Autor Wątek: Kącik Oczyszczania  (Przeczytany 413220 razy)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-13, 18:22:01 »
No i wykres czakr, który zrobił mi Witek pięknie się pokrywa z tym co wczoraj pisałem - duże 3 oko (stąd dużo spokoju), ale śmiesznie mały splot słoneczny. Jest tak malutki, że nawet nie zasługuje na nazywanie go splotem, a co najwyżej "splocikiem" :D No i jest widocznie mniejszy niż prawie rok temu, co mnie lekko dobiło :P

No i muszę też coś zrobił z moim gardłem i czakrą sakralną, bo te dwa uparciuchy są wiecznie zblokowane.

To daje też obraz ładnie pokazujący przyczyny mojego braku motywacji do aktywnego działania w życiu. Na dole blokady w radości, przyjemności, zamknięcie na bogactwo, a z góry ograniczenia siebie i trudność, ciężkość. Z takim zestawem to nic dziwnego, że niewiele mi się chce :P

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-13, 16:33:07 »
Kinga, dziękuje że odpowiedziałaś, podrzuciłas mi pare pomysłów:):)

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2011-10-13, 11:26:44 »
Olga,
<A może to jeszcze coś innego, może znacie ten mechanizm?
Jesli tak, to bardzo was proszę o jakieś wskazówki jak z tym pracować:)>

Znam, aż za dobrze ;).
U mnie to było związane przede wszystkim z mocno ugruntowanego poczucia braku "zawsze musi mi w życiu czegoś brakować" - miłości, pieniedzy, seksu, wolnego czasu itd. Moja pś. dość mocno była przyzwyczajona do ciągłego niespełnienia - tak naprawdę nie było ważne czego mi brakuje, chodziło tylko o tą energię - braku i związanego z tym niespełnienia.
Najbardziej mi pomogły (nadal pomagają) medytacje na spełnienie  i ugruntowanie poczucia, że mogę mieć i jedno i drugie (np dużo pieniądzy i dużo wolnego czasu), a dodatkowo mogę mieć nadmiar tego, na czym mi zależy, bez tracenia i rezygnacji z czegokolwiek. I wiele afek na bycie w porządku i poczucie zasługiwania, kiedy z tego wszystkiego korzystam, bo miec to wszystko (czyli przyciągać) to jest jedno, druga sprawa to jeszcze nauczyć się z tego korzystać. I teraz bardziej w tym kierunku temat przerabiam :)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-13, 09:38:28 »
Leszek

Tak:) Bez tego ma się wrażenie jakby nas nie bylo;)
Wtedy pś chce sobie udowodnić, że jednak jestesmy, poprzez inne doswiadczenia, np emocji, ekscytacji.
Ja na razie afkuje bezpieczenstwo w przejawianiu tych pozytywnych cech:)
I wyglada na to, ze czas poczyscic konkretnie intencje na temat harmonii i milości.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-13, 09:10:17 »
Racja :) Nie ma co się poddawać przyzwyczajeniom pś, lepiej koncentrować się na Boskich aspektach ile wlezie i jeszcze trochę. Energio radości i entuzjazmu, przybywam! :D

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-10-13, 05:50:50 »
Clint, Laka
 Warto się też przyzwyczajac do życia w radości, miłosci, zadowoleniu, wdzięcznosci :)))

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-12, 23:07:36 »
Clint
Jakbym o sobie czytała. Czasem mam uczucie jakby mnie nie było, tak jestem dla siebie malo wyrazista.
Ale to pewnie obciażenia są. lokady na milosci, radosc, spelnienie itp

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-12, 22:12:14 »
Od jakiegoś czasu dziwnie się czuje.

Z jednej strony pojawiło się dużo bardzo dużo spokoju, ucichło sporo emocji, napięć, przymusów działania. Z drugiej strony brakuje w tym wszystkim radości, pozytywnych motywacji do działania, entuzjazmu. Wszystko stało się takie... neutralne. Ciężko mi rozpoznać na ile to wszystko jest wynikiem odpuszczenia głupich przymusów, a na ile jakimiś stłumieniami. Nie wiem na ile odczucie braku czegoś więcej wynika z nieprzyzwyczajenia do braku pewnych obciążeń, a na ile z rzeczywistego braku Boskich aspektów.

