Widzę, że życie dla nas - pokolenie 50 + - jest łaskawe i traktuje nas dość łagodnie

Nie dość, że ta generacja jest , była w każdym razie dotąd, u władzy.
To jeszcze moda nam sprzyja

Kiedy zaczęły pokazywać się u mnie pierwsze siwe włosy - dość wcześnie ;( - to najpierw farbowałam. Na mój kolor. Ciemny szatyn. Ale potem, a już szczególnie ostatnie 10 lat, takie doswiadczanie się uaktywniło, i w pracy zawodowej ( szef demon) i w rodzinie - strzyga, że poooszło !
I zdecydowałam sie przejść na blond. Trzasnęłam blond farbę na ciemne włosy.
Efekt ? Cóż...różowiutkie !
Ale mieli fun co niektórzy

)
Ale lato było i jak mówiła moja koleżanka , odrobina ekstrawagancji nie zaszkodzi

Jej było tak łatwo mówić. To nie ona paradowała z różem na głowie:)
Teraz juz jest ok. To tylko takie ostrzeżenie dla farbujących.
Chyba, że ktos lubi ekstrawagancję

)