Autor Wątek: Istnienie, Stwórca, Wyższa Jaźń, Dusza, Osobowość  (Przeczytany 29614 razy)

matek

  • Gość
[#]   « 2013-09-23, 23:29:33 »
I jeszcze jeden punkt dodam:)

5. Napisales:

Cytuj
Tu nie chodzi raczej o to, że np. Stwórca, WJ jest straumatyzowany. Tu raczej chodzi, że z naszego punktu widzenia my mamy traumę na danym poziomie siebie, czy to poziom duszy, czy WJ czy Stwórcy i nie doświadczamy rzeczywistości tego poziomu, ale iluzję. A rzeczywistość tego poziomu w nas jest jakby zatrzymana, potencjalna.

To mi sie podoba i troche rozjasnia sprawe, ale czy moglbys uscislic, kogo masz tutaj na mysli piszac "z naszego punktu widzenia"? Naszego tzn. osobowosci? Czy calosci?

matek

  • Gość
[#]   « 2013-09-23, 23:26:15 »
Marcin,

takie jeszcze luzne refleksje dotyczace Twoich odkryc, ktore chcac nie chcac sie pojawily w ciagu dnia:

1. Czy dopuszczasz mozliwosc, ze np WJ jest jakby rownolegla do Duszy? Czy moze inaczej - jest jej czescia (albo Dusza jest czescia WJ), czy aspektem, jakkolwiek by to nazwac (wlaczajac w to wszystkie poszczegolne "ciala" ktore skladaja sie na WJ i Dusze)? Innymi slowy, czy moze byc tak, ze te poziomy, albo niektore z nich, to nie tyle poziomy na zasadzie nizej-wyzej, tylko bardziej aspekty/czesci Swiadomosci?

2. Jak Twoim zdaniem (jesli masz informacje na ten temat) traumy na najwyzszych poziomach - dajmy na to Stworcy, wplywaja na poziomy nizsze, np. osobowosc? Czy jesli jest wyparcie na poziomie Stworcy, to na kolejnych poziomach beda tworzyc sie pochodne tego wyparcia? Czyli, jakby nizsze poziomy beda w dalszym ciagu starac sie jakos zrekompensowac "braki" na wyzszych poziomach?
Co za tym idzie, czy wtedy uzdrowienie na wyzszym poziomie automatycznie usuwa, albo przynajmniej znacznie ulatwia usuniecie traum "wtornych" na poziomach nizszych? Czy raczej trzeba najpierw zrobic "porzadek" na poziomie osobowosci i potem isc coraz wyzej?

3. Pomyslalem sobie, ze skoro cialo atmiczne - czyli odpowiednik ciala fizycznego - znajduje sie na poziomie Duszy, to moze do doskonalego funkcjonowania w swiecie fizycznym, materii, wystarczy "oswiecic" sie na poziomie Duszy, czyli jak rozumiem uzdrowic wszystkie wyparcia az do poziomu buddycznego (czy tam, powiedzmy, anupadaki)? Laczyloby sie to mi ladnie z Twoimi wgladami w Unikalny Talent Duszy - ten aspekt, jak rozumiem, znajduje sie na poziomie Duszy, i jest on przeciez scisle zwiazany z doskonalym przejawianiem sie w materii wlasnie.

Chyba, ze w swietle nowych odkryc pojawily sie u Ciebie jakies nowinki zwiazane z Unikalnym Talentem, co?:)

Podsumowujac, wtedy zajmowanie sie poziomami wyzszymi niz Dusza byloby niecelowe z punktu widzenia naszego pobytu w materii, tzn. dotyczyloby raczej kwestii "co bede robic po oswieceniu".

4. Na koniec jeszcze, co troche laczy sie z pkt 1., - jak czytam opis "cial" WJ i Duszy u Andrzeja, to te ciala powyzej poziomu Duszy (istnienia, manifestacji, tworzenia i adi) i przypisane im funkcje jakos nie wydaja mi sie "wyzsze" od cial z poziomu Duszy - rownie dobrze moglyby byc funkcjami/czesciami lub po prostu jeszcze innymi cialami Duszy.

Podobnie ciala poziomu Stworcy, ktore roboczo wymieniles:ciało miłości, ciało dobra, ciało świadomości, ciało woli - rownie dobrze moglyby byc cialami Duszy. Oczywiscie moze to wynikac z  tego, ze tylko teoretyzuje i operuje slowami, a nie mam rzeczywistego wgladu w te poziomy. Ale milosc, dobro, wola, swiadomosc - dlaczego by "odbierac" te aspekty Duszy?

taoish

  • Wiadomości: 92
  • Płeć: Mężczyzna
  • Marcin Wysocki, Samodzielny Rozwój Duchowy
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-09-23, 20:55:57 »
Jak światło może zawierać traumy, albo czysta niematerialna energia innego typu (miłość, szacunek)?
Nie może i "na tych poziomach" nie ma traum.

