Autor Wątek: Reakcja na afirmacje  (Przeczytany 73758 razy)

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-04-03, 11:16:47 »
Inga,
Bardzo Ci dziękuję za słowa otuchy i że we mnie wierzysz! To pomaga przetrwać ten boom. Ja i tak Cię podziwiam, że radzisz sobie z tym wszystkim, co się spotyka/spotykało i masz jeszcze siłę mi doradzić i pomóc. Pełen szacunek! :)

Tulia,
Już mi kilka osób regreserów powiedziało na regresingu, że ja nic nie chcę puścić i nic nie chcę odreagować. Jak tylko kładę się do sesji, to odczuwam taką nudę i taką ucieczkę, że w ogóle nie czuję siebie. No ale może by warto jeszcze raz spróboować?

Inga, a na Ciebie jak działa regresing? Coś Ci pomaga, czy raczej nie?

Tulia

  • Wiadomości: 538
  • Płeć: Kobieta
  • Katarzyna Jezierna, www.zyciezaniolami.pl
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-04-03, 11:12:31 »
Mariomar
A próbowałeś w sesji regresingu odliczyć to autohipnotyzowanie się? I fakt, że pozytywne stwierdzenia Cie hipnotyzują?

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-03, 11:10:43 »
Przeżywasz coś w postaci żałoby, bo coś utraciłeś i nie masz niczego na to miejsce.
Ważne jest aby sobie pozwolić na pełne przeżywanie uczuć których doświadczasz,  niemocy, braku sensu i nie widzenia drogi wyjścia. Potrzebny jest czas na zrozumienie tego co się stało i trzeba sobie dać go tyle ile trzeba.
Ważne jest aby nie uciekać od tych uczuć tylko przezywać je świadomie. Gdy wypalą się naturalnie to pojawi się jakieś wyjście. Wnętrze znajdzie jakiś sposób jeżeli jest wola wyzdrowienia.
Takie momenty przełomowe są bardzo ważne, bo wtedy dzieje się najwięcej. Potraktuj to co cię spotkało jako coś pozytywnego. Przecież własnie teraz dokonałeś zmiany w sobie. A im więcej teraz bólu poczujesz tym będzie większa motywacja aby coś z tym zrobić. Pamiętaj że prawda ma uzdrawiające działanie a ty właśnie zobaczyłeś prawdę o sobie.

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-04-03, 10:18:05 »
Jak odłożyłem medytki i afki, to czuję że stanąłem Co dalej? Dzisiaj postanowiłem kontynuowac afki, jako jedyny środek wpływu na pś. Rzeczywiście, zahipnotyzowałem się szybko, a świat się spłaszczył. Kurcze, to co ja mam robić - tylko tak siebie obserwować, wnikać w swoje emocje i uczucia, w ich przyczyny, trochę poćwiczyć rytuały, trochę węzły i to wszystko?

Przyznaję, że piszecie tu często o tak mądrych rzeczach, że jak ich w ogóle nie pojmuję. Może te węzły mi pomogą i rozjaśnią mnie?

Czuję, że ten RD i cały świat duchowy robi się dla mnie trudny i... chyba przerażający, zwłaszcza jak czytam Inga Twoje "przygody". Najlepiej schować się gdzieś tu na Ziemi i przeczekać. Tylko co przeczekać? Takie mam teraz myśli.

2 lata temu ktoś mi wytknął tu na forum pewne prawdy, i znikłem z forum na ten okres. Bolało mnie to za bardzo. Teraz znowu usłyszałem kilka słów prawdy pod moim adresem, i czuję, że scenariusz chce się powtórzyć - ja chcę uciec z tego forum i schować się, czuję że nikt tu mnie nie lubi i nie przepada za mną. Jak dziecko chcę do mamy. No i mam ochotę rzucić ten cały RD i zająć się moimi sprawami. Tylko że cały czas czuję taki mega ból w środku.

Co robić? Oczekuję, że ktoś mi powie po kolei: Mariusz zrób teraz to, Mariusz a teraz zrób tamto. Gubię się, jeśli nie mam jak stosować ani jednej myśli pozytywnej, gdyż one mnie tylko hipnotyzują.
« Ostatnia zmiana: 2013-04-03, 10:24:10 wysłana przez Mariomar »

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-04-02, 17:14:43 »
Inga, dzięki za pomoc i za opis oddychania. :)
Nie gniewaj się na mnie, ja już tak mam, ze ludzie za mną nie przepadają, wyczuwając mój sposób bycia, wypowiedzi, myślenia. Powoli się z tym godzę, że to ja mam problemy z ludźmi, a nie ludzie ze mną.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-02, 14:48:08 »
I Kwiatek ujrzy Słońce:)
bardzo się cieszę

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-02, 14:09:12 »
Muszę przemysleć jakie to przyniesie konsekwencje.