Chyba muszę się przyzwyczaić do życia bez napięć, negatywnych motywacji, gonienia za czymś, itp. oraz nauczyć się pozytywnych motywacji.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-10, 21:17:07 »
To co Ci przyszło, ciesze sie że ci przyszło. Dziekuję.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-10, 20:22:15 »
Olguś
Daj sobie to wsparcie i wszystkie inne rzeczy, których oczekiwałaś od rodziców. Od mamusi wyprowadź się od razu jak tylko finanse pozwolą i nie przejmuj się reakcjami toksycznych rodzicieli. Jak poczujesz, że wszystko czego chciałaś od niej, możesz dać sobie sama - to nie będziesz rozpaczać z powodu jej wyrzekania się Ciebie.

I tak mi właśnie przyszło coś ważnego - jesteś zbyt kochaną i cudowną osobą, aby znosić oszołomów w Twoim życiu, dawać sobie wchodzić na głowę i katować się cudzym popieprzeniem. Masz prawo do swojej własnej przestrzeni, w której panuje miłość, spokój i harmonia. :)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-10, 20:06:08 »
Bu.
Miałam niemiłą rozmowe z moją mamą w trakcie której zrobiło mi sie bardzo smutno, że mama mnie nie wspiera w moich decyzjach i planach, mówi "tak" a ja czuję ze jej pś zyczy mi źle:(. Wczoraj medytowałam nad tym co moja do mnie wysyła i na ile to kozystne, moja wj na to mniej więcej: lepiej uciekaj bo tu mama blokuje ciebie, wcale niechce od ciebie pomocy, chce bys jej nie dawała wręcz [podświadomie bo świadomie to żadania] by miała ciagle co we mnie wbijać i podtrzymywac moje poczucie winy najgorszej na świecie córki.No i jak tak wpuściłam w to światło, to dzisiaj niemiłe sytuacje. I to moje dda głupie. Od razu sie rozpłakałam jak dziecko i powiedziałam ze ani ona mnie nigdy niewspierała, ani tata, byłam tylko rekwizytew w waszym zyciu by sobie dogodzić.
Moje dda chyba gdzies tu ma korzeń, wciąż te emocje z tym związane.
Moja mama uwarza, ze zamiast rozwijać siebie, to powinnam zostać w jej mieszkaniu i pieniądze inwestować w sumie w jej długi mieszkaniowe. To jest chyba jedna z rzeczy, któreych nie da się z mamą wyjaśnic tak by zrozumiała że nie jestem jej mężem ani udziałowcem, pomimo iz z nia mieszkam..niechciałabym by doszło do sytuacji ze sie wyprowadzę a mama się wyrzeknie mnie z powodu takiego, ze co to za córka, wypieła sie na matkę. Ale moze bede musiała tego doświadczyć.
Boziu.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-07, 11:12:07 »
Już wiem o co chodzi u mnie,
Zrobiłam sobie oczyszczanie wahadłami i jak zdjełam cięzkiego chorobowego muła to zobaczyłam jak moja podświadomość produkuje coraz więcej cięzkiej energii [ w tym flegmy nawet] by zwalczyć nowe energie we mnie które ostatnio udało mi się rozpalić. Zatem stałam się polem bitwy:) Dobrze wiedzieć

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-07, 11:08:13 »
czasem sobie to wpuszczałam w medytacji, przyjemna afka:)
choć z pół roku temu mentalnie nie umiałam jej ogarnąć, jak Danusia o tym chyba pisała. :)


Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-07, 10:48:57 »
A próbowałaś pracować z afką "może mi być dobrze, może mi być lepiej, może mi być nawet za dobrze"? :P

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-07, 10:34:23 »
Jak sobie poradzić z mechanizmem:
Jesli mam dodatkowe pieniądze- to tracę częśc podstawowych [ np trzeba nieoczekiwanie cos kupic bo sie zepsuło]
Jeśli mam super eko żarcie- to się zatruję
Jesli mam karte multisportu i moge szaleć wszędzie - to nie moge bo jestem chora
Jeśli kogos fajnego poznaje- to z innym sie rozstaje!

Obserwuje to juz od miesiąca. Teraz mam fajna propozycje pracy no i juz tylko czekam az strace cos innego w zamian. Jakby mogła byc tylko okreslona pula rzeczy w moim zyciu i nic więcej. A jak więcej to się wyrównuje.
A może to jeszcze coś innego, może znacie ten mechanizm?
Jesli tak, to bardzo was proszę o jakieś wskazówki jak z tym pracować:)