Autor Wątek: Prosperująca świadomośc, świadomość bogactwa, kreacja mentalna.  (Przeczytany 308131 razy)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-08-13, 16:39:53 »
JO34
czasem moze wlasnie o to chodzi:P

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-13, 09:12:17 »
niby nic mądrego w tym wątku nie usłyszałem ale sam temat się ruszył bo zaczęło wybijać jak rzadko ;)
Może tym razem dokończe prosperity na poziomie najmniej 10 tys/mc

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-08-11, 18:05:42 »
Jest  propozycja - niestety  nie  mogę  podać  od  kogo - podniesienia

płacy  maksymalnej .

Oj  bedzie  się  działo .

W budżetowce powinna byc. To kpina ze niektorzy niekompetentni ludzie biora 5 cyfr nie swoich PLN za grzanie stolka -chyba ze byloby to za wymierne efekty, wybitne, w tym finansowe osiagniecia dla kraju - to niech i biora stowe na miech. Ale nie za funkcje!

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-11, 12:19:10 »
Znalazłam taki ciekaw tekst w "Pieśni Modlitwy" -

 "Niełatwo jest pojąć, że modlitwy o rzeczy, o pozycję, o ludzką miłość, o jakiekolwiek zewnętrzne "dary" odmawiane są zawsze, aby ustanowić "strażników więziennych" i ukrywać się przed poczuciem winy. Owych rzeczy używa się dla celów, które zastępują Boga i dlatego wypaczają one przeznaczenie modlitwy. Cel Boga zostaje stracony w poszukiwaniu jakichkolwiek pomniejszych celów i modlitwa staje się prośbą o wrogów. Każdemu, kto pragnie mieć wroga, powiedzie się znalezienie takowego (chodzi tutaj o o projekcję swojego poczucia winy na innych). Równie pewnie jednak straci on jedyny prawdziwy cel. który został mu dany. Pomyśl o związanym z tym kosztem i zrozum go dobrze. Do wszystkich innych celów dąży się się kosztem Boga."

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-11, 09:37:50 »
nie ma czegos takiego jak płaca max nawet ustawy kominowe nie dały temu rady

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-08-10, 23:35:25 »
Jest  propozycja - niestety  nie  mogę  podać  od  kogo - podniesienia

płacy  maksymalnej .

Oj  bedzie  się  działo .

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-08-09, 19:52:07 »
http://polskanabogato.pl/2013/02/20/saga-rodu-kulczykow/

O przedsiębiorczości w trudnych czasach

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2015-08-09, 16:38:54 »
http://www.wprost.pl/F/doc/Raport_fundacji_Pomysl_o_Przyszlosci.pdf

21 głównych problemów rozwojowych. Dość kompetentnie, bo mało o tym jako "podatki i ZUSy niszczą przedsiębiorców". Zabrakło tylko najważniejszego, czyli tego jak różne struktury korporacyjne i naukowe  blokują zasadnicze innowacje.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-08-09, 09:42:06 »
Ale nadal nie wiadomo na 100% czy grzebali mu w sercu czy za przeproszeniem między jajami. ( jedne dzienniki że by-passy inne że prostata)

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-08-08, 20:56:35 »
Kulczyk to mag który zginął od klątwy.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-08-08, 15:01:31 »
W ramach inspiracji / do przerobienia przyklad innego niz zazwyczaj (zwlaszcza u ludzi pochwalających socjalizm, ktory motywuje ludzi do rozwijania syndromu ofiary) systemu wartości:
(Grażyna Kulczyk) "W tej samej rozmowie zdradza, że "nie lubi dobroczynności", bo woli dawać ludziom wędkę nie rybę. - Dawanie ryby jest krótkowzroczne. (...) Zdarzają się sytuacje, kiedy pomagam wprost, bardzo konkretnie, ale robię to w zupełnej „ciszy”, niemal anonimowo i dyskretnie – dodaje najbogatsza Polka. Grażyna Kulczyk wsparła m.in. kobiety poszkodowane w powodzi w Bogatyni na Dolnym Śląsku. Zaznacza, że były one "otwarte na pomoc, a nie zdesperowane czy załamane. I bardzo przekonane do tego, że wystarczy bodziec, dzięki któremu zaczną stawać na nogi". Od poznańskiej bizneswoman na ponowne rozkręcenie swoich małych biznesów mieszkanki Bogatyni otrzymały milion złotych."

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-08-08, 13:12:24 »
Palikot o Kulczyku:
"To zdumiewające, ale uświadomiłem sobie, że spędziłem z nim 9 lat we władzach Polskiej Rady Biznesu. Aż tyle! Na ogół w sporze, ale jednak!
Jedno co mogę o nim powiedzieć z pewnością: nie bał się dużych liczb. Nie miał granic. Większość je ma. W tym sensie przekraczał ramy naszego świata i polskich kompleksów. To było w nim cenne."

Dobrze to ujął.

medżikowsky

  • Gość
[#]   « 2015-08-08, 12:13:17 »
Cytuj
I na co zwracam obecnie uwagę, to że skala makroekonomii ma wpływ na to, co się dzieje w mikro, czyli osobistych finansach. I ta skala makro, IMHO, działa trochę nie halo, i wpływa na osobiste finanse KAŻDEGO, czy chce czy nie.

Chyba mowisz Daniel o mechanizmach redystrybucji dochodow tudzież jakis innych tworach , przeszkodach, manipulacjach tworzonych przez politykow. Poza tym skala makro to łączna suma tego co się dzieje w skali mikro, skala makro nie istnieje jako jakis samodzielny twor niezalezny od skali mikro. Makro WYNIKA z mikro.

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-08-07, 16:11:53 »
może rozważania pomogły ;)
Na to samo u siebie licze.
Gratulacje to powód do dumy ze cos o czym mówimy piszemy przerabiamy działa a nie żyjemy wspomnieniami ze kiedys to kase zrobiłem.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-08-07, 13:40:36 »
O, prosze i jakby na potwierdzenie swoich slow i rozpieszczansko od Boga dostalem wlasnie bardzo cenne informacje, ktore calkowicie zmieniaja moje spojrzenie na pewne kwestie zwiazane z wynagrodzeniem w mojej pracy. Teraz wiem ze za miesiac w zwiazku z przedluzaniem umowy nie tylko powinienem poprosic o wieksza podwyzke niz planowalem, ale jeszcze wyglada na to ze spokojnie ja dostane. Teraz pozostaje tylko kwestia tego jak duzo, ale to spokojnie sobie poradze bo mam gadane, a sa spore problemy ze znalezieniem ludzi do mojego dzialu, firma sie rozrasta, a jedna osoba wlasnie odeszla itp. W zeszlym roku ugralem 4 stowki wiecej niz to co chciano mi dac, ale bylem wtedy z siebie dumny :)

Kokosow na razie nie zarabiam, ale jak na moj wiek (26 lat) to i tak jestem z siebie zadowolony. Mam chyba wzorzec po ojcu ciaglego wzrostu pensji, tylko u mnie szybciej idzie, bo w ciagu tych 2 lat jak pracuje to podnoszono mi po trochu pensje juz z 5-6 razy i teraz mi sie mniej wiecej podwoi to co mialem jak zaczynalem.

To jednak nie zmienia faktu, ze chcialbym zmienic forme zarabiania, bo siedzenie na etacie i czekanie na kolejne podwyzki to jaralo mojego ojca, ale do mnie nie bardzo pasuje. Tutaj jednak trzeba wiekszych zmian, ktore porzadnie zatrzasna moimi fundamentami opartymi na lękach ale to sie robi sie ;)