Autor Wątek: Śmierć - radykalny koniec i początek  (Przeczytany 17461 razy)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-09, 10:13:28 »
Urban Guerilla
 jak ktoś ma  powiązane z jakąś pozytywną cechą np. ograniczenia, błędne wyobrażenia, skojarzenia, uzależnienia, blokady itp. to się mówi, że ma nieoczyszczoną tą cechę : )

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-09, 10:09:55 »
podobnież śmierć jest elementem tej gry i naturalnych przemian jakie zachodzą nieustannie, wrażenie radykalności pojawia się w związku z pewnymi podtrzymywanymi wyobrażeniami na swój temat, przywiązaniami itp. - im to ktoś ma silniejsze tym trudniej to przechodzi
 im bardziej identyfikujesz się i polegasz na tym co tymczasowe (w sobie, w relacjach, czy wokół siebie) tym większy jest to problem, a powierzchowne rozumienie tego niestety nie rozwiązuje go  : ))

Urban Guerilla

  • Wiadomości: 75
  • Płeć: Mężczyzna
  • Let go and let God
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-09, 10:09:39 »
Co to jest, znaczy nieoczyszczoną cechą?

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-09, 09:59:30 »
Cytuj
Bez rozumienia czym jest miłość też jej nie doświadczysz ,bez rozumienia czym jest radość też jej nie doświadczysz bez wzgledu na to ,czy jestes kobietą ,czy mężczyzną. "

jedni dochodzą do czegoś poprzez rozumienie, inni poprzez działanie a jeszcze inni poprzez odczuwanie , drogi są różne
np. ktoś poprzez pomaganie innym może  znaleźć i w efekcie doświadczać radość i miłość , wtedy w ten sposób dochodzi do zrozumienia, czym jest miłość,
inni poprzez miłość , poprzez uczucie, przełamują (często w formie kryzysów) mentalne wyobrażenia blokujące jej rozwój , a jeszcze inni poprzez umysł odblokowują odczuwanie, czyli np.  uwalniają się od wyobrażeń, przywiązań i uzależnień związanych z nieoczyszczoną cechą jaką jest dla nich miłość itd. itp.

ostatecznie są to tylko przejawy i gra pewnych boskich energii z których składa się to całe Stworzenie i wszystkie znajdujące się w niej stworzenia

Barnaba Kwapiński

  • Gość
[#]   « 2013-12-09, 09:42:11 »
mi też się wydaje śmierć nie nie jest końcem ani początkiem, człowiek wcale nie będzie mądrzejszy ,przez sam fakt ,że umrze, natomiast m zagwarantowane narodziny i kontynuację z bagażem swojej dotychczasowej wiedzy,ale  i zaślepień +bonus/niespodzianka w postaci karmy czyli nieprzyjemnych wydarzeń.

Urban Guerilla

  • Wiadomości: 75
  • Płeć: Mężczyzna
  • Let go and let God
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-09, 09:36:41 »
A czy miłość i radość to nie są uczucia wyższe, których się powinno doświadczać, zamiast starać się je "zrozumieć", bo umysłem się ich nie ogarnie? Czy rozdrabnianie się logicznym umysłem nie oddala od doświadczania? Jest tyle definicji tego, że nawet nie warto o tym myśleć.

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-09, 08:28:47 »
Monika,
"Zasada budzenia się z nieświadomości ku świadomosci ,a nierozumienia jej jest dla każdego i nie ma tu czy ktoś jest kobietą czy mężczyzną.Bez rozumienia czym jest miłość też jej nie doświadczysz ,bez rozumienia czym jest radość też jej nie doświadczysz bez wzgledu na to ,czy jestes kobietą ,czy mężczyzną. "

nie rozumiem pierwszej części i w głowie mi się kręci :)
Reszta jest wg moich doświadczeń nie prawdą.
Piszesz pozytywne wyrazy, a coś zakręcasz temat zamiast go upraszczać i robi się jakiś dziwny wir z tego.


