Sylvia, moze napiszesz jakie inne boskie cechy sa w nas obecne, oprocz tych ktore zawieraja sie w opracowaniu Leszka. (jesli dobrze Cie zrozumialem) 
To jest fantastyczna sprawa odkrywac boskosc w sobie, ludziach, otaczaczajacym swiecie. Im wiecej daje temu uwagi tym wiecej przejawow Boga zauwazam. Az sie sobie dziwie ze moglem kiedys uwierzyc ze od materii nalezy sie uwolnic bo wiezi dusze i oddziela od Boga. Nie ma nic bardziej falszywego.
Kolejne boskie cechy: współczucie, empatia, odwaga, odpowiedzialność, inteligencja, kreatywność/twórczość, przepływ, jedność, różnorodność, współpraca.
Zaburzenia tych cech mogą przejawiać się następująco:
przy współczuciu - indukowanie się w negatywne emocje, energie, myśli innych ludzi/grup, psychopatia
przy odwadze - brawura, lęki, zagrożenia, wycofanie, uległość, dominacja, ukryta agresja
przy odpowiedzialności - nadodpowiedzialność, brak odpowiedzialności za siebie, przerzucanie jej na innych, manipulacje,
przy inteligencji - głupota, błędne wnioski, nieumiejętność rozwiązywania problemów, upośledzenie uczenia się na własnych błędach, spowolnione myślenie
przy kreatywność/twórczośc - bycie zachowawczym, schematycznym , odtwórczym, kradzież pomysłów innym i przedstawianie jako swoich
przy przepływach - zastyganie, zamrażanie, wyparcie emocji i uczuć, sztywność mentalna, dążenie do odtwarzania przeszłość, również na poziomie społecznym
itd....
Materia to lustro i jest przydatna w tym wymiarze:)