Autor Wątek: Istnienie, Stwórca, Wyższa Jaźń, Dusza, Osobowość  (Przeczytany 29409 razy)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-29, 15:31:38 »
matek,
Cytuj
fajnie jest stac mocno nogami na Ziemi, miec Swiadomosc w glowie i Milosc w sercu
I to jest to :))

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-29, 14:52:46 »
Ważne dla mnie na dziś - z postu Leszka

Cytuj
Powiązane z traumami blokady energetyczne są umieszczone w ciałach: fizycznym, eterycznym (energetycznym), astralnym i mentalnym.

Kiedy je wypalam podczas zabiegu zwanego "wypalanie węzłów karmicznych", to właśnie na tych poziomach. Na tych poziomach działają też obciążenia karmiczne, które nie stanowią węzłów karmicznych (miejsc sprzecznych z sobą intencji czy dążeń.
Najczęściej skuteczne bywa wypalanie ich czystym światłem.

 Ale bywają też i takie blokady energetyczne, które wymagają zadziałania innymi, cięższymi energiami.

Na poziomie światła nie ma blokad.

 Choć zdarzają się silne blokady uniemożliwiające czy hamujące przepływy  światła. 

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-29, 12:47:33 »
Jedna ze znajomych Leszka podała to na jego profilu na Fb.

Ponieważ jest to piękne i inspirujące i ponieważ napisała, ze to jest dla wszystkich, pozwolę sobie ten post tutaj zamieścić. 

Cytuj
Pragnę Leszku coś przekazać dla wszystkich, aby zawierzyli w siłę Modlitwy o Najlepsze Rozwiązanie
, z podziękowaniami z głębi mojego serca.

"Kiedy modlisz się z głębi serca, na poziomie duszy o    Najlepsze Rozwiązanie dla Ciebie, w danej sprawie, sytuacji, to znaczy, że poddajesz się Woli Najwyższej, że nie Ty tu rządzisz ale oddajesz swój los, życie, swoje sprawy w dłoń Najwyższego Ja,
w pokorze i zaufaniu, bo ty sama z siebie nic możesz tak na prawdę.

I wtedy dzieje się Cud.

 Wkraczasz na ścieżkę wyłącznej świadomości duchowej, która prowadzi Ciebie i Twoje sprawy przez odmęty, w stronę Najlepszą, Najjaśniejszą zgodną z Planem Bożym dla Ciebie i innych, którzy są w Twoim otoczeniu.

 I dzieją się sprawy Niepojęte, o których Ci się nie śniło.

Wystarczy zaufać Najwyższej Jaźni, Bogu, Universum, a rezultaty przechodzą najśmielsze oczekiwania.

 W procesie oczekiwania na Najlepsze Rozwiązanie, po głębokiej modlitwie, cierpliwie oczekując, dostajesz też wsparcie od innych ukochanych istot duchowych, przyjaciół na tej samej ścieżce, nauczyciela, który cierpliwie pomaga swemu rozwijającemu się uczniowi.

 Medytujesz mimo najcięższych prób i warunków, poddajesz się płynącemu strumieniu Woli.

 I stajesz się bohaterem swojego życia, odzyskujesz radość i chęć życia.

 Przestrzeń, która cię otacza otrzymuje również dzięki tej modlitwie cudowne efekty.

I to jest całe misterium głębokiej żarliwej modlitwy o Najlepsze Rozwiązanie.
 

Pogrubiłam niektóre myśli.
« Ostatnia zmiana: 2015-04-29, 12:51:57 wysłana przez Tess »

Inga

  • Gość
[#]   « 2015-04-10, 16:13:50 »
Od dawna wiedziałam że nie mam połączenia z WJ. Ale to była wiedza intelektualna, wynikająca z rozumowania.
Do nawiązania łączności z nim mam jeszcze bardzo daleko ale wczoraj po raz pierwszy udało mi się  ten brak połączenia zauważyć na poziomie podświadomym.
Podczas sesji oddechowej, nagle zobaczyłam obraz jak jakaś ciemna istota astralna przebija mi 3 oko za pomocą energetycznego bardzo długiego szpikulca. Celem tego było rozłączenie się z WJ  po to aby mieć wolność, aby móc podejmowac decyzje jakie się chce bez wtrącania się do tego WJ. Niestety ale skutki były zupełni e inne niż się spodziewałam. Ja stałam się kimś innym, osobą pozbawioną pamięci przeszłośći, bo doznałam amnezji, pozbawioną poczucia siebie. Utraciłam wtedy całą swoją mądrość, wiedzę o sobie, uczucia, stałam się pusta i martwa wewnętrznie, wypełniona lękami, nie czująca wspólnoty w ludźmi. W ogóle nie pamiętałam że zleciłam taki zabieg odcięcia się od swojego WJ.
Zastanawia mnie dlaczego akurat zniszczenie czakramu 3 oka a nie korony powoduje odcięcie od WJ.
W nocy z lęku przed astralami, przed karami za to że zamierzam powrócic do WJ dostałam silnych bóli, które nie mijały. W końcu zrobiłam zabieg kamertonami i to mi pomogło.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-04-03, 18:13:37 »
Z artykułu Leszka "Co może Wyższe Ja"

