sobie jakoś radzić"


Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-08-13, 22:04:15 »
Kilka dni temu dowiedziałem się, że moja klientka w Szczecinbie udała się do uzdrowiciela piętnującego nieuczciwość. Tak się złożyło, że piętnował on nieuczciwość moją i Z. Ulatowskiego (egzorcysty).
Po zabiegu "oczyszczania" wyszła od niego rozstrojona psychicznie i z silnymi skokami ciśnienia. Próbowała sobie pomóc różnymi metodami, ale się nie udawało. Dopiero po 2 tygodniach przestała się wstydzić i zgłosiła do mnie przyznając, co zrobiła.
Wziąłem więc wahadła i oczyściłem ją z "oczyszczenia" uzdrowiciela. Już po 1 zabiegu odzyskała siły i przestała mieć zawroty głowy oraz skoki ciśnienia. Dodatkowo przestała słabnąć, bo odciąłem ją od tego wampira energetycznego.

Jak rozpoznać nieuczciwego, nieetycznego uzdrowiciela?
Jeśli uzdrowiciel pluje jadem, a przynajmniej jeśli utrzymuje się w niskich, nieharmonijnych energiach, to na pewno nie jest w stanie uzdrowić klienta!

UZDROWICIEL NIE JEST MISTRZEM DUCHOWYM. JEST PO PROSTU UZDROWICIERLEM I W TEJ ROLI MOŻE BYĆ DOSKONAŁY, A NA RD SIĘ NIE ZNAĆ!

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-11, 15:16:41 »
wartościowa uwaga, poza tym myślę że taka misja przyciąga wszystko czego potrzeba do tej duchowej ekspresji czy tam misji i nie wymaga specjalnego cennika za niejasne usługi.
misja przyciąga wszystko poprzez zaangażowanych w nią ludzi, którzy widzą w tym wartość samą w sobie i to zasilają, nawet niezależnie od jakichś dodatkowych spodziewanych efektów dla siebie - cechą misji jest dawanie i ona wzrasta też dzięki dawaniu :) czyli nie dajesz na odmienne cele tych co prowadzą daną misję, ale na realizację celów misji, w tym jej rozwój, więc np. z braku wolontariuszy zatrudniasz nauczycieli który uczą setki dzieci w sierocińcu który prowadzisz, albo kapłana do wykonywania codziennych rytuałów i im za to płacisz... dzięki datkom ofiarodawców, taka czy inna misja jest tworzona na styku tego co bezinteresowne i interesowne (duchowe i ziemskie),  więc istotny jest rdzeń (np. postawa i podejście mistrza wokół osoby którego się to kręci) i główny cel - zarabianie na tym/ czy bezinteresowne działanie w duchu bezinteresownej miłości  :)
 
więc tutaj głównie się rozchodzi (przynajmniej mi haha) na co idzie opłata (dobrowolna czy w formie cennika bez znaczenia) jeżeli głównie idzie to na jakieś inne osobiste cele tego kto taką działalność prowadzi, to jest to czysty biznes duchowy (czyli inaczej mówiąc praktyczny przykład sukcesu w rozwoju osobistym z mniej lub bardziej teoretycznymi elementami duchowości),

a czy ktoś potrzebuje pieniędzy na misję to zależy od sposobu jego działania, rozmachu i warunków w jakich to robi - taki Groening Bruno nie pobierał żadnych opłat bo nie utrzymywał żadnego aszramu, wychodził na ulice i zwyczajnie uzdrawiał (też nie wszystkich), Matka Meera pobiera (nie wiem jak teraz ale kiedyś tak było na pewno) oddzielne dobrowolne datki na swoje utrzymanie i na utrzymanie misji w takich warunkach zachodnich, inni dają pewien cennik za pewne działania np. rytualne, warsztaty etc. za które się płaci i z góry wiadomo, że nie ma żadnej gwarancji efektów, a tak zebrane środki idą na utrzymanie i rozwój misji,
 taki ustalony cennik też ma swoje plusy np. pozwala pokryć koszty związane z organizacją danej duchowej imprezy w warunkach gdy za wynajem sali etc. trzeba płacić ustalone kwoty :)

maryna

  • Wiadomości: 123
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-08-11, 14:51:02 »
"O kursie jazdy pisalem o gwarancji NAUCZENIA SIE JAZDY nie dostania samego prawka."

