Autor Wątek: Oświecenie  (Przeczytany 105943 razy)

J034

  • Wiadomości: 599
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-14, 09:07:25 »
Czy JKP się już oświecił ?
Czy ktoś widzi w nim jeszcze jakiś brak ?

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-22, 23:33:59 »
Od razu przyszedł przykład kreacji poprzez nastawienie, gdy świadomość i podświadomość są w zgodzie dla intencji, żeby widzieć siebie i innych oczami Boga.
Pisząc ten post poniżej śpieszyłam się bardzo chcąc zdążyć na jogę, tak, że zakończyłam nagle na ostatnim zdaniu, i jak się później okazało tak zostało w mojej przestrzeni.
Joga była jak na życzenie, a po jodze dostałam dodatek jakiego się nie spodziewałam. Ktoś 'powiedział' dużo miłego i ciepłego w kontakcie przez pogłaskanie mnie po głowie.
Było to tak naturalne, niewinne, delikatne i tak transformujące równocześnie - zwykłe pogłaskanie po głowie, że poczułam, po raz kolejny tego dnia, że ktoś mnie widzi oczami Boga i że rezonuje to z moją intencją widzenia kogoś oczami Boga i oby tak coraz częściej, bo działa:)
Poczułam też, że ta osoba jest w przestrzeni energii oświecenia w sercu (chociaż nie oświecona całkowicie, ale ważniejsze szklanka jest w połowie pełna:)) i tym się dzieli spontanicznie, spokojnie i w zgodnie ze swoją naturą - w komunikacji sercowy kinestetyk:)




Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-22, 18:04:03 »
Leszek
"A teraz najważniejsze:
Słowa nie są ani dobre, ani złe (pomijając przekleństwa, którym towarzyszą paskudne energie). To interpretacje słów mogą być dobre, albo złe."

Moim zdaniem jeszcze manipulacje słowne mają paskudne energie, czyli zakłamywanie faktów (jak politycy, którzy presjują, żeby inni widzieli świat tak jak oni, a kłamstwo powtórzone 1000x o kimś, albo o czymś, staje się w umysłach niektórych prawdą) mają paskudną energię.
I ciąg dalszy...dopiero interpretacja świata powoduje jak coś odbieramy i jak reagujemy.

Do tematu oświecenie i świadomości lustra, również u oświeconego (cytat z warsztatu z Matrycy Energetycznej, w nawiązaniu do fizyki kwantowej):

"Sam akt obserwacji zmienia, to co obserwujemy. To co dostregasz staje się dla ciebie prawdziwe. Nie tylko to co obserwujesz ma znaczenie, ale też z jakim nastawieniem obserwujesz".


Oczywiście zmienia to co obserwujemy dla siebie, nie dla świata, chyba, że świat się zgodzi na realną zmianę;)
Obserwator w nas tworzy swój świat.
Pasuje do tematu świadomości lustra. To z czym rezonuję w świadomości i uczuciach jest moim lustrem, a niewiele mówi o świecie. Na pewnym etapie relacji ze światem.
Jeśli coś się pojawia co zaburza, to są dwie (albo i więcej dróg - zależy od intencji i umysłu) albo z tym rezonuję, albo z Bogiem w sobie i we wszechświecie.  Mój umysł osttanio wybiera jako aspekt Boga radość i rozbawienie, czyli zabawę:)
Jeśli coś się pojawia co harmonizuje i poszerza kontakt ze Światłem, albo z tym harmonizuję poprzez własną boskość, albo wybieram iluzje własnego umysłu.
Kolejna droga, to zmiana, również, gdy wybrało się kiedyś  iluzję, ale już się wybiera Boga, pomimo chwilowego wpadnięcia w energie iluzji.
I jeszcze 5000 kolejnych dróg i kroków;D


Czujący miłość i radość bezwarunkowo mają inny świat....transformujący się i samouzdrawiający.
Oświeceni mają zaje......fajnie non-stop. Kreują to co widzą i już nie dziwne, że ludzie chcą siebie i innych widzieć oczami Boga:)
« Ostatnia zmiana: 2013-04-22, 18:06:16 wysłana przez Sylvia »

