Autor Wątek: Karma  (Przeczytany 96300 razy)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-16, 21:21:11 »
ciekawy tekst na temat karmy i jej trzech rodzajów (sanczita, prarabdha i agami) znanego mistrza:
http://sivanandaonline.org/public_html/?cmd=displaysection&section_id=1180

"The fire of wisdom reduces all actions to ashes." Ch. IV-37.

To sum up in a nutshell: there are three kinds of Karmas, viz., the Sanchita or accumulated ones, the Prarabdha or the fructiferous, and the Agami or current actions. Sanchita are works which have been accumulated in several previous births; Prarabdha are those which have given the present life and have already started to bear fruit; and Agami are the works which are being done in this present life. They will bring fruits in a future life. The Sanchita and Agami are destroyed by getting Brahma Jnana or knowledge of the Self or God. But the Prarabdha can only be exhausted by experiencing their fruits in the present life. A child is born blind, deaf or dumb-this is due to Prarabdha. One man dies at the age of ninety, another at thirty-five and the third at eighteen: this is due to Prarabdha. Jati (caste), longevity of life, Bhoga (enjoyment), are all due to Prarabdha. A virtuous man suffers, he is starving. A scoundrel is in a prosperous condition. An aged mother loses her only son who was her sole prop. A young girl who was newly married loses her husband. Instances like these can be multiplied ad infinitum. In all these cases Prarabdha operates unerringly with scientific accuracy and precision."

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-06-16, 17:12:37 »
Logos

Jeśli chodzi o Devy to pamiętam, że robiłam różne rzeczy, ale zawsze było to tworzenie, z Boskiej Inspiracji. To jakby Bóg tworzył przeze mnie, a ja byłam tym Tworzeniem i w pełni z tym zgodna. To dawało mi szczęście:)
A tworzyło się bardzo różne rzeczy od wszechświatów, wymiarów, po planety, a także rośliny i zwierzęta.
Jednak devy też podlegają prawom karmy, także upadają, najczęściej wciągane są w misje, bo są to istoty dość opiekuńcze, zwłaszcza wobec tego co stworzyły. Więc tutaj był podatny grunt. Jeśli chodzi o formę jaką przybierają Devy to ja pamiętam etap gdzie nie było się formą, a jednocześnie mogłam być każdą jaką zachciałam. To jak świadomość, która jest nieprzenikniona, może przenosić się między wymiarami, przestrzeniami, formami trudno to z obecnym stanem świadomości tu w materii pojąć.
Trochę jak fantastyczne stworzenie " mimik", może przyjąć każdy kształt jak tylko zobaczy.
Nadal mnie forma kręci, różne przejawy formy : kolor, kształt, dźwięk, zapach, podmuch powietrza, różne energie oraz ich kombinacje i efekt energetyczny jaki z tego wychodzi. Jednak wszystko to jest jak farby na palecie. Fascynująca jest różnorosność.  Można być wszystkim i jednocześnie nie być. Trochę jak zabawki, któych się na dany moment używa. I silna potrzeba twórcza, jak nie maluję, nie zajmuję się np jakąś formą sztuki, to zaczynam mimochodem i tak robić coś innego np ciągle zmieniam kolor włosów i w sumie w każdym się odnajduję;) Jednocześnie lubię całkowitą naturalność.

Jednak Devy rownież upadały, modlono się do nich, robiono z nich guru, wybrańców, wybawicieli,  nakłaniano do misji, walk( miały moce, dużą świadomość i sporo istot chciałaby mieć je w swoich szeregach dla własnych celów). A one pierwotnie nie mają z tym nic wspólnego. Osobiście wkręciłam się w bycie Archaniołem, "władcą karmy" w sensie istotą wymierzającą sprawiedliwość, z przekonaniem, że tylko tak inne istoty mogą się nauczyć. Ciężką karmę sobie w ten sposób wyprodukowałam.
Dlatego jak czytam o modlitwach do dev to krzywo to widzę. I nie czuję by było to naturalne.
« Ostatnia zmiana: 2015-06-16, 17:20:59 wysłana przez Laka »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-16, 15:30:24 »
ta upostaciowiona idea wszechwiedzącego  Pana życia i śmierci jako tego Ganesi z jednym kłem, na gruncie biblijnym mogłaby wyglądać tak, (ładnie ukazana cykliczność solarnych przemian dnia i nocy /pór roku/narodzin i  śmierci),  gdzie  wielbi się tego który "jest jak skała"  nieporuszony, do tego jedyny "nie ma nikogo oprócz Ciebie" - czyli tego który to kontroluje i jest ponad tym:

