Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 413131 razy)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2011-09-23, 19:24:47 »
Ja bym proponował się pomodlić o to, żeby miło spędzać czas w trakcie studiów i żeby znajdować takie osoby, grupy, z którymi możesz ten czas miło spędzać. Jak chcesz się dobrze bawić, to się będziesz dobrze bawił i nic Ci w tym nie przeszkodzi :)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-23, 18:52:46 »
Darek
Jasne, że nie chodzi o to, żeby tylko o rozwoju gadać, ale sorry - co ja mam powiedzieć, gdy rozpoczyna się wielka dyskusja o tym, które piwo lepsze? Czemu miałbym rozmawiać o piłce nożnej, skoro nigdy mnie to nie ciekawiło, a wręcz nudziło? Co mam dodać od siebie, gdy rozmowa dotyczy okolicznych klubów, a ja nie bywam w takich miejscach (nie wiem jak można się wytrzymać przy tak głośnej muzyce i ostro nieprzytomnym towarzystwie). Czy mam też udawać, że przeżywam emocjonalnie jakieś bzdury, które mnie nie ruszają w ogóle? (ktoś coś tam zrobił i wielki dramat).

Jedyne tematy, które się częściej powtarzają, a w których mam już coś do powiedzenia to te związane z samą uczelnią i tym co się na niej dzieje. To sprawia, że czuje się w takim towarzystwie jak ktoś kompletnie bezpłciowy, nieciekawy osobnik co w połączeniu z pozostałą jeszcze nieśmiałością tworzy smutny obraz. Momentami się czuje jak ta ofiara, jaką byłem dwa lata temu, choć na szczęście już bez większych emocji (bez panicznego lęku, dosrywania sobie za to, itd). Mam jeszcze opory przed odzywaniem się w większym towarzystwie (kilkanaście osób), bo czuje że nie warto, że i tak nikogo nie obchodzi to co chce powiedzieć, bo i tak nie mam nic ciekawego dla nich do zaoferowania.

W dodatku jak zwykle wszystko się układa tak, że lgną do mnie największe ochlejusy i najmniej ciekawe towarzystwo, trafiam z nimi do jednych grup projektowych, itd. Jest też kilka osób, którym dobrze z oczu patrzy, więc będę musiał się jakoś przebić do nich, choć boje się że dla nich też nie będę wystarczający interesujący. Eh, brakuje mi jeszcze wprawy w gadce-szmatce :D

Darek

  • Wiadomości: 615
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ściemniać w tematach duchowych
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-09-23, 12:44:00 »
Nie samymi aniołami i afirmacjami człowiek żyje:D

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-23, 12:10:53 »
Clint

Mhh mi w sumie już nawet nie chodzi o znajomych, tak do pogadania, tylko o różne zależności np praca, i inne takie społeczne.
Ciężko sie dogadywać mi z różnymi osobami, bo myślimy zupełnie innymi kategoriami, inna mentalność. A zwykle jest tak, że jak nie rozumieją, to negatywnie oceniają, szufladkuja, doczepiają jakieś ładki itp na miarę swojej mentalności.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-23, 11:49:09 »
Laka
Mi też wywala niepasowanie do nikogo - od tygodnia poznaje nowych ludzi na nowym kierunku studiów i ogólnie jest miło i sympatycznie, ale załamuje mnie tematyka większości rozmów - głównie alkohol, imprezy i mecze. Tematy, które mnie w ogóle nie interesują, ani w których nie mam nic do powiedzenia. Jeszcze ze wszystkimi nie rozmawiałem, ale mam zaczyna wątpić w to czy znajdę kogoś z kim będę mógł sensownie i swobodnie rozmawiać.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-23, 11:27:28 »
Olga

MOze jakies karmiczne osoby, oby nie...
A mi sie wogole nie chce to mieszac, tylko mi wywaliło, że nigdzie nie pasuję na tej ziemi..

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-23, 09:42:54 »
Może czekają na Twój osąd sytaucji;)

No, jak sie przejawiało swoja naturę to mozna było po dupsku dostać.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-23, 09:32:03 »
Olga

:)
No mi chyba jakas spoleczno, moze magiczna karma wychodzi...buuu
Cos mi sie kojarzy z ukrywaniem swojej natury, niedostosowaniem, ukrywaniem swojej Boskosci, jakies poczucie winy.