A w moim poście było o innych aspektach tego samego tematu, używając tej samej analogii. Nie wszystko kręci się wokół ciebie Clint ;)

Z czym "walczymy" ? Bez oskarżeń proszę, bo ja np. bardziej piętnuję niż walczę. Piętnuję nieuczciwość w biznesie , życiu społecznym, relacjach międzyludzkich, chciwość , brak kompetencji itp itd Ogólną, nie mam już na myśli nikogo konkretnego, ani żadnych konkretnych usług. Zgadzam się tylko z Pierunem w tym, że ta branża może być siedliskiem dla tego typu kwestii, były przykłady ostatnio na tym forum (ostrzeżenie) i każdy zna inne. No panic.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-08-11, 14:50:51 »
Frisky :))
Jako 15 latek po skończeniu podstawówki chciałem iść na księdza ale wtrącił się tata i chciał mi załatwić seminarium po znajomości.
Wizja okradania wiernych i gosposia do bzykania nie była jednak tym czego wtedy chciałem :) (człowiek młody to głupi ;)
Więc etyka wygrała

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-08-11, 14:47:17 »
Pierun
"... Chociaż nie są to super fajne statystyki, to stawiają sprawę dosyć jasno, klient wie czego może się spodziewać po X sesjach wie za co płaci...."

O to zdanie mi głównie chodzi.

Pierun

  • Wiadomości: 59
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-08-11, 14:44:23 »
niestety nie jest to częste, bo ludzie jakby na wyrost przedstawiają coś jako czysto duchowe ( można uznać to za wprowadzanie w błąd czyli działanie nieetyczne), ale jakby tego nie przejawiają w tym co robią pod tymże duchowym szyldem (choć mogą to robić poza działalnością biznesową, ale nie o tym mowa), powołują się przy tym w celach reklamowych na nauki Buddy Jezusa etc. a żaden z tych mistrzów nie prowadził przeca żadnego biznesu duchowego, ale raczej misje duchowe, czyli jakby  inaczej wdrażał w życie te swoje nauki
wartościowa uwaga, poza tym myślę że taka misja przyciąga wszystko czego potrzeba do tej duchowej ekspresji czy tam misji i nie wymaga specjalnego cennika za niejasne usługi.

Pierun

  • Wiadomości: 59
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-08-11, 14:40:19 »
DA,

Nigdzie nie pisałem o wyższości psychologi nad duchowymi metodami, jedynie krytykuję pewne techniki biznesowe jako nieetyczne i nie uczciwe. Zresztą wątek jest o etyce.

clint,

tak nauczą, w takim sposób że jedziesz za kierownicą, a prowadzący kurs z boku. A nie że na tylnim siedzieniu cie przewiezie, głosząc inspirujące anegdoti o znakach drogowych, a tylko to jest możliwe jeśli masz nogę w gipsie, i co potem wysiadka ? Bo nie zauważył na początku ? serio (??) Co to ma w ogóle wspólnego z prawem jazdy. Jeśli płacisz za proces nauki i kompetentnego nauczyciela, a dostajesz figę to jest oszustwo.


Jestem ciekawy czy umieścisz informacje że zapłata jest niezależna od efektów, a nieskuteczność terapii to winna klienta, i ty za nic nie odpowiadasz. I zdecydowanie zaznacz że wszystko zostało opisane na forach i artykułach, więc roszczeń i reklamacji się nie uwzględnia.

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-11, 14:39:37 »
tak kontynuując podoba mi się takie podejście w tzw. biznesie duchowym, stronka jakby już nie istnieje, ale znalazłem w wyszukiwarce zajawkę o którą mi chodzi: "Szkoła Życia Ciało-Umysł-Dusza to rozwój osobowości z elementami rozwoju duchowego"
 wtedy wiadomo o co chodzi i wokół czego to jest skupione (jako ten biznes na pierwszym miejscu, osobisty zysk i rozwój jako warunek konieczny by to prowadzić i zachęta by w tym uczestniczyć, a nie jakaś duchowa misja) ale duży plus, że wprowadza się do tego elementy duchowości i to zaznacza (nie wiem jak to wyglądało w tym konkretnym przykładzie, ale ogólnie rzecz biorąc),
 
niestety nie jest to częste, bo ludzie jakby na wyrost przedstawiają coś jako czysto duchowe ( można uznać to za wprowadzanie w błąd czyli działanie nieetyczne), ale jakby tego nie przejawiają w tym co robią pod tymże duchowym szyldem (choć mogą to robić poza działalnością biznesową, ale nie o tym mowa), powołują się przy tym w celach reklamowych na nauki Buddy Jezusa etc. a żaden z tych mistrzów nie prowadził przeca żadnego biznesu duchowego, ale raczej misje duchowe, czyli jakby  inaczej wdrażał w życie te swoje nauki



Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2016-08-11, 14:20:06 »
To sie dopiero nazywa naginanie pod swoje teorie.

O kursie jazdy pisalem o gwarancji NAUCZENIA SIE JAZDY nie dostania samego prawka. Takie szkoly reklamuja sie tym ze naucza Cie jezdzic.

Co do rozrozniania klientow to chcialbym zauwazyc, ze duzo ludzi na poczatku swojej drogi, ludzie ktorzy potrzebuja jeszcze prowadzenia - maja mnostwo sprzecznych intencji w sobie. Ja mialem nawet tak ze swoim zwiazkiem. Spotkalismy sie z potencjalem na ideal ale liczne wzorce dda i leki sprawialy ze jasnowidze nie byli w stanie ocenic czy cos z tego bedzie czy nie bo bylo za duzo sprzecznosci. Potoczylo sie dobrze wszystko dlatego ze podjelismy takie decyzje, ale moglismy podjac inne. Co sie wydarzy to nawet Bog nie wiedzial.

