Autor Wątek: Oświecenie  (Przeczytany 105684 razy)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-01, 14:00:21 »
Edyta

No widzisz, może w takim razie nawet wysoko harmonizujesz z Tolle :)

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-08-01, 13:35:19 »
Nie no, w życiu bym na to nie wpadła. :)) Jednak sa gusta i guściki. Jakby się wdać w szegóły to on ma taki lekko zadarty nosek, jak świnka :D
ja też mam taki i uwielbiam go :) mało, nie tylko ja go uwielbiam :)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-08-01, 12:11:57 »
Edyta
Cytuj
Karina chyba cię zaskoczę ale Tolle jest dla mnie atrakcyjny :) a już na pewno atrakcyjniejszy od Toma Cruise.


Nie no, w życiu bym na to nie wpadła. :)) Jednak sa gusta i guściki. Jakby się wdać w szegóły to on ma taki lekko zadarty nosek, jak świnka :D

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-08-01, 09:31:52 »
I jeszcze Wam powiem, że chociaż długo śledzę działalność Tolle, jego książka "Potega teraźniejszości" dla mnie genialna na miarę czasów, to zawsze mnie odrzucało od jego wyglądu i ostatnio sobie nad tym pomedytowałam i zobaczyłam, że mam takie przekonanie, że mistrz duchowy, czy osoba pracująca ze świadomością powinna być w jakiś sposób atrakcyjna zewnętrznie. Okazało się, że jestem bardzo przywiązana właśnie do atrakcyjności zewnętrznej, do zwracania na siebie uwagi i sobie ostatnio to odpuściłam jaka ulga od razu. Wydawało mi się, że atrakcyjność zewnetrzna jest niezbędna do osiągnięcia w życiu szczęścia i powodzenia. A co ciekawe zawsze mnie dziwiło, że najszczęśliwsze osoby jakie spotykałam były właśnie przeciętne.

Karina chyba cię zaskoczę ale Tolle jest dla mnie atrakcyjny :) a już na pewno atrakcyjniejszy od Toma Cruise. Tolle ma niemiecką urodę którą akurat lubię.

W ogóle wygląd mężczyzny przestał mieć dla mnie wielkie znaczenie odkąd skończyłam 40stkę :) ma to chyba związek z biologią bo nie patrzę już na mężczyzn pod kątem potencjalnego biologicznego ojca dzieci.


Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-31, 17:28:41 »
I jeszcze Wam powiem, że chociaż długo śledzę działalność Tolle, jego książka "Potega teraźniejszości" dla mnie genialna na miarę czasów, to zawsze mnie odrzucało od jego wyglądu i ostatnio sobie nad tym pomedytowałam i zobaczyłam, że mam takie przekonanie, że mistrz duchowy, czy osoba pracująca ze świadomością powinna być w jakiś sposób atrakcyjna zewnętrznie. Okazało się, że jestem bardzo przywiązana właśnie do atrakcyjności zewnętrznej, do zwracania na siebie uwagi i sobie ostatnio to odpuściłam jaka ulga od razu. Wydawało mi się, że atrakcyjność zewnetrzna jest niezbędna do osiągnięcia w życiu szczęścia i powodzenia. A co ciekawe zawsze mnie dziwiło, że najszczęśliwsze osoby jakie spotykałam były właśnie przeciętne.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-31, 15:56:17 »
matek

no skoro tak zagajasz to czy można wiedzieć tak z ciekawości kto jest Twoim ulubionym mistrzem ? :)


Edytta
dla mnie też niesamowite jest, że on to wprost nazywa i nawiązuje do biblii, że człowiek zatracił gdzieś kontakt ze sobą, na rzecz rozbudowania myślenia i właśnie jest to konsekwencja zerwania owocu z drzewa dobrego i złego. No i, że uważa, iż ludzie muszą przejść z powrotem transformację do pierwotnego stanu, gdyż "tworzą (w wiekszości) piekło na ziemi, która jest potencjalnie rajem". Też tak absolutnie czuję, że nadmierne myslenie to jest po prostu chorobą.

matek

  • Gość
[#]   « 2014-07-31, 14:03:36 »
Karina,

Tak to jest, kazdy ma swoich ulubionych "mistrzow":)Jesli do Ciebie akurat on wyjatkowo przemawia to fajnie. Dla mnie bardzo sympatyczny i generalnie nie ma sie do czego przyczepic w jego naukach.