:) Czyli tylko jest ciało fizyczne, a wyżej to już miłość i szacunek itd.?

Pisałem w tym miejscu o energiach wyższych, ponadmentalnych, odnosząc się do Twojego pierwszego bodajze postu.

Traumy są związane z ciałem fizycznym, blokadą w przepływie Energii przez Ciało Fizyczne.

Tylko? A może traumy mogą powstawać też na wyższych ciałach, dlaczego tylko w ciele fizycznym?

A nie mówie , że tylko, ale w nim znajduja wyraz ostatecznie.

@Karina
Traume można też usunąć całkowicie poprzez bezpośrednie oddziaływanie na ciało fizyczne.
I bynajmniej nie mówie tu o traumie polegającej na fizycznym uszkodzeniu ciała fizycznego, a takiej powstałej "z psychiki", czyli... "z wyższych ciał", dlatego KAŻDA trauma jest moim zdaniem zapisana w ciele fizycznym. To co wynika z poprzednich wcieleń, nie nazwał bym bezpośrednio traumami, a obciążeniami.



Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-09-23, 17:55:17 »
Powiązane z traumami blokady energetyczne są umieszczone w ciałach: fizycznym, eterycznym (energetycznym), astralnym i mentalnym.
Kiedy je wypalam podczas zabiegu zwanego "wypalanie węzłów karmicznych", to właśnie na tych poziomach. Na tych poziomach działają też obciążenia karmiczne, które nie stanowią węzłów karmicznych (miejsc sprzecznych z sobą intencji czy dążeń.
Najczęściej skuteczne bywa wypalanie ich czystym światłem. Ale bywają też i takie blokady energetyczne, które wymagają zadziałania innymi, cięższymi energiami.
Na poziomie światła nie ma blokad. Choć zdarzają się silne blokady uniemożliwiające czy hamujące przepływy  światła.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-09-23, 17:47:48 »
Ciekawa dyskusja :)

wg mnie traumy są umiejscowione w ciele fizycznym, ale ... co to jest trauma ?  Zespół określonych nabytych przekonań, które wytwarzają określone wyparte i nieuświadomione uczucia na skutek których z czasem wytwarza się blokada w ciele fizycznym - energia miłości nie przepływa swobodnie.

Więc już :

- w ciele mentalnym powstaje zaburzenie, na skutek powstałych niewłaściwych przekonań.
- w ciele astralnym powstaje zaburzenie na skutek powstałych, ale nie przeżytych i nieuświadomionych do końca uczuć.

Aby uzdrowić traumę, można:

- poprzez ciało mentalne - uświadomić sobie i zmienić blokujące przekonanie, co za tym naturalnie pociągnie uświadomienie i rozpuszczenie zablokowanych uczuć. (np. afirmacje)

- poprzez ciało astralne - uświadamiając sobie i rozpuszczając zablokowane uczucia, co za sobą pociągnie zmianę odpowiednich przekonań. np. w trakcie masażu, bądź spontaniczne doświadczenie danych zamrożonych uczuć.

- poprzez ciało buddyczne, bądź WJ, bądź jak zwał, tak zwał - spontanicznie, bądź intencjonalnie (zalezy od świadomości medytującego) w czasie modlitwy lub medytacji (działa to jak boski prysznic oczyszczający jednocześnie zarówno ciało mentalne, jak i astralne).
To jest dla mnie na ten moment najwyższy poziom, nie rozróżniam wyższego i nie doświadczyłam osobiście działania innych poziomów przynajmniej świadomie.:)

















« Ostatnia zmiana: 2013-09-23, 17:52:58 wysłana przez Karina »

Martinus

  • Wiadomości: 313
  • Płeć: Mężczyzna
    • Terapia Duszy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-09-23, 17:29:48 »
Traumy są związane z ciałem fizycznym, blokadą w przepływie Energii przez Ciało Fizyczne.

Tylko? A może traumy mogą powstawać też na wyższych ciałach, dlaczego tylko w ciele fizycznym?

Cytuj
Jak światło może zawierać traumy, albo czysta niematerialna energia innego typu (miłość, szacunek)?
Nie może i "na tych poziomach" nie ma traum.

:) Czyli tylko jest ciało fizyczne, a wyżej to już miłość i szacunek itd.?

Cytuj
Sens ma stwierdzenie, że w niektórych przypadkach trzeba wejść świadomością na te najwyższe poziomy by pewne traumy uzdrowić, ale to nie znaczy że na tych poziomach ktoś ma jakieś traumy. To znaczy, że rozwiązanie ich leży na tych poziomach, trzeba wejść na te poziomy by traumę uzdrowić.

Dlaczego nie?

