Davvidia:)
to uzyteczne rozroznienie na "Milosc" i "milosc" spotkalem u Joachima Werdina:
Najprostszym graficznym przedstawieniem Miłości Bezwarunkowej jest porównanie jej do Słońca.
Słońce promieniuje ciepłem i światłem we wszystkie strony. Słońce nie dba o to, kto, jak i kiedy otrzymuje to promieniowanie. Słońce zawsze promieniuje dla wszystkich. Każda istota, czy to jest planeta, człowiek, dżdżownica czy trawka, bierze z tego promieniowania to co che, tyle ile chce, i na sposób dowolny. Słońce o to nie dba, nawet nie wie o tym, po prostu zawsze promieniuje. Kto lub co z tego promieniowania korzysta, to już Słońce nie interesuje.
To znaczy, że Słońce nawet nie myśli o tym, żeby za to, co daje wszystkiemu wokoło, a jest to Życie, cokolwiek otrzymać. Słońce niczego nie chce, ono tylko daje.
To jest Miłość Bezwarunkowa, dajesz, emanujesz, nie interesujesz się tym, kto, ile i jak z tego korzysta, i nie oczekujesz czegoś w zamian.
Dlatego symbolem Miłości Bezwarunkwej jest Słońce i bardzo świetliste barwy biało-żółte.
Symbolem miłości jest czerwone serce, które przedstawia dwie osoby zespolone w akcie. Czerwony kolor pochodzi od drugiej czakry.
Kiedy mam na myśli Miłość Bezwarunkową, piszę przez duże "M", żeby odróżnić od miłości (małe "m"), ponieważ miłość ma tylko trochę wspólnego z Miłością.
Miłość Bezwarunkowa to głównie promieniowanie bez oczekiwania, czyli bez stawiania warunków, natomiast miłość to określenie człowieka na przyciąganie, atrakcję.
Miłość i miłość mogą iść razem, jedno drugiemu nie przeszkadza. Czasem przeplatają się, czasem jedno zmienia się w drugie. Tak czy inaczej, mają jedną ważną wspólną cechę, że tworzą życie. To dlatego inedyk nie musi jeść, bo żyje miłością lub Miłością.
Zatem kiedy powiem, że Kocham cię, to coś innego niż wtedy, kiedy kocham cię.