I modliła się Anna i rzekła: Weseli się serce moje w Panu, Wywyższony jest róg mój w Panu, Szeroko rozwarte są usta moje nad wrogami mymi, Gdyż raduję się ze zbawienia Twego. Nikt nie jest tak święty, jak Pan, Gdyż nie ma nikogo oprócz Ciebie, Nikt taką skałą jak nasz Bóg. (...) Pan zadaje śmierć, ale i przywraca do życia, Strąca do krainy umarłych, ale i wyprowadza, Pan zuboża, ale i wzbogaca, Poniża, ale i wywyższa. Wywodzi z prochu biedaka.
1 Sam. 2, 1-2. 6-8a

z tego samego, można by to odnieść do węża jakim przepasany jest Ganesia?:
"Pan jest Bogiem wszechwiedzącym: On waży uczynki.
4 Łuk mocarzy się łamie, a słabi przepasują się mocą, "
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1173


inaczej mówiąc Ganesia jak i ten biblijny Pan, jest to Pan Karmy, w tym czasu, wszelkich stanów i procesów doczesnych i światów podziemnych, więc oczywistym się zdaje że  warto się do niego odwoływać w procesach oczyszczania karmy i nie tylko : )
« Ostatnia zmiana: 2015-06-16, 15:35:54 wysłana przez Frisky »

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-16, 14:28:03 »
ciekawy ten temat z Ganesią : ) więc pozwolę sobie jeszcze dodać  jako że łączy mi się to z Egiptem i Masseyem  , że mysz może symbolizować rozproszenie, księżyc, a może też i śmierć czyli Yamę  w świecie podziemnym  zwłaszcza taka czerwona:

Now, as a soul was once typified by the red mouse, it is certain that the soul or ghost will be seen as a red mouse; and accordingly this soul was seen as the red mouse that came out of the sleeper's mouth, in a German story.  This red mouse of a soul is also mentioned by Goëthe in "Faust." That is the red mouse that typified the primary soul of blood.  The German goddess Holda, the receiver of children's souls, is represented as commanding a multitude of mice.  Moreover, the mouse is sure to survive in a sort of spirit-world; and here we have it.  The moon was a re-birthplace for the most elementary or rudimentary souls, because it was the first step on the planetary ladder, above the sublunary sphere.  And so we find the myth of souls in the moon in the shape of little mice.  The Dakota Indians say the waning of the moon is caused by multitudes of mice that are nibbling at it and causing its disappearance—the mouse being an Egyptian emblem of disappearance.
http://gerald-massey.org.uk/massey/dpr_09_seven_souls.htm

jaki związek może to mieć z karmą i jej oczyszczaniem? ano zależy od tego jak to wykorzystamy, np. znając te powszechne w starożytności (od Indii aż po Egipt a może i na całym świecie) idee oparte na cyklach i zjawiskach natury , oraz związanych z nimi pierwotnych , głęboko zakorzenionych u podstawy przeżyć i wyobrażeń ludzkości , odkrywając na tej podstawie choćby wierzenia co do drogi duszy po śmierci i w zaświatach (w tym kierunki wejścia i wyjścia) można próbować wyczaić je w tamtych "miejscach" - zwłaszcza gdy w nich utknęły - i odprowadzać je stamtąd usuwając przyczyny tego ich ugrzęźnięcia, w efekcie  skutki karmiczne z tym związane które na nas oddziałują

połączenie słońca i księżyca czyli na gruncie hindu np. Ganesi i myszy jest powszechnym ezoterycznym symbolem iluminacji obecnym choćby w reiki ale nie tylko : )

