Autor Wątek: Oświecenie  (Przeczytany 105860 razy)

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-08-15, 12:16:25 »
haha

widać że oświecony umysł ;) zwykły śmiertelnik nie wpadł by na to :P

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-15, 12:08:53 »
Karina mysle że wiem o co ci chodzi, bo faktycznie ja nigdy nie myslałam o oświeceniu, tak poważnie, ale ostatnio te myśli sie pojawiają, myśle że też dlatego bym sobie uporządkowała stosunek do Boga głebiej i siebie:)

I nie umiem w tej chwili nie myslec o tym stanie bo gdy medytuję to się pojawia rozszerzenie które jest dla mnie czyms pięknym i nieokiełznanym. Nie wiem czy ten stan to to, ale wiem napewno, ze gdybym go oswoiła to miałabym bardzo poszerzoną świadomość

Lukasz, mam laptopa ;) hahah
:))

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-08-15, 12:03:01 »
Olga,

Co ty tutaj robisz, ja myślałem że ty sobie radośnie biegasz na bosaka na łąkach oświecenia, a tutaj jakieś rozważania znowu :P

dobrze myslisz, do oświecenia się dochodzi, ale samo oświecenie się to akt, który dzieje się sam, nie ma się wpływu innego niż to że nie blokuje się tego co się dzieje.

Może też chodzi o to żeby przekroczyć ten stan, całą sobą lub też żeby ten stan przekroczył Ciebie w pełni, na każdym poziomie, nie tylko świadomościowym, medytacyjnym, w to można wejść można wyjść, ale jak przekroczysz to całym swoim jestestwem to nie będzie gdzie iść ani z kąd wracać. Aż sam poczułem strach :)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-15, 11:53:51 »
Myślę, że jednak oświecenie przychodzi wtedy, gdy kompletnie o nim zapominamy.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-15, 11:47:36 »
Moim zdaniem można wpływać na oświecenie, może to co mam na mysli jest tym co Mirek napisałes o przygotowaniu pś, nie wiem już sama;)
Jeśli w medytacji pojawia się pewien stan, wysokich bardzo wibracji i poszerzonej świadomości- to jednoczę się z tym i to daje różne efekty, od razu. Może kiedyś zostanę w tym stanie na zawsze i faktycznie wtedy powiem że nie mogłam wiedziec kiedy to sie stanie lecz wiedziałam w jakim kierunku mam iśc by to przybliżyć. A może będzie tak, że opanuję ten stan dobrze i w medytacji pojawi sie kolejne rozszerzenie do którego będę chciała dostroić swoje zycie..itd itp...heheh Niewiem:) jedyne co wiem to to, że chcę sie dostrajać:)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-15, 11:02:44 »
Mariusz

Nie, ja miałam na myśli swoją naturalną indywidualność.
Tak to sobie podzieliłam: jest indywidualność naturalna, taka od Boga, oparta na harmonii, także z Bogiem, na Boskości w sobie, oraz indywidualność wykrzywiona, którą sobie nadawaliśmy sami, nie widząc tej naturalnej, odcinając się od Boga.

Ale masz rację, że moja pś jeszcze może mieszać jedno z drugim, pewne lęki nabyte i wyobrażenia jeszcze zostały.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-08-15, 10:41:51 »
Laka
pomieszałaś 2 rzeczy - siebie i swoją indywidualność (to drugie nie jest potrzebne)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-15, 10:39:42 »
To znaczy, że żadne wysiłki czy starania z mojej strony nie przeniosą mnie w stan oświecony. Rozwój duchowy, medytacja przygotowują jedynie "grunt" pod oświecenie. A przychodzi ono, gdy "dojrzeje" podświadomość. Nikt nie zna tej chwili. [/quote]

Tak, do nas należy tylko praca nad sobą, poddanie Bogu, robienie tego co uważamy za słuszne a sam stan oświecenia to jest łaską, która spada jak grom z jasnego nieba, nie wiadomo kiedy i dlaczego.:)

Coraz bardziej czuję, że chodzi jednak bardziej o kierunek - życie w bezinteresownym służeniu innym, a nie koncentracji na sobie. Patrz film "Jasminum" tam oświeconym zostaje skromny kucharz, który spędza dni na opiece (pranie, gotowanie, wszystkie konieczne czynności codzienne) nad mnichami, którzy zamknięci w celi tylko medytują i rozwijają różne moce.;))

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-15, 10:36:04 »
"Nie można pozbyć się ego, pozbyć się indywidualności. One istnieją po oświeceniu nadal, tylko w stanie obejmującym niewyobrażalnie szerokie horyzonty."

Jeśli tak by było, to mi się podoba. Odchodzi lęk, że stracę swoją indywidualność, że się rozpuszczę i zniknę.

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-08-15, 10:08:08 »
"Od WJ otrzymałem na temat oświecenia tylko jedną inspirację. Trzeba zaakceptować fakt, że nie mam wpływu na swoje oświecenie i że jest to coś zupełnie, ale to zupełnie innego niż wszystkie moje wyobrażenia na ten temat. Od tego czasu nie przejmuję się oświeceniem, za to mam coraz większą chęć poznać to coś "innego". "


Kto nie ma wpływu? Co to jest Oświecenie, o którym mówisz?
Co to są wyobrażenia?
Kto poznaje to coś? :-p

Medytuj, medytuj, ;p

Mirek

  • Wiadomości: 299
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-08-15, 09:51:16 »
Olga
" Mirek:Możesz rozwinąć stwierdzenie ze nie ma sie wpływu na swoje oświecenie?"

To znaczy, że żadne wysiłki czy starania z mojej strony nie przeniosą mnie w stan oświecony. Rozwój duchowy, medytacja przygotowują jedynie "grunt" pod oświecenie. A przychodzi ono, gdy "dojrzeje" podświadomość. Nikt nie zna tej chwili.
Nie można pozbyć się ego, pozbyć się indywidualności. One istnieją po oświeceniu nadal, tylko w stanie obejmującym niewyobrażalnie szerokie horyzonty.

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-15, 01:43:09 »
Iustitia
Mam tę ksiązke to sobie jutro zajrzę:) No mnie juz pewnie sama taka obecnosc oświeconego by wystarczyła, żeby coś przetransformować, byłoby fajnie:) a póki co pomodle się przed snem, coś mnie ostatnio niesie na zespolenie się z Bogiem we mnie :)

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-08-15, 01:37:48 »
Indra
końcowka książki Leszka o Związkach jest o kontaktach z oswieconymi i jest jak się otworzyć na kontakt.
A i jak pamietam z czegos-tam:D Oświeconemu wbrew pozorom nikt nie zadaje 1800 pytań-zasadnosc wiekszosci pytań PRZY absolutnej milosci jest tak niska, ze wlasciwie zadaje się jedno, no max 2:D energia natomiast spotkania wręcz potrafi nieść wiele miesiecy po samym spotkaniu i autentycznie roztapiac przeszkody. To samo daje zaproszenie Boga i oddawanie mu kolejnych aspektów życia:)

Olga
:*

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-15, 01:35:34 »
Co za absurd, a ja myślałam że Bóg czegoś ode mnie wymagał [ na to wychodzi], a mogę " iść boso" :)))) co za olśnienie
Płaczę:)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-15, 01:27:46 »
Iustitia, dziękuję:) Bardzo mi pomogłaś kwiatku:*


Indra, nie musi wiedziec wszystkiego:)
Ale ma wszech-mądrość