Cytuj
Kontakt z Wyższym Ja staje się coraz precyzyjniejszy, gdy oczyszczamy podświadomy umysł z ograniczającej właściwe postrzeganie i myślenie masy urojeń, przekonań, przyzwyczajeń i kompleksów. Służą temu różne techniki, jak medytacja, afirmacje, czy terapie regresywne.
Kontakt z Wyższym Ja nawiązujemy przez medytację i modlitwę. Medytacja jest po to, żebyśmy odbierali inspiracje i dostrajali się do wyższych wibracji szczęścia, miłości i harmonii. Modlitwa jest po to, żebyśmy się przekonali, że inspiracje ze strony Wyższego Ja są jak najbardziej realistyczne, że mają zastosowanie w naszym codziennym życiu dając najwspanialsze z możliwych efekty.

To wszystko może Wyższe Ja. Może nawet więcej!
Ach, zapomniałem odpowiedzieć na pytanie, jak nawiązać kontakt z Wyższym Ja?
Otóż trzeba Niższe Ja przekonać, że warto ufać intuicji (czy Bogu). Potem zrelaksować się i prosić: Moje Wyższe Ja (Boże), naucz mnie, jak się mam modlić i jak rozumieć wyniki moich modlitw. Jak rozumieć Twoje odpowiedzi?

 

Jak dobrze mieć z nim kontakt :)

tod

  • Wiadomości: 261
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-03-26, 06:38:11 »
Wszystkie opisy 'światów duchowych' są jedynie wytworami naszych ograniczonych umysłów. Nigdy nie przedstawia one w pełni rzeczywistości,a jedynie będą mogły mniej lub bardziej przybliżyć nam rzeczywistość.

To co tu, czy gdziekolwiek indziej piszę też jest jedynie 'wytworem' mojego ograniczonego ludzkiego umysłu.

Prawda, którą można opisać jest prawdą częściową. 'Pełną prawdę' można doświadczać.
Według mnie.
« Ostatnia zmiana: 2015-03-26, 06:51:29 wysłana przez tod »

matek

  • Gość
[#]   « 2015-03-26, 00:44:50 »
No tak, slyszy sie rozne wersje - ze opiekun duchowy to my sami z przyszlosci, kiedy juz jestesmy oswieceni, albo ze to nasza Wyzsza Jazn. Mnie sie wydaje jednak, ze nie nalezy mieszac - Wyzsze Ja to czesc nas, jedno z naszych cial (niektorzy nazywaja je cialem boskim). A opiekun duchowy, tak to rozumiem, to bliska nam istota z naszej "kosmicznej rodziny", ktoras z bardzo blisko spokrewnionych z nami dusz. Mowi sie, ze istniejemy jako osobowosc zlozona, ze rozwijamy sie "w rodzinach" (kiedys na CUDzie mowilo sie sporo o tzw. drzewach dusz). No wiec te istoty z naszej "rodziny", ktore sa juz na wyzszym stopniu rozwoju niz my, pomagaja nam. Jest to rowniez w ich "interesie", gdyz w gruncie rzeczy "drzewo" stanowi jednosc i aby cala grupa mogla isc do przodu, trzeba "zebrac" wszystkie czesci.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-25, 23:49:26 »
A teraz moje pytanie :)

Czy Opiekun Duchowy to osobna istota ? Która jest przy danym człowieku po to aby go wspierać i mu pomagać ?

Czy wydaje mi sie czy tylko niektórzy mają opiekuna ? A niektórzy niekoniecznie.

I nie mam tu na mysli "roboty" ( dla niewtajemniczonych - demoniczne ) które jak wiadomo nie mają W JA.
Czasami natrafiałam na stwierdzenia, że Wyższe Ja to Opiekun Duchowy.
Ale mi sie wydaje, że to może być oddzielna istota. Taka naprawdę, realnie świetlista :)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-25, 23:43:07 »
I normalne, bliskie mi podejście Clinta :)

Cytuj
Mi też jest bliskie to co Olga pisze :) Ja się w ogóle nie orientuje w tych podziałach na wyższe ciała duchowe - już przyczynowe jest dla mnie nie do końca jasne, a dalej to już w ogóle jakaś abstrakcja. Dla mnie wyżej to jest po prostu "miłość i inne fajne rzeczy" :D

U mnie szczerze mówiąc wygląda to wszystko tak, że im dłużej się zajmuje rozwojem, tym mniej jest tej całej rozwojowej otoczki, a coraz więcej "zwyczajnego" życia.

Trochę dziwnie się jeszcze z tym czuje, bo moja pś strasznie się przyzwyczaiła do utożsamiania rozwoju z siedzeniem tyłkiem na zafu, energiami, praktykami różnymi i całą resztą cyrku na kółkach. A podstawą w gruncie rzeczy jest najzwyczajniejsza w świecie medytacja, a nie musi ona nawet być siedząca :P Wystarczy po prostu "właściwa uważność" czy jak to tam buddyści nazywają. Jak już sobie człowiek uzdrowi większe traumy, otworzy serduszko i zaufa w miarę intuicji to wiele nie trzeba.

