zainteresowałem się Trumpem dopiero po przeczytaniu kilku peanów Leszka na jego temat , to co zauważyłem wczoraj (zresztą widoczne chyba dla każdego na pierwszy rzut oka), to fajnie się potwierdza:
Donald Trump: Nie ma nic złego w ego. Ludzie potrzebują ego, narody potrzebują ego. Nasz kraj potrzebuje więcej ego.
http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,20966372,swoj-chlop.html?disableRedirects=truei jego klocki ego, którymi się bawi:
http://www.morizon.pl/blog/wiezowce-donalda-trumpa/no i skutki tego w praktyce, ot ego które dzieli i wyklucza, a po chwili obrywa i ...nie wie za co i dlaczego, można podciągnąć pod to teorie spiskowe... tylko czy trzeba?:
Po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich w wielu amerykańskich miastach odbyły się akcje protestacyjne przeciwko Donaldowi Trumpowi, który odniósł zwycięstwo. Sam Republikanin nazywa działania protestujących „niesprawiedliwymi”. Według niego na ulice wyszli „profesjonalni demonstranci, podburzani przez media”.
Czytaj więcej:
https://pl.sputniknews.com/swiat/201611114222815-usa-zamieszki-trump/może przydałoby się mu zgłębić trochę nauki kursu cudów :
Pierwszy poziom prezentuje różnicę między Umysłem Jednolitym i umysłem podzielonym, podczas gdy drugi pokazuje kontrast między złą a dobrą umysłowością w granicach umysłu podzielonego. Na tym pierwszym poziomie, na przykład, świat i ciało są złudzeniami wytworzonymi przez ego, i tak symbolizują podzielenie. Drugi poziom odnosi się do tego świata, gdzie wierzymy, że jesteśmy. Tutaj, świat i ciało są neutralne i mogą służyć jednemu z dwu celów. Złemu
ego, które jest narzędziem wzmacniania podziału; lub umysłowi dobremu, który jest urządzeniem uczonym przez Ducha świętego, przez którego jesteśmy uczeni Jego lekcji przebaczenia. Na tym poziomie, złudzenia odnoszą się do błędów w percepcji ego np. widzenie ataku zamiast powołania do miłości, grzech zamiast błędu.
http://kurs-cudow.pl/nauki-kursu/kurs-wg-wapnickaale przy tak typowych reakcjach poczucia niesprawiedliwości i skrzywdzenia,mógłby zacząć od terapii u psychologa na początek,
rozwalił mnie jeden z psychologów tym tekstem który wytłuszczam:
„Cierpiący na narcystyczne zaburzenie osobowości mają silnie zawyżone poczucie własnej wartości, głęboką potrzebę bycia podziwianym i brak współczucia dla innych. Jednak pod tą maską nad wyraz zawyżonej pewności siebie kryje się kruche poczucie własnej wartości i nadwrażliwość na najdrobniejszą dawkę krytycyzmu.
Narcystyczne zaburzenie osobowości powoduje problemy w różnych sferach życia. Osoba na nie cierpiąca może generalnie czuć się nieszczęśliwa i zawiedziona, jeśli nie spotka się z oczekiwanymi względami i podziwem, na które swoim zdaniem zasługuje”.
Psycholog kliniczny George Simon powiedział, że
Trump jest „tak klasycznym przypadkiem, że archiwizuję sobie jego nagrania, żeby wykorzystywać je później na warsztatach, bo trudno o lepszy przykład takiego zestawu cech”.
https://pracownia4.wordpress.com/2016/03/12/psycholog-z-harvardu-wyjasnia-dlaczego-trump-jest-niebezpieczny-to-narcystyczny-psychopata/ Gardner dodaje: „mnie jednak ciekawi stan psychiczny osób popierających Trumpa. Nie potrafią lub nie chcą powiązać ze sobą wymagań, stawianych prezydentowi, z zakresem wiedzy i zachowaniem Donalda Trumpa. Będzie to mieć katastrofalne skutki dla demokracji”.