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-21, 10:58:06 »
ah, tak tak:)
Ja nie wiem, nie jestem pewna ale to może byc białoastralne-  mam kolegę który jak nic siedzi w tym wyobrażeniu "doskonałości" - a jest mocno biały.
Bardzo niszczące i bardzo oddzielające od ND praktyki:)

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-04-21, 08:44:59 »
Olgu,
Chodziło mi o to, że czasem ludzie działają na zasadzie "skoro ja jestem czysty a w czymś się nie odnajduję, to znaczy że to coś na pewno jest brudne". Podczas gdy tak naprawdę działają tu ich sympatie i antypatie.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-21, 07:11:37 »
Lynd Seagull
Masz prawo do swego zdania i swoich interpretacji.

A teraz najważniejsze:
Słowa nie są ani dobre, ani złe (pomijając przekleństwa, którym towarzyszą paskudne energie). To interpretacje słów mogą być dobre, albo złe.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-20, 13:58:39 »


Właśnie wielu osobom wydaje się, ze jak ma się czysto w jakimś temacie to się przyjmie na siebie cały syf i to tej osoby nie ruszy, bo ona świetnie sobie z tym poradzi. To bardzo ograniczające przekonanie.

To prawda.
Mi Analiza RD Leszka duzo dala do zrozumienia samej siebie, zrozumiałam moje niechęci do bycia w wibracjach które mam przepracowane. Oraz to ze wchodzę w nie w uzdrawianiu gdy ktos jest otwarty na zmianę, wchodzę z radością i praca wre.Ale tylko wtedy. odnosząc się doświadomości Boskiej- ona wyplynie tylko tam, gdzie jest na to robione miejsce. jesli go nie ma, to nie wyplynie. To wspaniały argument dla manipulantów by udowodnić jakiemus mistrzowi, jego niezaradnośc i brak "mocy". Naszczęscie osoby ze świadomością, o jakiej laka piszesz- nie dadza sie wkręcić, bo szerzej to widzą, na poziomie przyczynowym.

Myślę że jakby twuj synek potencjalnie zaczol chcieć rozwoju, świadomego, to odnalazlabyś się bardziej w tej roli, bo drzwi zostałyby uchylone, do światła:). Warto też czuc boski przekaz w sobie, na temat sytuacji i stosować go w życiu nawet jesli pś, ego sie burzy- bo to zawsze nasza wygrana, iluzja moze stracić tylko iluzję.

Lindu, czytałam 2 razy co napisałes i jakos nie dojeżdża to do mnie, tj nie do końca rozumiem co masz na mysli:)

Ola, fajnie ze wyłuskałaś ten cytat, jest mi to dzis potrzebne.:)
Dodam moje motto którym zaraziłam sie od koleżanki i jest przewspaniałe i uzdrawianie od razu idzie lawinowo:

"Dobry boże, naucz mnie kochać samą siebie tak, jak ty mnie kochasz. Naucz mnie kochać i widzieć innych tak, jak ty to robisz"

Naucz mnie widzieć świat tak jak ty go widzisz, naucz mnie uzdrawiać tak, jak ty to robisz, dostruj moją świadomość do twojej świadomości, łagodnie i bezpiecznie pokazuj mi drogę do czystej świadomośći, na twoje podobieństwo

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-20, 10:15:56 »
Leszek:))O to mi chodziło

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-20, 09:40:23 »
Lynd
Masz prawo do takich interpretacji (to jest twoje prawo "nadrzędne" jak każdego, a nie przeze mnie nadane;)). Każdy interpretuje jak chce i co mu w "duszy gra".
Akceptacja cudzych potrzeb wyrażania, odczuwania, to przyjemne uczucie, daje wolność we własnej przestrzeni.

