W ramach inspiracji / do przerobienia przyklad innego niz zazwyczaj (zwlaszcza u ludzi pochwalających socjalizm, ktory motywuje ludzi do rozwijania syndromu ofiary) systemu wartości:
(Grażyna Kulczyk) "W tej samej rozmowie zdradza, że "nie lubi dobroczynności", bo woli dawać ludziom wędkę nie rybę. - Dawanie ryby jest krótkowzroczne. (...) Zdarzają się sytuacje, kiedy pomagam wprost, bardzo konkretnie, ale robię to w zupełnej „ciszy”, niemal anonimowo i dyskretnie – dodaje najbogatsza Polka. Grażyna Kulczyk wsparła m.in. kobiety poszkodowane w powodzi w Bogatyni na Dolnym Śląsku. Zaznacza, że były one "otwarte na pomoc, a nie zdesperowane czy załamane. I bardzo przekonane do tego, że wystarczy bodziec, dzięki któremu zaczną stawać na nogi". Od poznańskiej bizneswoman na ponowne rozkręcenie swoich małych biznesów mieszkanki Bogatyni otrzymały milion złotych."