Medżikowsky
Ocena poziomu rozwoju innych nie jest widze twoją mocną stroną.
Do tego to co napisałeś jest niegrzeczne.
Inga
Czy oceniając kogoś w ten sposób, nie dajesz prawa do oceny siebie? Czy trafionej czy błędnej to inna sprawa. Czy zamiast się przejmować, nie lepiej dla siebie prześmiać autoironicznie, coś co uważasz za błąd poznawczy?
Jak dla mnie akurat ta ocena Medżikowsky była trafna. I daję sobie prawi do widzenia pewnych spraw po swojemu. Może być subiektywnie, mogę się mylić, ale inni też mają prawo się mylić. I Leszek i ty. Każdy żyje w swoim subiektywnym świecie w mniejszym czy większym zakresie.
Może jak masz wywalanki z Leszkiem (to co opisujesz), to zacząć od podstawy, czyli, żeby uwolnić się od potrzeby bycia ważną dla Leszka i Leszek dla ciebie? Po co Leszek jest taki ważny i poświęcasz jemu tyle uwagi? Czy nie lepiej ją przekierować na siebie? Chyba, że to taka forma wglądu w siebie i uzdrawiania siebie, bo to jednak własny umysł nie daje nam spokoju najbardziej. Na pewno Siła Wyższa chroni cię przed Leszkiem. Kwestia pozwolenia przez uzdrawianie siebie i na tę ochronę.
I może wziąć tez pod uwagę jakie Leszek ma zasługi dla innych w ich rozwoju, poza tym, że jest normalnym człowiekiem. Dla mnie to by było miarą uzdrowienia jakiejś relacji, że dostrzegam w kimś pozytywy, pomimo wszystko inne.
Przykładowo, nawet o osobie, która obgaduje mnie od kilku lat (i to w czasach, gdy złego słowa nie dałam o niej powiedzieć i tylko doceniałam), okazała się zakłamana i dwulicowa, gdy była znajomość, potrafię powiedzieć coś pozytywnego. Chociaż już nie chciałabym mieć do czynienia. Rozumiem, że takie zachowania to objaw problemów z samooceną i konkurowania, ale co z tego, to już nie moja sprawa. Jak ostatnio dowiedziałam się o kolejnym teatrze urządzonym na mój temat, to się śmiałam ze zdziwieniem, że ktoś tak odjechał 'na mój temat".
Inni ludzie są ciekawsi od takich relacji. I ci ludzie pojawiają się w coraz większych ilościach. Tacy, z którymi pozytywnie się rezonuje i tworzy się przyjazny, interesujący, świadomy, lekki, radosny, kochający prawdziwie świat. I z takiego świata nawet jeszcze bardziej pozytywnie lub neutralnie widzi się tę resztę świata i pozostałe osoby:)