Cytuj
Może ktoś mądry powie teraz jak uzdrawiać traumy z tego najwyższego poziomu ?

Właśnie wczoraj i przedwczoraj uzdrawiałem. Więc myślę, że się da.

Traumę rozumiem jako wyparcie istnienia z danego obszaru siebie. I tam jest wejście w iluzję, w sen, w wyobrażenia, i tam się istnieje, tam jest przeniesienie istnienia. A na tym obszarze rzeczywistym siebie, w którym jest wyparte istnienie, ten poziom ciała z tego poziomu, zasypia, zatrzymuje się. Można też powiedzieć, że w tym miejscu tracimy kontakt z czymś rzeczywistym tam w nas. Czyli np. na poziomie Stwórcy u siebie, nie mamy kontaktu z rzeczywistością Stwórcy, ale z jakimiś wyobrażeniami o Stwórcy, z iluzją. Nie jesteśmy istnieniem tam na poziomie rzeczywistości, ale iluzji, we śnie.

taoish

  • Wiadomości: 92
  • Płeć: Mężczyzna
  • Marcin Wysocki, Samodzielny Rozwój Duchowy
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-09-23, 16:50:42 »
Jak dana część ciała (od fizycznego, do ciał Stwórcy) z danego poziomu jest w traumie

Traumy są związane z ciałem fizycznym, blokadą w przepływie Energii przez Ciało Fizyczne.

Jak światło może zawierać traumy, albo czysta niematerialna energia innego typu (miłość, szacunek)?
Nie może i "na tych poziomach" nie ma traum.

Sens ma stwierdzenie, że w niektórych przypadkach trzeba wejść świadomością na te najwyższe poziomy by pewne traumy uzdrowić, ale to nie znaczy że na tych poziomach ktoś ma jakieś traumy. To znaczy, że rozwiązanie ich leży na tych poziomach, trzeba wejść na te poziomy by traumę uzdrowić.

Może ktoś mądry powie teraz jak uzdrawiać traumy z tego najwyższego poziomu ?

matek

  • Gość
[#]   « 2013-09-23, 16:28:59 »
To trzymam kciuki:D
Oczywiscie pozwalam, zeby i moje sie przetransformowalo w odpowiednim czasie:)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-09-23, 16:26:37 »
:)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-09-23, 16:25:32 »
matek
To może poczekaj, aż moje się przetransformuje :)
Na razie musiałbym się opierać na wiedzy innych.

matek

  • Gość
[#]   « 2013-09-23, 16:18:46 »
Leszku,

ok, to sie trzyma kupy:)
A propos jeszcze ciala atmicznego, chociaz to juz lekko odbiega od tematu watku - z tego co pamietam jak pisales o transformacji cial w procesie rozwoju duchowego (astralne przechodzi w mentalne, mentalne w przyczynowe), wspomniales tez ze cialo fizyczne po oswieceniu zmienia sie w atmiczne. Czy moglbys rozwinac, czym takie cialo rozni sie w praktyce?Czy dopiero po oswieceniu bedziesz w stanie powiedziec?:)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-09-23, 16:15:49 »
Marcin, tak wywnioskowalam :) i oczywiście nie znam Twojego doświadczenia, opieram sie tylko na Twoich słowach i moich przeczuciach

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-09-23, 16:01:43 »
matek
Nie zaczęło się na poziomie przyczynowym. Aniołki funkcjonowały na kilku poziomach, a przyczynowy był TYLKO jednym z nich. Jedne więc poszły w kierunku aktywności ciała buddycznego rozwijając czystą miłość, błogość, szczęśliwość (atmiczne jest jakby kopia fizycznego), zaś inne pociągnęły możliwości doświadczania na poziomie emocjonalnym (astralnym).

Martinus

  • Wiadomości: 313
  • Płeć: Mężczyzna
    • Terapia Duszy
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-09-23, 15:55:16 »
(wchodzenie w poziomy w czasie sesji, zasysanie samo przez się, to co innego niz to co mam na myśli mówiac ze samo się dzieje. To o czym piszesz to wgląd na miarę Twojej gotowości a oświecenie wg mnie to jeszcze inaczej)

Być może to samo Olga. Skąd wiesz, jak jest u mnie? <--- Miałem na myśli tą część: "wchodzenie w poziomy w czasie sesji, zasysanie samo przez się, to co innego niz to co mam na myśli mówiac ze samo się dzieje"
« Ostatnia zmiana: 2013-09-23, 15:59:22 wysłana przez Martinus »

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-09-23, 15:51:57 »
(wchodzenie w poziomy w czasie sesji, zasysanie samo przez się, to co innego niz to co mam na myśli mówiac ze samo się dzieje. To o czym piszesz to wgląd na miarę Twojej gotowości a oświecenie wg mnie to jeszcze inaczej)