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-07-31, 12:39:19 »
dla mnie przesłanie Tollego "nie jesteś swoimi myślami" i narzędzie The Work Byron Katie ( do uwalniania się od myśli i emocji które wywołują)  to była najfajniejsza z nauk duchowych jaka usłyszałam i jestem wdzięczna tym mistrzom za to. Pewnie inni też tego nauczali ale akurat im udało się tak szeroko dotrzeć do ludzi.
Ponoć Tolle i Byron Katie wydali nawet razem książkę a Tolle poleca jej metodę jako bardzo pomocną.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-31, 10:28:50 »
matek

no widzisz, każdy ma swoje zdanie. Dla mnie to co Tolle mówi w tym wykładzie to jest rewelacja, potwierdza sens tego co robię i czuje na codzień. Po prostu ja idę tą droga już od dawna i nie miał na tą decyzję nikt wpływu oprócz mnie samej, dla mnie jest to najsłuszniejsza droga z wszystkich i fajnie jest posłuchac, że ktoś też idzie tą drogą, a nawet może poszedł juz trochę dalej i dzieli się swoimi doświadczeniami.:)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-31, 10:17:53 »
Edyta

:))
« Ostatnia zmiana: 2014-07-31, 10:20:24 wysłana przez Karina »

Edyta

  • Gość
[#]   « 2014-07-31, 09:59:10 »
J034
w Polsce mistrzów ci dostatek :) nawet na tym forum znajdziesz kilku - wykładają na warsztatach, uzdrawiają - jest duży popyt na mistrzów i uzdrowicieli.
Z resztą jak chcesz to sam możesz takim mistrzem zostać i organizować warsztaty nic nie stoi na przeszkodzie zawsze jacyś chętni się znajdą.
Na samym YT też dużo mistrzów zagranicznych i rodzimych, nagrywają filmiki z medytacjami, spotkania z uczniami itd..

matek

  • Gość
[#]   « 2014-07-30, 23:09:09 »
Jak dla mnie Tolle to mistrz jak mistrz, "jakich wielu" mozna by rzec - fajnie mowi, ale to samo mowi wielu innych mistrzow. Oswiecony - nieoswiecony, czcze gadanie. Na pewno ma pewien "wglad", wiec mozna go posluchac, ale nie zeby znowu rewelacja.

Nie wiem ile mu tam Leszek wywahal, ja bym mu na "leszkowe" ERDy dal ze 33:)


Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-30, 22:50:43 »
J034

no sorki, ale nie podam Ci mistrza na tacy, sam musisz wykazać się samodzielnością w mysleniu i wybrać, kto Ci pasuje, a kto nie

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-30, 22:04:17 »
mistrzowie służą jako pomoc na drodze do oświecenia gdy umysł jest na taką pomoc otwarty:-)

Świetny opis windy i jej działania:
"Wola oświecenia jest czysta sama w swej naturze. W naturalny sposób nie ma ona żadnego związku ze sławą i zyskiem, z pożądaniami pięciu zmysłów, z dumą, próżnością, ani z narzekaniem. Raczej, w naturalny sposób wiąże się ona z łagodnością, harmonią, współczuciem i wyrozumiałością, lojalnością, synowskim oddaniem, szczerością i dobrą wiarą, pokorą i szacunkiem, medytacją i mądrością. Począwszy od Buddhów aż po latające i pełzające owady, wszystko widziane jest jako takie same w swej istocie, a cechy którymi się różnią nie giną. Zgodnie z tym poszukuje się oświecenia powyżej i przekształca się odczuwające istoty, które znajdują się poniżej; czci się tych ponad a miłuje się tych poniżej."
http://mahajana.net/teksty/jsonja_mowa_dharmy.html

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-07-30, 19:57:34 »
JO34,
My sentiments exactly ;)