J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-09, 08:24:15 »
Leszek,
masz się fajnie :)
Ja jestem troszkę młodszy to pozajmujesz się tym tematem u mnie jak się spotkamy coś tak czuję.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-12-09, 07:35:15 »
Ja jeszcze jestem za młody, y zawracać sobie głowę tematyką śmierci w tym życiu.
Narodziny mogę sobie przypomnieć.
Nie odnoszę jednak wrażenia, że śmierć czy narodziny to jakieś radykalne zmiany.
Dla niektórych pewnie tak, ale nie dla wszystkich. Przy czym uważa się, że jednak narodziny są bardziej traumatyczne.

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2013-12-09, 00:06:18 »
Śmierć tak was odstrasza, bo nie przygotowujecie się do niej. Gdy posiadasz narzędzie, którego pilnie potrzebujesz, a ono się psuje, wówczas dotyka cię to mocno. Jeśli natomiast nie potrzebujesz danego narzędzia i ono gdzieś przepada, być może wcale tego nie zauważysz. Dokładnie tak samo ma się sprawa z ciałem i ze śmiercią. Poprzez śmierć porzucasz wszystko, co jest związane z ciałem. Ciało jest twoim narzędziem, którego przez pewien czas pilnie potrzebujesz. Potem jednak powinno coraz bardziej tracić na znaczeniu. To jest głębszy sens starości, która polega na stałym przekwitaniu ciała. Ma ona ci pomóc odwrócić uwagę od ciała i skierować ją ku Bogu. Rozpocznij jeszcze dzisiaj z powtarzaniem imienia Boga (27.2), czyń dobro, a śmierć nie naruszy szczęśliwego uśmiechu na twoich ustach.

Niemowlęta przychodzą bezpośrednio z tamtego świata. Dlatego są pełne miłości i ufności. Żyją one wyłącznie w „tu i teraz", tzn. są całkowicie osadzone w jaźni. Niemowlęta dużo śpią, gdyż mogą przez to nadal rozkoszować się bliskością Boga. Ich ciało odznacza się zaokrąglonymi, miłymi formami, jest delikatne i elastyczne. Skóra jest gładka i pozbawiona zmarszczek. Im więcej czasu przemija, tym więcej powstaje nowych struktur, które są potrzebne do życia na Ziemi: rozwija się myślenie, samoświadomość, rozróżnianie między „twoim" a „moim". Ciało stopniowo sztywnieje. Proces ten trwa aż do śmierci. Im starszy robi się człowiek, tym bardziej sztywnieje jego ciało. Oznacza to: Gibkość jest równoznaczna z młodością i życiem. Sztywność jest symptomem starości i śmierci. Zachowaj swoją elastyczność. Unikaj wszelkiej sztywności. Odnajdź w sobie dziecko i przypomnij sobie swoje zabawy. Baw się czymś każdego dnia i odwróć w ten sposób cały proces. Zamiast coraz bardziej sztywnieć, bądź coraz bardziej rozbawiony, coraz bardziej miękki, coraz lżejszy. Powierzchowność jest zawsze odzwierciedleniem wnętrza. Im bardziej będziesz lubił się bawić, im więcej będziesz miał kontaktu z dzieckiem w sobie, ze swoimi delikatnymi, miękkimi, subtelnymi stronami, tym elastyczniejsze będzie też twoje ciało. Dostosowuj się giętko do głębokich paradoksów, do pozornych sprzeczności życia. Rozpoznaj wielkie prawdy, patrząc na nie szeroko otwartymi, niewinnymi oczyma dziecka. Umieraj zatem młodo, bo możesz się zestarzeć zachowując w sobie rozbawione dziecko. Pozostaniesz wtedy do końca giętki, bo starcza sztywność nie znajdzie w tobie punktu zaczepienia. Pozostaniesz pełen blasku i błogosławieństwa.