Siedze na praktykach i od wczoraj mi wywala, mam 3 kolegow- pracownikow buddysta, niepraktykujacy katolik,jehowy, no i szef idacy w luteranizm, wczoraj sie rozpetala wielka kłotnio-dyskusja, dzis od rana to samo...
po co ja mam być tego swiatkiem? I siedzę jeszcze przy wspolnym stole.


Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-22, 23:26:43 »
Jak juz wyszłam z tego to uświadomiłam sobie że to mnie mocno przymkneło i że nieraz udowadniałam sobie w ten sposób że Bóg jest do bani;/ Jeszcze karma tu zagrała i podkręciła wszystko.


Laka ja też przy niektórych osobach, tych "genialnych inaczej niż ja" potrafie przejawić coś, co mozna nazwac gorszością gatunkową;p Ale widzę, że panuję juz nad tym w miarę, od momentu gdy zaczełam siebie bardziej doceniać. A genialna we wszystkim nie musze być. Pęd ku doskonałości zostawiam juz innym. :)

Laka, ja bym Ci poleciła kontemplację paru cech urzeczywistnienia z gatunku: niezależność, pewność, akceptacja, spokuj, mądrość. Niewiem jak na Ciebie, ale dla mnie kontemplacja cech działa świetnie.

Hydzia, no ja mam jeszcze takie reakcje jak mam z kims karme związkową, że włażę w cudzy umysł mimo to że wiem że to rozpierdówa. Masakra:)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-09-22, 21:05:42 »
Mi się ten mechanizm odpalał, kiedy czegoś na maxa nie rozumiałam, ktoś się dla mnie niezrozumiale zachowywał itp. - próby wtedy "dostrojenia się", by zrozumieć, zawsze kończyły się rozstrojem i jeszcze większym pomieszaniem.

Ufff. Mam nadzieję, ze już więcej nie będę tego próbować, a nawet jeśli - to zachowam przytomność umysłu i to wyłapię na początku ;)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-22, 09:15:13 »
Olga

NO ja też to u siebie zauważyłam, bardzo mi się to nie podoba. Tylko, że ja tak chyba mam z innego powodu, chodzi mi o presje i ataki jakie na mnie często od ludzi idą gdy czegoś nie rozumiem, gdy nie kumam o co im chodzi, albo jestem" inna", wg nich nie kumata.
Ostatnio mi to  wywala.

NO i ja na prawdę większości ludzi nie rozumiem, nie chce mi się też do nich podłączać, choć czuje takie przymusy.
Zauważyłam, że to mój duży ogranicznik w rozwoju, a także mechanizm generujący upadek, zaniżanie się. Lęki przed ludźmi i przymusy spełniania ich oczekiwań. Do tej pory unikałam ludzi, ale to z kolei powoduje wycofywanie się z działania w życiu.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-09-22, 08:34:48 »
Większość ludzi tak ma. To jest dostrajanie się do poziomu rozmówcy/ towarzysza.
Łatwiej działa dostrajanie do niższych wibracji niż do wyższych. A wiąze się z siła przebicia.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-22, 08:17:15 »
Wyczaiłam mechanizm, jesli, zaniżam siebie do stopnia zaniżenia drugiej osoby która jest "cierpiąca i poblokowana", by nie być "lepszą", bardziej "mądrą", to buddyzm?
Zauwazyłam ze mi sie to ostatnio odpala, bardzo żadko ale jednak i wyczajenie tego zaskoczyło mnie:). Zupełnie jakby empatia, odczuwanie innych miało oznaczać-że skoro odczuwam cierpienie innych tzn że jest moje i że muszę ponizyc się do tego cierpienia by wogóle móc sie komunikować;)
Ale beznadzieja:D

małgosia

  • Gość
[#]   « 2011-09-20, 21:33:18 »
Pewnie się przyda;)

AlohaState

  • Administrator
  • Wiadomości: 419
    • pozytywneinspiracje.com
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-09-17, 22:05:24 »
Jak komuś będzie potrzebny, to zakładam.