Autor Wątek: Hinduizm - zjawiska, metody i zwyczaje w rozwoju z nim związane  (Przeczytany 148997 razy)

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-29, 01:51:43 »
No ale wiadomo. Zaraz kilku geniuszy zarzuci tu linki z Copperfieldem, Dynamo, Stivim albo jeszcze jakimś mentalistą jak to zwinnie czytają ludziom w myślach po mowie ich ciała itp. bzdety:-) i to będzie dowód, że cały rozwój duchowy to jedna wielka lipa. :-) Aż żal już tego słuchać, jacy ludzie są naiwni i łapią się na takie filmowe ustawki. A jak przyrównują to do działań mistrzów duchowych, bo sobie w internecie pooglądali, to normalnie rower sam po piwnicy zaczyna jeździć hahaha Zapominają tylko o najważniejszym, że w rozwoju duchowym liczy się własne duchowe doświadczenie, którego braku nie zrekompensują wymyślaniem kolejnych cudów na kiju.

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-29, 01:27:14 »
Takie nieoczekiwane materializacje to są dopiero "wizytówki". Wielbiciel prosi Sai aby ten opowiedział o pięknie i czystości diamentu w kontekście rozwoju duchowego, a Sai pyk i w ciągu sekundy daje tak obrazową odpowiedź. Oczywiście miał akurat diament przy sobie schowany w rękawie. :-)

A nie tak dawno mój guruji, Paramahamsa Vishwananda, w ten sam sposób zaskoczył wielbiciela, który przywiózł dla niego w prezencie figurkę Balaji. Jest to forma Krishny spoczywająca na liściu. No i gdy wręczał ją Swamiemu, to nagle się spostrzegł, że brakuje liścia i z zafrapowania aż to na głos wypowiedział. :-) Swami błyskawicznie wykonał wówczas ruch ręką i zmaterializował pierścień z wizerunkiem Balaji na liściu. Wręczył go wielbicielowi dodając: jest i liść. :-) Akurat też miał przy sobie schowany w rękawie. :-)

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-29, 00:54:39 »
Tak, oślepił mnie ten największy na świecie diament, który zmaterializował Sai. :-)

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-07-28, 23:09:33 »
Howard
 Jakbyś przeczytał chociaż tytuł linku albo pierwsze zdanie to byś się zorientował, że to opis drugiego co do wielkości diamentu a nie pierwszego. O pierwszym (tym: ".. Gwiazdą Afryki". Kamień miał 3106 karatów..) wspomina art nieco dalej.
Coś Cię zaślepić musiało, że przeoczyłeś ?

Zapewne Ci guru oddali te zmaterializowane giga-diamenty do znanych na świecie jubilerów :))) ".. i zbyt doskonałe aby uznano je za autentyczne.." :))))))))))))))))))))))))) "... podobnie jak złoto nie ma już takiej czystości stopu jak to materializowane np. przez Sai Babę..."...:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

"... Doucz się a potem ewentualnie pisz o urojeniach, bo póki co to nie masz o niczym pojęcia..." zapewne u Twojego wszechwiedzącego guru ? :))))))))))))))))) ))))))

Nie, dziękuję. Inteligencja mi nie pozwala :)

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-28, 22:15:09 »
Chyba sam żyjesz i kombinujesz jak koń pod górę jakbyś nie wiedział o co mi chodzi. Informacje też wygrzebałeś w necie jakieś przedpotopowe, bo największy diament ma ponad 3000 karatów a nie tylko 1000. Tylko, że tu nie o taką surową wielkość się rozchodzi tylko o czystość i szlif. Diamenty materializowane mają takie walory strukturalne, kolorystyczne, szlifu itd., że jubilerzy nie są ich w stanie zidentyfikować. Są za duże aby mogły zostać wytworzone sztucznie i zbyt doskonałe aby uznano je za autentyczne, bo takich się w przyrodzie nie spotyka. Przynajmniej w naszych czasach takie już nie istnieją, podobnie jak złoto nie ma już takiej czystości stopu jak to materializowane np. przez Sai Babę. Doucz się a potem ewentualnie pisz o urojeniach, bo póki co to nie masz o niczym pojęcia.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-07-28, 16:57:11 »
Wiele rzeczy na tym ziemskim planie nie istnieje a mistrzowie je materializują. Na przykład diamenty o tak wielu karatach, że jubilerzy je badający nie mogą wycenić nawet ich wartości, bo w przyrodzie takie nie występują itp.