Co do informowania o mozliwej nieskutecznosci terapii to jest o tym mowione na forum, sa artykuly, nikt tego nie ukrywa wiec nie wiem z czym walczycie. Ja osobiscie tez zamierzam na swojej stronie taka informacje umiescic dla wlasnego komfortu psychicznego, bo po co sie uzerac z ludzmi ktorzy wszedzie szukaja winnych, tylko nie w sobie.

maryna

  • Wiadomości: 123
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-08-11, 14:03:54 »
A czy jak idziesz do np. szkoły jazdy to ktoś Ci gwarantuje, że skoro zapłaciłeś ponad 1000 zł to na pewno się nauczysz jeździć i zdasz egzamin na prawo jazdy? A czy ktoś robi odsiew na zasadzie "Tobie nie udzielę lekcji, bo Ty to się pewnie nie nauczysz?" Nie. W takiej szkole uczą Cię konkretnych rzeczy, doradzają Ci, prowadzą, ale nikt się nie nauczy za Ciebie. Nikt Ci nie zwróci pieniędzy, jeśli się nie nauczysz, bo co instruktora to obchodzi? On poświecił Ci swój czas, podzielił się wiedzą, więc jemu się należy wynagrodzenie. A Ty na własną odpowiedzialność podjąłeś decyzje, że chcesz się podjąć takiego szkolenia, to Ty oceniłeś że jest to na Twoje siły.

Nikt nie robi odsiewu, bo od nauczyciela jazdy nie wymaga się nawet cienia zdolności duchowych, w tym intuicji, a nauczycielowi duchowemu się za tą zdolność płaci:)

i jak napisał Pierun, każdy wie jakie jest ryzyko niezdania egzaminu a kursu nikt nie reklamuje w sposób np :
"przyjdź do nas po prawo jazdy"
 "otwieramy ci drogę do jeżdżenia własnym samochodem"
"z nami uzyskasz prawo jazdy samochodem"
...bo prawo jazdy wydaje inna instytucja. A pewnie jak ktoś niezorientowany w rzeczywistości w to uwierzy, że po kursie dostaje prawo jazdy, to instruktor wyprowadzi go z błedu. Przykład nie doskonały, bo kurs trzeba pzejsc zanim otrzyma sie prawo jazdy, a żeby rozwiązac problem życiowy / karmiczny czasem wystarczy spojrzeć prawdzie w oczy i oprzytomnieć z pewnej narracji. A także część z tych metod tez wymaga regularnej pracy by były efekty, w niektórych wypadkach (i gdy intencje klienta sa w porządku) wieloletniej by osiągnąć reklamowany efekt i ta informacja też powinna być nierozłączną częścią oferty, co by sobie każdy mógl przekalkulowac to i owo. No chyba, że się mylę .

Idziesz teraz w skrajności. Złamana noga to jednoznaczny i oczywisty przykład braku sensu świadczenia usługi. A w duchowości to powiedz mi jaki wyznacznik miałby w tak oczywisty sposób coś takiego pokazywać?
Takim wyznacznikiem jest intuicja, świadomość rozróżniająca prowadzącego i jakość jego doświadczeń, która przyciąga osoby , które są gotowe na to czego oczekują. Impossible ?

Oczywiście są skrajne przypadki typu osoby chore psychicznie, na lekach psychotropowych, opętane, itp. gdzie określonych usług powinno się nie świadczyć i jest to stosunkowo łatwe do ocenienia. Reszta już nie jest taka oczywista.

Na prawdę jest to takie łatwe do ocenienia i odróżnienia np od depresji, cięzkiego samopoczucia wynikającego z emocji i cięzkiej sytuacji życiowej ?

« Ostatnia zmiana: 2016-08-11, 14:07:05 wysłana przez maryna »

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-08-11, 13:51:15 »
Pierun :)))
A czego niby pacjent ma się spodziewać po leczeniu psychologicznym?
Że go wyleczą  ?
Może psychotropami? 

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-08-11, 13:46:07 »
"Jeśli nie wiesz jak postąpić, zastanów się jak postąpiłaby Miłość".

Miłość cierpliwa jest,
 łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
 nie szuka poklasku,
 nie unosi się pychą;
 nie dopuszcza się bezwstydu,
 nie szuka swego
,
 nie unosi się gniewem,
 nie pamięta złego;
 nie cieszy się z niesprawiedliwości,
 lecz współweseli się z prawdą.

: )

Pierun

  • Wiadomości: 59
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2016-08-11, 13:41:14 »
DA,

możesz to przecież 'zbadać' wahadłem :]]]]]]]]]]]]] ile osób się uśmiało 0 , 9 a może 15 ?