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-16, 13:40:43 »
co do Ganesi to jest to całkiem złożona symbolika i można na to patrzeć pod różnym kątem i różne rzeczy zobaczyć zgodnie z tym co  się chce zobaczyć ; ) jak to z symbolami bywa

często występuje z myszą jako jego pojazdem, albo jako adorującą Go z boku ,  więc podchodząc do niego w najprostszy sposób jako do bóstwa solarnego czyli wielkiego promiennego słońca które dominuje nad wszystkim podczas dnia, (symbolicznie rozświetla mroki ignorancji, jest niestrudzone, zwycięskie , niepokonane itp. itd. )... zawiera  też zaznaczone jego przeciwieństwo czyli  jego zanikanie w ciągu nocy symbolizowane właśnie przez mysz czy szczura , starożytnego (również w Egipcie) symbolu świata podziemi , do którego słońce zstępuje i z których wyłania się na nowo nad ranem : )

tutaj piszą o Ganesi jako o symbolicznej syntezie  czterech form : człowieka, słonia, węża (owiniętego wokół jego pasa)  i myszy
http://www.religionfacts.com/hinduism/beings/ganesha



Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-06-16, 13:10:46 »
Tak jeszcze przy okazji, jeśli komuś wydawałoby się to dziwne, dlaczego Devy mają takie śmieszne formy. Na przykład taki Ganeśa. Ciało ludzkie a głowa słonia. Ale czy nie jest tak, że najbardziej udomowione zwierzęta stają się zindywidualizowanymi ludźmi. Wśród należących do nich gatunków jest również słoń. Czyli w jednym wcieleniu 'dusza' jest słoniem, a już w kolejnym otrzymuje ciało ludzkie. Nie jest tak? :-)

To teraz jaki problem w tym, aby Deva miała jednocześnie formę o ludzkim ciele i głowie słonia, skoro jest jednocześnie doskonałym zwierzęciem i jednocześnie doskonałym człowiekiem, i jest jednocześnie doskonalsza niż obydwoje razem wzięci. W końcu jest doskonałym aniołem, a te w ewolucji są kolejnym ogniwem po ludziach.

Dlatego to Maha Devy (Wielkie Anioły) jak właśnie Ganeśa, stanowią w swojej formie wzorzec (archetyp) na bazie którego niższe devy utkały królestwo ludzkie i zwierzęce. Ganeśa jest synem samego Pana Śiwy, który zalicza się do najwyższej trimurti (boskiej trójcy: Brahmy, Vishnu i Sziwy).

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-06-16, 12:50:11 »
Wkradł się błąd. Merkury odpowiada żywiołowi powietrza. Jest związany z czakra serca.
różnie to przyporządkowują np. tutaj łączą go z czakrą gardła i funkcją opisywania świata jęzorem ; ) :
http://www.barbarapijan.com/bpa/Graha/Chakra_planets.htm
"The root function of language is to control the universe by describing it."

za to tutaj merkury jako czakra czwarta ale do tego połączone jest  to w ciekawy sposób z indywidualnym horoskopem :
http://sarbanirath.com/vedic-astrology/gajakesari-yoga/


karma powiązana jest czasem bez niego ani by nie powstała ani by się żadne skutki nie zamanifestowały, więc taki prosty sposób rozwijania świadomości czasu w tym równie proste co praktyczne podejście związane z oczyszczaniem osobistej karmy ( zapisanej w horoskopie ) powiązanej z planetami, pomocne  zwłaszcza dla tych którzy praktykują rytuały duchowe ale chyba nie tylko?:
The best time to do a weekly ritual to a planet is on the day of the sign lord, at the kalā of the planet.
http://shrifreedom.org/vedic-astrology/time-consciousness/

 “Why leave your house for worship if the temple is closed? The Kālachakra is turning and She is dancing. The kalā is a doorway in which a specific energy can be accessed. When the doorway is open specific change can actually happen.

I recommend finding the specific Rāhu kalā for your chart and begin using that time to remove your delusions, so clarity and vision grow in your life.”


Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-06-16, 12:31:33 »
Wspomniana mantra (inwokacja) do Pana Ganeśy, który usuwa wszelkie karmiczne przeszkody na naszej duchowej ścieżce: https://www.youtube.com/watch?v=qA8DxhpClHU

Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-06-16, 12:09:11 »
A i te najwyższe mogą mieć antropomorficzną formę, jak choćby wspomniany Ganeśa.