Żyjesz w świecie urojeń ?
http://natemat.pl/162523,pdkryto-drugi-najwiekszy-diament-na-swiecie-ma-ponad-1000-karatow

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-28, 15:29:58 »
Karina
: )

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-07-28, 06:34:51 »
Dobrze chociaż, że wiesz że to sztuczka, bo są i tacy, którzy w iluzjonistycznych trikach widzą prawdziwe materializacje. Z tymi jest jeszcze gorzej niż z tobą :-)))

Masz siebie na myśli ? :)

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-27, 23:27:43 »
Howard
Jak już tak lubisz materializacje https://www.youtube.com/watch?v=QHnUdYnsJvM
Dobrze chociaż, że wiesz że to sztuczka, bo są i tacy, którzy w iluzjonistycznych trikach widzą prawdziwe materializacje. Z tymi jest jeszcze gorzej niż z tobą :-)))

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-27, 23:21:58 »
Wiele rzeczy na tym ziemskim planie nie istnieje a mistrzowie je materializują. Na przykład diamenty o tak wielu karatach, że jubilerzy je badający nie mogą wycenić nawet ich wartości, bo w przyrodzie takie nie występują itp.

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-07-27, 22:19:50 »
Howard
Jak już tak lubisz materializacje https://www.youtube.com/watch?v=QHnUdYnsJvM

DarkAngelbubu

  • Wiadomości: 1 605
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jacek Izdebski
  • Status: Ekspert
[#]   « 2016-07-27, 22:16:41 »
A jakby były nieoszlifowane to już byś nie pisał, że to tylko sztuczka? No daj spokój. :-)

i jedno i drugie to sztuczka. Chodzi o coś innego.
Tak naprawdę to wkradł się błąd.
Bo diament to jedno, a brylant to drugie.
Ta panna "wypluwała " akurat brylanty. Czyli oszlifowane diamenty.
W przyrodzie brylanty nie istnieją.
Co więcej perły w przyrodzie też zazwyczaj nie są idealnie kuliste.

No ale kto by się czepiał takich szczegółów. Na pewno nie ślepo wierzący w bajki wyznawcy :)

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-27, 21:36:34 »

Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-27, 21:16:53 »
Kiedyś zamieszczałem, chyba nawet na tym forum, film jak Sai Baba materializuje z ręki taki ogromny diament wielkości dłoni. To był największy diament jaki świat widział. Niestety nie pamiętam jak go znaleźć.

Tutaj niektóre skompilowane materializacje Sai: https://www.youtube.com/watch?v=0UYpFTf4wmw


Howard

  • Wiadomości: 449
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2016-07-27, 21:05:57 »
W tym rzecz!
Diamenty.
Oszlifowane jak od jubilera. Perła...kula. Lingamy. ..jajo. Diament...Oszlifowane. Naprawdę tego nie widzicie ????
A jakby były nieoszlifowane to już byś nie pisał, że to tylko sztuczka? No daj spokój. :-)

Słyszałeś kiedyś o pryzmacie? Właśnie poprzez oszlifowanie surowy kamień staje się pryzmatem tzn. rozszczepia światło białe. Widziałeś kiedyś tęcze? To może też zauważyłeś, że posiada ona barwy odpowiadające siedmiu ludzkim czakramom. Tak samo działa oszlifowany diament. Absorbuje i kondensuje boskie światło i zasila nim cały system energetyczny człowieka. Diament jest królem wśród wszystkich kamieni. Jest jednocześnie najtwardszy i najpiękniejszy, tak jak oświeceni mistrzowie. :-) No i taki mistrz potrafi oszlifować "surowych" uczniów i uczynić z nich równie doskonałe diamenty na swój obraz i podobieństwo.