Jestem teraz na etapie wychodzenia z piekła, wydobywania sie z rąk astrali i wyjśćia na powierzchnię, przestania być diabłem i stania się spowrotem aniołem.
I ta zmiana statusu akurat mi się w to wpisuje.
Bo tam u tych astrali zawsze byłam tą najgorszą, tak jak w mojej rodzinie. A jak ich nie bedzie to wreszcie bedę mogła zacząć być lepszą.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-02, 13:56:59 »
Inga ja też uważam że powinnaś zmienić status:)Przestań się czajnikować;)

Semira

  • Wiadomości: 147
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-04-02, 13:16:59 »
Mariomar
Pojawił się we mnie taki smutek, że np. na 2 lata, czy na dłużej odłożę afki, cały RD klasyczny, to Wy znowu (jak w poprzednich wcieleniach), polecicie do przodu, w górę, a ja sam tu zostanę na dole z Ingą. Ach, żal.

Mam wrazenie,ze traktujesz RD troche jak wyscig szczurow:)
btw:co to jest RD -klasyczny?

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-02, 13:11:16 »
Inga,
I jeszcze jedna ważna rzecz. W głębi duszy uważałem Cię za chorą psychicznie - teraz przepraszam Cię, gdyż nigdy nie sądziłem, że najwięcej podpowiedzi i rozwiązań dostanę właśnie od Ciebie. Widocznie nie chciałem dostrzec tej choroby we mnie. Dzięki Ci za pomoc. :)

A ja czułam twój lekceważacy stosunek do mnie, tego typu- a co ona tam wie. Nie ma co się z nią liczyć.

Może rzeczywiśćie status zaawansowany pomógłby mi uniknąć takich ocen


Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-04-02, 13:03:34 »
Inga,

Czasami myślę, że powinnaś mieć status zaawansowany :)

Szczerze i prosto opisujesz poważne sprawy. Dzięki za ostatnie posty :)

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-02, 12:59:51 »
Siada się z wyprostowanym kręgosłupem, zamyka oczy i wolno oddycha biorąc wdech nosem a wypuszczając ustami.
Uwagę należy skierować na problem który mamy. I tak oddychamy aż pojawią się jakies wizje czy myśli związane z tematem. Zazwyczaj pojawia się przyczyna tego problemu.
Może się zdarzyć że problem nie jest tym najważniejszym, bo nie mamy żadnych reakcji emocjonalnych czyli nudzi nas to. Wtedy należy poszukać coś innego.
Można też skupiać się na uczuciu które mamy.
Mogą się pojawiać reakcje fizyczne, np.  machanie rękami czy chęć krzyczenia. Trzeba sobie na to pozwolić ale pod warunkiem że jest to spontaniczne a nie chodzi i zmniejszenie napięcia w ten sposób.
Nie jest to codzienna praktyka. Robi się w miarę potrzeby.
Po zakończeniu trzeba narysować scenę którą się widziało. Pomaga to w utrwaleniu zmiany oraz w dokładniejszym zrozumieniu sobie tego co zobaczyliśmy.
Przy silnych emocjach odpowiedzi pojawiają się bardzo szybko. Przy braku, trzeba się trochę namęczyć zanim coś się pojawi.
Ja wczorajszemu oddychaniu zawdzięczam nocną wizytę astrali.

Mariomar

  • Gość
[#]   « 2013-04-02, 12:24:44 »
Inga, czy możesz opisać to cwiczenie oddechowe?

Tak, poprosze o opis. :)

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-04-02, 11:58:55 »
Inga, ja chętnie skorzystałabym z opisu tych sesji oddechowych. Jeśli nie masz nic przeciwko :)

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-04-02, 11:53:57 »
Z tą terapią to chodziło mi o indywidualną psychoanalityczną. Ale może nie jest z tobą tak źle żebyś sam sobie nie poradził.

Jeżeli chodzi o szukanie pracy to lepiej żebyś ją najpierw znalazł zanim zaczniesz wprowadzać rewolucję, o jak się zaczną zmiany to może być ciężko, bo przy wchodzeniu w rzeczywisty rozwój często traci się pracę. Ja też przez to przechodziłam.

„Ale obawiam się, że jak odłożę jeszcze te medytki, to skąd będę czerpał pozytywne myśli, bo te medytki to moje jedyne pozytywne myśli.”
Jak już będziesz miał pracę to warto się rozstać z pozytywnym myśleniem na rzecz kontaktu z tym co jest realne i prawdziwe. Bo tylko jak widzi się prawdę to można coś z tego wywnioskować  i podejmować jakieś decyzje.

Zwiększyłeś z dnia na dzień ilość ćwiczeń z 7 do 21?

Wydaje mi się że wcześniej pisałeś że rozwijasz się od 20 lat. To czym się zajmowałeś te pierwsze 10 lat?

 Te sesje oddechowe to chcesz stosować?  Bo jak nie to nie chce mi się opisywać.

Takie chodzenie po przyrodzie i kontemplowanie jej na pewno nie jest ucieczką od siebie, chociaż może byc izolacją od ludzi.