Autor Wątek: Relacje z ludźmi  (Przeczytany 54137 razy)

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-09-29, 12:31:23 »
Ale ja chcę podtrzymywac relacje z moją rodziną.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-09-29, 12:00:10 »
Usunięcie tego, co wiąże nas z rodziną, a co jest jednocześnie obciążeniem jest korzystne dla obu stron. Nie musimy, a nawet nie powinniśmy podtrzymywać żadnej specjalnej relacji nawet z naszymi rodzicami. Oni zresztą  tak naprawde nie są naszymi matkami ani ojcami. Sa tylko dawcami fizycznych ciał i opiekunami w młodych latach. Można być za to wdzięcznym jeśli to uczucie wdzięczności i jednoczesna otwartośc na ich osoby nie jest wykorzystywana do manipulacji. Wtedy to jest wolność.
A naszym Ojcem i Matką jest de facto Bóg.

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-09-29, 11:31:05 »
Ja nie boję się pogorszenia relacji z nimi tylko ucięcia tych relacji, zerwania więzi. Czyli że te osoby nagle znikna z mojego zycia, a ja przecież nie chce zrywać relacji z moją rodziną.
Obawiam się że moja podśw zna tylko jeden sposób związku z ludźmi polegający na tym że oni są wrośnięci we mnie. Nie wie że można się z ludźmi kontaktowac posiadając granicę z nimi. I dlatego po wyrzuceniu ich poza moje ciało, wyrzuci ich z mojego życia.
Na tę siostrę już niczego więcej nie będę robic bo się boję konsekwencji. Ale mam ogromną ochotę spróbować z drugą siostrą.

Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-29, 10:19:05 »
Mi też się coraz bardziej podobają, a ich nawet w reku nie trzymałem.
Tylko ta cena:(

Lilliole

  • Wiadomości: 1 657
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-09-29, 10:10:05 »

Boje się że przez takie oczyszczanie stracę kontakt z ludźmi, że może coś przerywam między nami, że ich odrzucam od siebie. Nie wiem czy ta metoda  jest dobra. Z drugiej strony powinno się powyrzucac ludzi z siebie na zewnątrz.
Jestem zadziwiona siłą tego oczyszczania i jego efektami, bo czuję się bardziej scalona, silniejsza i pewniejsza siebie.
A mam jeszcze kilka osób których bym się chciała pozbyć ze swojego ciała. I nie wiem co mam robić.

Ja mam taka zasadę, że jak nie wiem co zrobić to nie robię nic. Czekam i obserwuję. Może Ty też poczekaj troszkę i zobacz co się będzie dalej działo.
Albo zrób jak czujesz :))
Tak czy siak gratuluję!
Coraz bardziej podobają mi się kamertony :)


Michał486

  • Wiadomości: 802
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-09-29, 09:23:37 »
Jeśli u uzdrawiasz związki z ludźmi i martwisz się, że się te stosunki w wyniku tego mogą pogorszyć.
to tak się może stać:) w wyniku wywalanek, ale to przejdzie.
Możesz za w czasu rozbroić tą bombę przy pomocy eft.

Np. pomimo tego, że boję się że w wyniku uzdrawiania relacji je tylko pogorszę to i tak w pełni i całkowicie kocham i akceptuje siebie.
Jak to wypukasz zmniejszysz prawdopodobieństwo takich wywalanek:)
A zatem uzdrawianie przebiegnie szybciej i łagodniej, ale to w wypadku kiedy na ciebie eft działa.


Inga

  • Gość
[#]   « 2015-09-29, 09:11:32 »
Zrobiłam sobie wczoraj pewne oczyszczenie i nie wiem czy ono nie jest szkodliwe.
Kornel
Ty pisałeś że twoja żona oczyszczała związki z ludźmi i podziało się potem coś złego czyli że relacje z nimi się popsuły. Obawiam się czy u mnie nie będzie tak samo bo mam zamiar dalej to oczyszczanie robic.
Wczoraj jechała do mnie siostra, po drodze miała do mnie wstąpić.
Bardzo się jej bałam, bo czułam że nie mam granic i ona będzie do mnie wchodziła tak jak będzie chciała. Więc przed jej przyjazdem zrobiłam sobie oczyszczanie kamertonami czakramów, oczyszczając się z siostry. Chodziło mi o wyrzucenie jej z mojego ciała i postawienie granicy, blokady tak aby nie mogła do niego wejśc. I tak mówiłam przy każdym czakramie że oczyszczam siebie z siostry. I po tym samopoczucie mi się bardzo poprawiło i wróciło ciepło do ciała. Do tej pory tak, lepiej, się czuję.
A moja siostra nie dojechała do mnie, zabłądziła i pojechała dalej.
Miałam ważne sprawy do załątwienia z nią i dużo straciłam przez to że się z nią nie spotkałąm.
Boje się że przez takie oczyszczanie stracę kontakt z ludźmi, że może coś przerywam między nami, że ich odrzucam od siebie. Nie wiem czy ta metoda  jest dobra. Z drugiej strony powinno się powyrzucac ludzi z siebie na zewnątrz.
Jestem zadziwiona siłą tego oczyszczania i jego efektami, bo czuję się bardziej scalona, silniejsza i pewniejsza siebie.
A mam jeszcze kilka osób których bym się chciała pozbyć ze swojego ciała. I nie wiem co mam robić.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-05-10, 23:22:47 »
https://youtu.be/eAODh3xHtKU
Genialne :D w temacie patrzenia w oczy :)

