Aha! Jeszcze chciałam tylko napisać (sory że nie w 1 poście ale ja od dawna nie usiadłam na spokojnie do klawiatury i te zdania ś ajakie sa nie mysle nad składnia i konkretnym przekazem tylko pisze jak idzie zeby nie zapomniec , okropna wiem )
Lilliole

, że pisz jak Ci coś mówi, żeby napisać, post , ja na fb zauwazyłam piszac komentarze , że niedługo po napisaniu mam silne odczucie żeby kasować ( a potem okazuje sie ze inni reaguja i to doceniaja, zaskakuja bo w głowie mam inny schemat reakcji ludzi na swoje słowa, osobe) , z różnych względów, jest ich kilka
ostatnio uczę się tego nie robić, napisałaś - zostaw, nie uciekaj, nie zacieraj śladu, nie mysl, że to dla nikogo nie jest wazne, a pobaw się i zobacz co będzie dalej przedw wszystkim jakie reakcje we mnie sie pojawiaja
bo przeciez to takie mało wazne co mowie, pisze, oczywiste, zaraz ktos inny cos napisze w tym sensie, tamten zrozumie, albo po co sie cieszyc jak 1000 innych osob tez sie cieszy w tych lajkach, buxkach , co to da , że ja też wyraze swoja emocje, zdanie, opinie, po co to komu , marnowanie klawiatury itp. no takie jazdy czasem mkną przez mózg, całe pociągi jadą
zgubilam wątek własnie z pospiechu

)
aha, zauważ ze jak nie skasujesz to emocje w tobie miną a za godzine przeczyta tekst osoba jak ja np. która cos sobie ułozy w głowie dzieki temu albo nie ułozy a sie umsiechnie bo juz ma to ułozone , to bedzie miała poczucie takiej wspolnoty , moze ci tego nawet nie napisac, tylko to pomysli no ale gdybys skasowała swoj wpis to by sie nie zdarzyło

no i jeszcze czasem widze ze chce sie skasowac cos co samemu powinno sie przeczytac zobaczyc co wychodzi z nas , naocznie to sobie poogladac , to wazne
zdarza mi sie napisac a potem nie chce na to patrzec , boje sie, wypieram, wstydze, z zaciekawieniem czytam innych i odruchowo siebie pomijam bo ....no bo własnie pomijam siebie w zyciu , nie chce na siebie patrzec ale to nie ja . tak czy inaczej rzecz do przygladaniecia sie .