Marcin,
takie jeszcze luzne refleksje dotyczace Twoich odkryc, ktore chcac nie chcac sie pojawily w ciagu dnia:
1. Czy dopuszczasz mozliwosc, ze np WJ jest jakby rownolegla do Duszy? Czy moze inaczej - jest jej czescia (albo Dusza jest czescia WJ), czy aspektem, jakkolwiek by to nazwac (wlaczajac w to wszystkie poszczegolne "ciala" ktore skladaja sie na WJ i Dusze)? Innymi slowy, czy moze byc tak, ze te poziomy, albo niektore z nich, to nie tyle poziomy na zasadzie nizej-wyzej, tylko bardziej aspekty/czesci Swiadomosci?
2. Jak Twoim zdaniem (jesli masz informacje na ten temat) traumy na najwyzszych poziomach - dajmy na to Stworcy, wplywaja na poziomy nizsze, np. osobowosc? Czy jesli jest wyparcie na poziomie Stworcy, to na kolejnych poziomach beda tworzyc sie pochodne tego wyparcia? Czyli, jakby nizsze poziomy beda w dalszym ciagu starac sie jakos zrekompensowac "braki" na wyzszych poziomach?
Co za tym idzie, czy wtedy uzdrowienie na wyzszym poziomie automatycznie usuwa, albo przynajmniej znacznie ulatwia usuniecie traum "wtornych" na poziomach nizszych? Czy raczej trzeba najpierw zrobic "porzadek" na poziomie osobowosci i potem isc coraz wyzej?
3. Pomyslalem sobie, ze skoro cialo atmiczne - czyli odpowiednik ciala fizycznego - znajduje sie na poziomie Duszy, to moze do doskonalego funkcjonowania w swiecie fizycznym, materii, wystarczy "oswiecic" sie na poziomie Duszy, czyli jak rozumiem uzdrowic wszystkie wyparcia az do poziomu buddycznego (czy tam, powiedzmy, anupadaki)? Laczyloby sie to mi ladnie z Twoimi wgladami w Unikalny Talent Duszy - ten aspekt, jak rozumiem, znajduje sie na poziomie Duszy, i jest on przeciez scisle zwiazany z doskonalym przejawianiem sie w materii wlasnie.
Chyba, ze w swietle nowych odkryc pojawily sie u Ciebie jakies nowinki zwiazane z Unikalnym Talentem, co?

Podsumowujac, wtedy zajmowanie sie poziomami wyzszymi niz Dusza byloby niecelowe z punktu widzenia naszego pobytu w materii, tzn. dotyczyloby raczej kwestii "co bede robic po oswieceniu".
4. Na koniec jeszcze, co troche laczy sie z pkt 1., - jak czytam opis "cial" WJ i Duszy u Andrzeja, to te ciala powyzej poziomu Duszy (istnienia, manifestacji, tworzenia i adi) i przypisane im funkcje jakos nie wydaja mi sie "wyzsze" od cial z poziomu Duszy - rownie dobrze moglyby byc funkcjami/czesciami lub po prostu jeszcze innymi cialami Duszy.
Podobnie ciala poziomu Stworcy, ktore roboczo wymieniles:ciało miłości, ciało dobra, ciało świadomości, ciało woli - rownie dobrze moglyby byc cialami Duszy. Oczywiscie moze to wynikac z tego, ze tylko teoretyzuje i operuje slowami, a nie mam rzeczywistego wgladu w te poziomy. Ale milosc, dobro, wola, swiadomosc - dlaczego by "odbierac" te aspekty Duszy?