Tak po prawdzie, to właśnie te antropomorficzne formy devów są właściwymi archetypami, na bazie których powstały ludzkie i zwierzęce formy znane nam obecnie. Jesteśmy stworzeni na ich obraz i podobieństwo.

Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-06-16, 11:58:43 »
Hihi ja jestem devą z pochodzenia, ale o takich cudach, wstawiennictwach nie słyszałam ani sobie nie przypominam:D
Devy są bardzo różne. Najniższe wśród nich przypominają nasze zwierzęta, a najwyższe kierują ewolucją całego Wszechświata.

Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-06-16, 11:42:19 »
Widzicie. Cała ta współzależność Wszechświata, i żyjących w nim względem siebie istot, jest najpiękniejszym boskim planem, który prawo karmy odpowiednio reguluje. Dając coś od siebie, otrzymujemy coś w zamian. Na przykład gdy w indyjskich gospodarstwach domowych trzymają słonia, to dbają o niego, dają mu strawę, zapewniają nocleg itd., a słoń pomaga za to ludziom przy przewożeniu ciężkich załadunków, czy przy innego rodzaju pracach. Zauważcie też przy okazji, że tej najsilniejsze udomowione zwierzęta (jak słonie, konie, byki) są urodzonymi wegetarianinami. :-)

Na takiej samej zasadzie, gdy rozwijający się duchowo ludzie wspomagają swoimi modlitwami pracę devów, jednocześnie wzbogacając ziemski rezerwuar sił duchowych, to wspierają w ten właśnie sposób i przyśpieszają duchową ewolucję swoich ludzkich współbraci. Adekwatnie devy zapewniają wówczas sadhace swoje ogromne wsparcie. Tu nie ma więc mowy o żadnym traceniu swojej energii na rzecz zasilania jakichś struktur, tylko o najzwyczajniejszym w świecie zachowaniu energii tzw. prawa przyczyny i skutku. Miłość wraca do nas bowiem zawsze zwielokrotniona. :-)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-06-16, 11:30:41 »
Hihi ja jestem devą z pochodzenia, ale o takich cudach, wstawiennictwach nie słyszałam ani sobie nie przypominam:D

Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-06-16, 11:01:31 »
Na przykład Ganeśa Deva jest odpowiedzialny za usunięcie wszelkich przeszkód pojawiających się na naszej duchowej ścieżce. Jego duchową energią (śakti) jest wiedza. Stąd Ganeśa usuwa wszelką ignorancję i daje sadhace prawdziwą dźnianę (mądrość). Przed każdą duchową praktyką przywołuje się więc obecność tego wielkiego Dewy, podobnie jak przed różnymi ceremoniami, gdyż Ganeśa tłumaczy język mantr, tak aby był zrozumiały, na język światła, barw i dźwięku, którym posługują się devy.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-06-16, 10:55:32 »
XXI wiek a szklane paciorki nadal w cenie :D

Logos

  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-06-16, 10:43:43 »
Pewnie, zgodzę się że w obecności osoby duchowo przebudzonej, można doświadczać głębokiej medytacji, doświadczeń swojej duchowości, ale co wypalenia dużej ilość karmy z powodu uzyskania (w to nawet nie chce wnikać, jak : ))  ) wstawiennictwa, to powątpiewam...

Wątpić jest rzeczą ludzką, dlatego właśnie te sprawy objaśniam. Możliwości jest bardzo wiele. Na przykład mistrz może zmaterializować uczniowi tzw. biżuterię astrologiczną, która jest połączona z określonymi devami i niweluje karmiczne wpływy planet, które były nam na to życie przeznaczone. Bez łaski mistrza musielibyśmy przez nie boleśnie przejść, natomiast dzięki jego wstawiennictwu karma ta zostaje szybko zneutralizowana. Taka astrologiczna biżuteria łączy ciała subtelne ucznia z określonymi devami, które na polecenie mistrza zaczynają zczyszczać karman ucznia zasilając go duchowym światłem. Oczywiście wszystko to jest związane również z sadhaną (praktyką) jaką mistrz daje uczniowi aby jeszcze ten proces przyspieszyć. To tak w uproszczonym skrócie.