Zbliżamy się do końca tego roku, roku, w którym dzień po dniu pokazywałem ci drogę do wyzwolenia. Idź tą drogą, a znajdziesz wszystko, czego zawsze szukałeś. Twoja jaźń wie dokładnie, czego szuka. Nie znajdowałeś tego tylko dlatego, że ego było ci zawadą. Cel, który ci wskazuję to moksha, ostateczne wyzwolenie z łańcuchów przykuwających cię do kręgu ponownych narodzin i śmierci. Nieodwracalne prawo głosi: kto się rodzi, musi też umrzeć. Ale przy tym: Kto prowadzi swoje życie jako człowiek zgodnie z Moimi naukami i prawami, umrze co prawda w tym sensie, że odda swoje ciało. Jego dusza osiągnie jednak wieczne zespolenie ze Mną. Dlatego wyzwól się z wszelkich przywiązań. Wyzwól się z nich na wszystkich płaszczyznach. Oznacza to, że masz się wyzwolić z przywiązań do przeszłości, o ile to, co wówczas przeżyłeś nadal cię zajmuje. Odnośnie teraźniejszości, wyzwól się z kłótliwości i nawyku czepiania się słów, z gniewu, nienawiści, zazdrości, zawiści, dumy i wszelkich innych żmij, które swoim jadem zatruwają twoją duszę. Sprawdzaj gruntownie Moje nauki i stosuj się potem do nich bez prawowania się. Wyostrz swój rozum i żyj w prawdzie. Strzeż się arogancji, pozwalającej ci mniemać, że masz we wszystkim rację i że wolno ci na innych patrzeć z góry. Wyzwól się także z przywiązań do przyszłości poprzez niemartwienie się rzeczami mogącymi jeszcze nadejść. Powierz wszystko Mnie. Wypełniaj swoją powinność. Poświęć swe życie Bogu i bądź szczęśliwy. Tym, jak jesteś szczęśliwy możesz zmierzyć, jak dalece znajdujesz się na właściwej drodze.

   Błogosławię cię.

Sai Baba

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2013-12-09, 00:01:21 »
Fajne przesłanie

Sai Baba

Wszyscy są jednością, wszyscy są równi, wszyscy są doskonali. Miej to zawsze na uwadze. Nigdy o tym nie zapominaj. Wszystko, co obce, niezrozumiałe, czy nawet irytujące w innych ludziach, jest tylko powierzchnią zjawisk. To w gruncie rzeczy nic innego jak pozór, który oczywiście utrudnia ci życie, ale tylko dlatego, że się w niego wikłasz. Ważnym nauczycielem odnośnie tych spraw jest śmierć, której się tak boicie. Przeżyliście ją już tak często. Maja (świąt zewnętrzny, pozór) sprawia jednak, że się jej lękacie. Z punktu widzenia życia jest to prawidłowe. Gdybyście nie bali się śmierci, uciekalibyście w nią przy najmniejszych trudnościach i niczego byście się nie uczyli. Śmierć jest ważna z wielu względów. Po pierwsze rozwiązuje sytuacje, w których moglibyście sobie stworzyć dużo negatywnej karmy. Po drugie zabiera wasze stare odzienie i daje wam możliwość otrzymania nowego. Po trzecie jest ważnym nauczycielem. Śmierć uczy was, że wszyscy jesteście równi. Że w rzeczywistości nikt nie jest lepszy lub gorszy. Wszyscy jesteście przeze Mnie wybrani. Nikogo nie faworyzuję. Nie oznacza to jednak, że jestem dla wszystkich jednakowy. Widzisz, to jest cud życia. Wszyscy jesteście równi. Wszyscy musicie umrzeć. Ale każdy ma własne życie, które jest jednorazowe. I każde życie jest cudownym dziełem. Dlatego oczekuj śmierci z większym spokojem i ufnością. Jestem zawsze przy tobie. Po śmierci albo wtopisz się we Mnie, albo narodzisz się ponownie. Bądź przy tym pewien, że dam ci dokładnie takie życie, jakie ci w doskonały sposób odpowiada.


Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2013-12-08, 23:48:11 »
Sai Baba

Śmierć wszystkich zrównuje. Najpotężniejsza władza, największa pompa najobszerniejsza wiedza, najdoskonalsza piękność tracą na znaczeniu w obliczu śmierci. A czym jest śmierć? Końcowym obrachunkiem życia. Tak jak żyłeś, tak będziesz umierał. Nie ma nic przypadkowego w twoim życiu. Nie są przypadkowe narodziny, ludzie, których spotykasz w ciągu życia, śmierć. Wszystko ma związek z tobą, twoimi działaniami i ich skutkami. Jesteś kowalem swojego losu. Cała reszta to tylko skutki. Jeśli wsiadasz do pociągu jadącego do Paryża, dojedziesz do Paryża. Nie musisz wiedzieć jak obsługuje się lokomotywę. Nie musisz nawet znać kierunku, nie mówiąc już o trasie. Kupujesz bilet i wsiadasz. Resztę załatwia kolej. Dokładnie tak samo jest też w życiu. Jeśli wybrałeś pociąg do Boga, potrzebujesz jedynie biletu, którym jest Namasmarana, powtarzanie imienia Boga (27.2). Całą resztę robi już Bóg, Jeśli decydujesz się na świat (maja), wszystko wygląda nieco inaczej. I tutaj są pociągi. Ale nie bezpośrednie. Nie ma również wagonów bezpośredniej komunikacji. Dlaczego? Gdyż kierunek w maji nieustannie się zmienia. Maja odznacza się ciągłym więcej lub mniej. Dlatego podróżny zmienia stale kierunek jazdy. Dopiero gdy dotrze do stacji czołowej, jego kierunek jazdy zostanie zasadniczo na nowo określony. To nowe określenie polega na rozpoznaniu, że musi on wcześniej czy później wsiąść do pociągu, który wyjeżdża z maji. Jest niezwykle ważne, aby wsiadł on do pociągu, zanim zadecyduje o tym śmierć, bo nie umiera się dobrze, dopóki jest się w podróży przez „kraj Maji"!

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2013-12-08, 23:35:59 »
Świadomość Jest rozumieniem TU i Teraz ,to my nią Jesteśmy ,ale bez rozumienia i poddania Siebie Wyższemu Ja nic z tego nie będzie.A niektórzy budzą się w bolesny sposób ,bo tak bardzo chcą zrozumieć ją w bolesny sposób.A robiąc jakieś ''gierki'' ,w życiu ,które nie służą Najwyższemu dobru ,chcą niektórzy sprawdzić na ile im świadomość ,którą przejawiają pozwoli ,na ile starczy benzyny w baku ,w końcu może się okazać ,ze nawet na stację już się nie dojedzie ,bo ego zawiedzie

Monika Korbut

  • Gość
[#]   « 2013-12-08, 23:28:32 »
J034

Zasada budzenia się z nieświadomości ku świadomosci ,a nierozumienia jej jest dla każdego i nie ma tu czy ktoś jest kobietą czy mężczyzną.Bez rozumienia czym jest miłość też jej nie doświadczysz ,bez rozumienia czym jest radość też jej nie doświadczysz bez wzgledu na to ,czy jestes kobietą ,czy mężczyzną.

Davvidia

  • Wiadomości: 499
  • Płeć: Kobieta
    • http://www.podlasem.manifo.com
  • Regresja EFT Trener, NLP Coach zaśw. MEN
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-08, 23:09:43 »

wiem, że dla kobiet świat sprzeczności jest czasem spójny :)


oo to o mnie mowa :D ja w tym sie bardzo dobrze poruszam ;)