medżikowsky

  • Gość

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-22, 11:21:50 »
patrzenie się w oczy komuś to podstawa dobrej komunikacji:
http://czasgentlemanow.pl/2013/07/oczy-nie-klamia-kontakt-wzrokowy-podczas-rozmowy/

ale odróżniają przy tym patrzenie się w oczy od wgapiania się , zresztą piszą tam o tym co już tu w naturalny sposób wyszło czyli :

 "Takie wpatrywanie się w oczy niesie ze sobą skojarzenia z jakimś wyzwaniem (na pojedynek spojrzeń?) albo z podtekstem erotycznym. W najlepszym wypadku zaś z próbą hipnozy.

Naukowcy zresztą dowiedli, że kiedy odpowiadamy na pytania wpatrując się w twarz rozmówcy jesteśmy bardziej skłonni do udzielania niepoprawnych odpowiedzi, niż kiedy na moment zastanowienia utkwimy wzrok w jakimś martwym obiekcie. Po prostu mamy wówczas mniej bodźców i łatwiej się nam myśli.

Dlatego dla własnej i rozmówcy wygody odwracaj niekiedy wzrok. Moment zastanawiania się nad odpowiedzią będzie jak najbardziej naturalny."

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-22, 11:01:27 »
Frisky,
Cytuj
  ew. poczuj się bezpiecznie z tym jej wzrokiem i jego siłą,  odczuj w sobie, że twoje WJ  wie  jak to zneutralizować i patrz z takim nastawieniem, że to boskość w tobie wysyła do niej odpowiednie światło współczucie i radość  przez twoje oczy, że odblokowuje w niej to co czyste  itp. itd. 
Kupuję ten patent :)

Jeżeli się ma do czynienia z większą ilością ludzi na codzień, to można spotkać wśród nich i takich, którzy mają swoje WJ i , niestety, takich bez.
Stąd wybieram opcje zabezpieczania się niz dzielenia czymkolwiek. Już  WJ wie jak to ogarnąć.
I hope.

Ta sytuacja z mową oczu jest istotna np na egzaminach czy na rozmowie kwalifikacyjnej.
Student czy ubiegający się o pracę nie powinien "zapraszać" komisji do walki.. Nie opłaci się :)
A co zrobić kiedy to osoba z komisji tak sie wgapia ?
Te sposoby zastosować,  które właśnie podaliśmy.
Ponoć też dobrze robi zaciśnięcie kciuka w dłoni, obu kciuków też. Dość niepozorne a ponoć skuteczne. Jak człowiek jest w stresie i w sytuacji podbramkowej....
Może są jeszcze jakieś inne, nie wiem.
Dopóki się nie oświecimy - przydadzą się :)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-22, 00:56:39 »
a co do patrzenia i różnych reakcji to ostatnio byłem coś zapłacić w banku , siedziały tam dwie dziewczyny akurat z wyglądu niepozorne, ale ta co mnie obsługiwała tak na mnie zerkała co chwilę, nie chciałem się w nią wgapiać ale musiała przesłać mi coś takiego, czego zupełnie w trakcie nie byłem świadomy, że zapłaciłem jej za przekaz wziąłem potwierdzenie i zacząłem się zbierać z krzesła, żeby sobie pójść , a ona do mnie że przecież jeszcze resztę ma do wydania mi, no to ja tak na głos do niej w zupełnym zaskoczeniu : "no tak się zapatrzyłem ...." i po chwili przerwy na przemyślenie tego co się stało, wyrwało mi się spontanicznie i z jeszcze większym  zdumieniem : " ... że zupełnie straciłem głowę " 
haha śmiechu było w tym banku co niemiara : )