Można sobie szukać wymyślniejszych praktyk, szukać Boga w mądrych książkach, onanizować się nad własnym poziomem ERD. Ale to jest tylko zbędny bałagan, zamieszanie które odwraca uwagę od poczucia "ja". Przecież to chodzi o to żeby to właśnie siebie odnaleźć, siebie czuć, siebie przejawiać. Nie szukajcie Boga, miłości, oświecenia - szukajcie siebie. Kiedy odnajdziecie siebie - znajdzie się i Bóg i miłość i oświecenie i wszystko inne, czego szukaliście.

Piszę to, bo musiałem sobie poukładać pewne rzeczy :)
 

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-03-25, 23:39:43 »
Post Leszka w tym arcyciekawym wątku:)

Cytuj
Powiązane z traumami blokady energetyczne są umieszczone w ciałach: fizycznym, eterycznym (energetycznym), astralnym i mentalnym.
Kiedy je wypalam podczas zabiegu zwanego "wypalanie węzłów karmicznych", to właśnie na tych poziomach. Na tych poziomach działają też obciążenia karmiczne, które nie stanowią węzłów karmicznych (miejsc sprzecznych z sobą intencji czy dążeń.
Najczęściej skuteczne bywa wypalanie ich czystym światłem. Ale bywają też i takie blokady energetyczne, które wymagają zadziałania innymi, cięższymi energiami.
Na poziomie światła nie ma blokad. Choć zdarzają się silne blokady uniemożliwiające czy hamujące przepływy  światła. 

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-01-08, 21:07:09 »
Sylwia

:) Tak

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-01-08, 19:59:23 »
Laka
Mam wrażenie, że to jak ujęłaś to słowami, jest bardzo trafne:)

Jednym z wątku tego tematu jest, to jak różnie ludzie postrzegają siebie, innych i sytuacje. Zależy to od tego, który wszechświat równoległy, czy spektrum w nich, czy też w nas przeważa.


Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-01-07, 21:56:24 »
Sylwia

:) Ja to widzę teraz tak, że Bóg to szerokie spektrum, podobnie jak szerokie jest spektrum emocji i tego co nie Boskie;)
To trochę  jak energetycznie równoległe światy dla mnie. Można żyć rozwojowo, spełniająco w wymiarze bogactwa Boskich energii
albo w świecie emocji, cierpienia i ograniczenia:)

Staram się prosto to ująć w słowa, ale tak naprawdę nie da się tego przekazać słowami, dopiero gdy poczuje się w medytacyjnym stanie te energie, ich jakość i "zobaczy". W sesji to wyglądało tak, że po odreagowaniu paru rzeczy uchyliła mi się na chwile  taka kurtyna, za która jest Boska rzeczywistość. Świetna sprawa, chce więcej:)))

Sylvia

  • Wiadomości: 2 128
  • Płeć: Kobieta
    • www.sylwiawolf.com
  • Sylwia A. Tender Wolf - terapeuta, trener EFT, Instruktor Theta Healing, Regreser, Matryca Energetyczna, Bars, więcej www.sylwiawolf.com Artykuły: http://www.ezosfera.pl/sylwiawolf/artykuly
  • Status: Ekspert
[#]   « 2015-01-07, 18:42:44 »
Cudownie jest tez uświadomić sobie, że Bóg to nie tylko światło i czysta miłość, ale też szerokie spektrum różnych Boskich energii:))) Bóg jest niesamowicie twórczy. I zobaczyłam, że Devy działały z tego poziomu- Boskiej twórczości. Była to twórczość napędzana Boską wolą.
To tak jak malarz nie wybiera jednego koloru, a ma całą gamę. Tak pomyślałam, że aniołki boją się stagnacji i braku rozwoju w miłości i harmonii( bo w tym były i ktoś im to wmówił), a wcale wg mnie tak nie jest, że jest tylko to i nuda:) Bóg to rozwój:)

Też mam takie odczucia, że Bóg to szerokie spektrum:))
Chociaż w pewnych boskich granicach, które nie ograniczają, tylko rozwijają i oświecają.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2015-01-07, 12:35:18 »
Po odreagowaniu w sesji regresingu różnych głupot, strażników i blokad przyszło do mnie cudowne doświadczenie Boskiego dostatku. Niesamowite uczucie bogactwa :)
Cudownie jest tez uświadomić sobie, że Bóg to nie tylko światło i czysta miłość, ale też szerokie spektrum różnych Boskich energii:))) Bóg jest niesamowicie twórczy. I zobaczyłam, że Devy działały z tego poziomu- Boskiej twórczości. Była to twórczość napędzana Boską wolą.
To tak jak malarz nie wybiera jednego koloru, a ma całą gamę. Tak pomyślałam, że aniołki boją się stagnacji i braku rozwoju w miłości i harmonii( bo w tym były i ktoś im to wmówił), a wcale wg mnie tak nie jest, że jest tylko to i nuda:) Bóg to rozwój:)