Dzień dobry:)


Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-04-20, 09:19:05 »
Rozumiem, że Twoje ja ma sobie potrzebę i intencję doprecyzowania sobie, w wątku o oświeceniu, tego, że każde "ja" tworzy rozdzielenie. I podrzędności słów "nadrzędność" i "ja", które zawsze są złe, więc nie warto próbować zrozumieć co autor miał na myśli ;)

Gdybym miał powiedzieć wprost, to powiedziałbym że to wyglądało jak udowadnianie jakiejś nadrzędności swoich poglądów (czy wręcz definicji słów). Ot, w białych rękawiczkach. Ale jako że jestem duchowiakiem, to oczywiście tego nie zrobię i zamilknę już zaraz -_- Więc jeszcze tylko powiedz, że mam prawo do własnego zdania, i formalności stanie się zadość ;)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-20, 09:06:42 »
Poddanie się Bogu to poddanie MOCY, która jest PONAD iluzją. Jest to więc MOC NADRZĘDNA nad iluzją :)
Nie warto się kłócić o słowa :)

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-19, 23:34:33 »
Mam potrzebę doprecyzowania, więc to sobie robię w wątku o oświeceniu. Jak mam to sobie spełniam:))
Jak ktoś inny nie ma, bo wszystko jest oczywiste dla niego, to robi coś innego....;)


Innymi słowami to co napisałam (bo nie pisałam o jakie ja chodzi, tylko coś innego, więc widocznie to jednak nie jest oczywiste):
Dla mnie nawet gdyby to było 'prawdziwe ja', to nadal poziom ja, które też warto rozpuścić w procesie uzdrawiania.
'Ja' może wyrazić wolę i intencję. Więcej niż 'Ja' to Światło i Moc uzdrawiania. Z poziomu więcej, niż Ja płynie uzdrowienie Boga, czyli przez poddanie się i zjednoczenie bez dzielenia na Ja- nie Ja. Można być obserwatorem, nie kreatorem takiego uzdrowienia. Czyli uzdrawianie duchowe polega na poddaniu Bogu, a nie jakiejkolwiek iluzji nadrzędności czegoś nad czymś. Na poziomie Jedności - Prawdziwego Światła - nie ma takiej koncepcji nadrzędności. Jest To Co Jest (nawet tworzące Światło wg możliwości percepcji umsyłu) jako Źródło każdego uzdrowienia.



Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-19, 23:34:03 »
Olga

Masz rację:) Fajnie to napisałaś.

Ja mam przepracowaną karmę rodzica i mam wrażenie że nie jestem wcale dobrym rodzicem. A nawet kiepskim bo mi się nie bardzo chce wchodzić w ten dziecięcy świat. W oczach innych na pewno jestem bardzo kiepskim rodzicem:P Właśnie ze względu
na pewien dystans i zainteresowanie wieloma innymi sprawami i niekoniecznie rodzicielstwem i wszystkim co z tym związane.
Choć ja się jeszcze łapię na te oceny i presje ze strony innych ludzi, jaki to dobry rodzic powinien być. I mam do siebie pretensje,
że nie mam ochoty wchodzić w to zbytnio.

Właśnie wielu osobom wydaje się, ze jak ma się czysto w jakimś temacie to się przyjmie na siebie cały syf i to tej osoby nie ruszy, bo ona świetnie sobie z tym poradzi. To bardzo ograniczające przekonanie.


Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-04-19, 19:59:27 »
To chyba jasne, że nie chodziło o nadrzędność ego, tylko o nadrzędność prawdziwego siebie. Nie ma co dzielić włosa na czworo i w każdej dyskusji doprecyzowywać każde określenie, zwłaszcza kiedy jest oczywiste z kontekstu.

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-19, 19:15:31 »
"[...] na tym polega uzdrawianie duchowe oraz egzorcyzmy: na świadomości swojej nadrzędności nad każdą iluzją. To jest prawdziwa moc"

Na pewno chodzi o świadomość swojej nadrzędności? I to jest prawdziwa moc?

W kontekście uzdrawiania duchowego, egzorcyzmów, boskości, światła i mocy, to jakoś inaczej to widzę. Swoje, ja zanika - wtedy płynie prawdziwe światło i moc.
"własna nadrzędność" prędzej, czy później zawsze polegnie, żeby nauczyć się braku nadrzędności, nawet, gdy się uważa za boskość, czy światło.