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-22, 00:43:55 »
Tess
ciekawe, może jak masz z nią częściej kontakt to wypróbuj różne opcje, np. jak patrzy w sposób "twardy" albo "zimny" to patrz jej prosto w oczy z przeciwnością tego czyli w sposób ciepły i miękki , albo z miłością , możesz jej powiedzieć przy tym , że ostatnio tak się w ciebie wpatrywał ukochany i że też ją kochasz ; )
albo tak jakbyś patrzyła przez to co ona wysyła i docierała do jej duszy - czyli patrząc jej w oczy myśl o jej sercu itp. , ew. poczuj się bezpiecznie z tym jej wzrokiem i jego siłą,  odczuj w sobie, że twoje WJ  wie  jak to zneutralizować i patrz z takim nastawieniem, że to boskość w tobie wysyła do niej odpowiednie światło współczucie i radość  przez twoje oczy, że odblokowuje w niej to co czyste  itp. itd.
- czyli nie dostrajaj się do niej i do tego co ona ew. wysyła, albo co tylko podtrzymuje i nie usztywniaj się pod jej wpływem,  ale dostrajaj się do tego co w tobie  i ew. w niej czyste i miłe.... i dziel się z nią tym - zwyczajnie za każdym razem rób jej darszan haha jak  co najmniej  matka Meera : )
- wiadomo wszystko zależy co to i kto czyli m. in. jaką się z nią ma karmę itp. ale spróbować warto, zawsze się można lepiej samemu poczuć w takim kontakcie i ew. podzielić tym z kimś kto tego potrzebuje  i się w nas natarczywie wpatruje

u mnie trochę inne klimaty się odpalają ostatnio często mam kontakt z gościem który jest patologicznym kłamcą , czyli takim który robi to nałogowo i w sposób który łatwo zdemaskować, ale ja go lubię pomimo tego, gdzieś  z układu planet w astrologii wyszło mi że  wymaga to ode mnie bezwzględnej prawdomówności, więc i traktuję jego obecność jako zachętę do tego na przykładzie wyolbrzymionym, bo  chyba nie przywiązuję do tego należytej wagi

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-04-22, 00:13:00 »
To prawda że takie wpatrywanie się jest w świecie zwierząt (a zatem i w ludzkiej podświadomości/ odruchach) zaproszeniem do walki na śmierć i życie :) Czytałem o tym nie dawno artykuł.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-21, 23:57:44 »
W relacjach z ludźmi ważny jest miedzy innymi  język ciała.
Otóż często mówi się, ze ktoś kto unika naszego wzroku, nie patrzy prosto w oczy, jest fałszywy, ma nieczyste zamiary, etc.

Tymczasem spotkałam właśnie dziś fajną babkę, miła, sympatyczna.
 Ale wwiercała  się w oczy tak, ze człowiek nie wiedział  gdzie oczyma uciekać !
Unikałam jej wzroku. Nie było to miłe i powodowało ogromny dyskomfort podczas rozmowy. Ona zawsze tak robi, tylko dziś przyjrzałam się temu świadomie.

Tak więc,  czy to ja miałam wobec tego w tej rozmowie  nieczyste zamiary ? Czy ona ?

Często spotkać możemy ludzi, którzy tak patrzą - bez zmrużenia oka, patrzą blisko i intensywnie prosto w oczy rozmówcy.

Jeżeli by to przetłumaczyć na język zwierząt - wyobraźmy sobie tygrysa, który patrzy na nas w ten sposób, albo odwrotnie, my na tygrysa. Prosto w oczy, intensywnie :)
Czy jesteśmy w stanie sobie wyobrazić co sie może stać ?
Przecież to jest prowokacja do ataku !

Tak więc osoby patrzące w ten sposób "prosto w oczy" - nie mają uczciwych zamiarów wobec rozmówcy.
Powiedziano mi o takim tricku, jak można  sobie z tym poradzić.
Otóż należy równie intensywnie popatrzeć w lewe oko takiej osoby, skupić się na nim.
I tak delikwenta potrzymać :)

Raz to zastosowałam. Facetowi oczy zaczęły łzawić . Ubawiło mnie to. Ale mnie też nie było łatwo - wysiłek to był dość taki sobie.
Bo w sumie nie lubię takimi popierdółkami się w ogóle zajmować.
Ale  fakt, że zadziałało :)