Leszek, przeczytałam artykul o tantrze i doszlam do wniosku że chyba zaplanowalam sobie na to wcielenie oświecający sex tantryczny;)
Czytając poczatek art, pomyślalam ze cały będzie poświęcony wzorcom, ale miłe rozczarowanie jak potem zaczeły się konkrety:)
Jest to świetne.
Wiem juz ze napewno o taka drogę mi chodzi i chcialabym byc gotowa na nią za jakiś niedługi czas:) Jak ogarne moją jazdę.
To jest to! chyba taki rozwuj widzę w partnerstwie najprzyjemnniej:) ciesze się ze sex kojarzy mi się z energiami duchowymi- teraz doceniłam swoją świadomość w tym temacie, wczesniej byla jakas przytłumiona.
Faktycznie jest tak, ze rozkosz i blogość w przyjemnym sexie pozbawionym porządania i chęci rozładowania-jest rozkoszą na miarę odczuwania w medytacji, w sumie to samo tyle ze tutaj tak bardziej stymulujaco ciało oraz to poszerzanie pojemności energetycznej- zabawne ale mysl o takiej drodze sprawia ze coraz bardziej otwieram się na harmonijny związek z najlepszym dla mnie partnerem:)
Mało to, wizja takiego zycia, jesli chodzi o jakośc energii, sprawia, że z buta się oczyszczam przez dostrajanie się do tych czystych intencji, extra, bardzo dziekuję za linka:)
Fajnie jakbyś Leszek cos jeszcze polecił do poczytania