Tess
rozgadałem się
za dużo według mnie jest argumentów typu : ,, bo tak "
i insynuacji wyssanych z palca , które zmuszają poniekąd do tłumaczenia się
że nie jest się przysłowiowym wielbłądem
oraz uwag wywołujących obawy
i niektórych spraw dotyczących użytkowników nie powinno się wystawiać
na widok puibliczny ( może by tego nie chcieli ) , żeby nie czuli się conajmniej zażenowani
a miało być o terapeutach
a spotykałem tylko takich przyjacielsko - rodzicielskich , że klekajcie narody
mogłem telefonować o każdej porze dnia i nocy i byłem przyjmowany
jak dziecko przez kochających rodziców
pamiętam , jak coś mnie wzięło i byłem ,,zmuszony " zatelefonować o pomoc
( pierwszyu raz ) ok. 3:00 w nocy
a jakie miałem obawy , ktore się nie sprawdziły
a serdeczność tej osoby , obudzonej w środku nocy ( snu ) - SZOK
tak , że według mnie rzecz jest nie w zdystansowaniu tylko w serdeczności ,
w jakości serca
wtedy nie ma czegoś takiego , dywagacji typu :,, czy to da radę się unieśc czy też nie "
dobranocnie