Autor Wątek: Czy Dusza jest z natury dobra?  (Przeczytany 13287 razy)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-18, 00:20:14 »
Matek -
Exactly !
Amen.
Sweet dreams to all of you :))

Magic

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-18, 00:18:48 »
Nalezaloby zatem zapytac teraz czym w takim razie w ogole jest dusza....
Najgorsze, ze znalezc mozna ksiszke na "potwierdzenie" kazdej teorii i na dluzsza mete nie wiadomo co jest prawda :/

matek

  • Gość
[#]   « 2013-08-18, 00:13:24 »
Wyjatki z Vademecum Zielonego W Rozwoju Duchowym :

1. Bog jest zawsze i wszedzie, nie tylko w Kosciele i po smierci.
2. Skoro Bog stowrzyl Dobro to zlo wylonilo sie samoistnie jako jego przeciwienstwo. Na tym polega zabawa.
3. Strzygi albo maszyny wg roznych nazw tzw. "duszy" (Wyzszego Ja, Ja, Jazni) nie posiadaja.
4. Nie wszyscy "zli ludzie" to strzygi. "Zli ludzie" sa zli tylko dlatego, ze postrzegamy ich wedle naszych wartosci.
5. Po smierci nadal istnieje cialo emocjonalne i mentalne, wiec i tzw. osobowosc.
6. Wyzej wymienione ciala to nie dusza.
7. Bogu podlega wszystko.
8. Ocenie moralnej podlegaja zjawiska w umyslach ludzi, Bog nie posiada moralnosci.

Nie wiem ile warta ta ksiazka, znalazlem na przypiecku.

Pozdrawiam i dobranoc:)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-18, 00:06:44 »
Fuckt !

Mają oj mają ;)  ( mam na myśli Aniołki - moc ! )

A co do wyglądu i zachowania strzyg - istotnie moze zmylić.
Taki dr Mengele ( nie wiem czy był strzyga ) ale zachowanie idealne jak strzygi - bezwzględnie - beznamietne .
« Ostatnia zmiana: 2013-08-18, 00:16:20 wysłana przez Marylka »

Magic

  • Wiadomości: 385
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-08-18, 00:05:21 »
Tylko pytanie czy istnieja sily ciemnosci i po co? Jesli po smierci jest Bog, ktory nad wszystkim czuwa to po co mu sily przeciwne tworzyc. I tu znowu pojawia sie dualnosc.
Strzyga ma dusze. Podobnie jak zli ludzie. Niewazne jak ich nie lubimy i jak nieludzko sie zachowuja. Dualizm jest naturalny: jak protony i elektrony.
Wiele osob z dziedzin ducha twierdzi, ze dusza po smierci nadal ma osobowosc. Jesli ma charakter to czemu nie cechy charakteru? A te juz podlegaja ocenie moralnej i Bogu. Czyli nie sa raczej jednolite...

matek

  • Gość
[#]   « 2013-08-17, 23:59:18 »
Jak mawia Joachim Werdin: "nie ma w nich Tego, co je stworzylo". Po prostu opakowanie z wrzuconym programem - mentalnym i emocjonalnym. Moze gdyby wygladaly bardziej siermieznie, np. jak roboty ze starych filmow sf, byloby latwiej patrzec na nie z dystansem. Ale wtedy pewnie nie byloby takiej zabawy...;)

Aniolki z silami ciemnosci nie raz i nie dwa wspolpracowaly, a zdolnosci tworcze maja duze:)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-17, 23:57:23 »
Aha, i jeszcze przez kogo zostały stworzone .
No ponoć niekoniecznie przez 'siły ciemności".
Z tego co wiem, to całkiem niezłe i kochane aniołki potrafiły je stworzyć .
Wymknęła się jednak sprawa spod kontroli.
Wypsnęło się .
Ups i poooszło :(

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-17, 23:54:29 »
No tak.
Watek ma tytuł "Czy dusza jest z natury dobra" - a strzygi ponoć duszy nie mają.
Choć podlegają prawom karmy ( chwalic Boga ! )

matek

  • Gość
[#]   « 2013-08-17, 23:47:42 »
"Beznamietnie wykonuja swoja robote".
Maszyny. One tak tego nie widza, po prostu wykonuja wklepany program.

Maszyny stowrzone przez "sily ciemnosci", ktore na Ziemi zawsze mialy swoj udzial.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-17, 23:39:00 »
Strzygi sa baaardzo sprytne , bywaja inteligentne, no i najważniejsze - bez-wzgle-dne !
Kompletnie nie czują, że komus robią krzywdę ( nawet własnym dzieciom ).
Po prostu "beznamietnie wykonuja swoja robotę" .
Piekło na ziemi.

matek

  • Gość
[#]   « 2013-08-17, 23:34:28 »
Mam nadzieje, ze masz to juz za soba, przynajmniej w wiekszej czesci. Fajnie mimo wszystko, ze rozumiesz ten mechanizm prowokacji. Tyle slysze o tych strzygach (mozesz rzucic okiem na dodatek do mojego poprzedniego wpisu) , ze sam sie zastanawiam czy jakas spotkalem. Owszem, spotykam ludzi w moim ogladzie "do niczego", ale jakos poki co nie wchodzimy sobie za bardzo w droge.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-17, 23:27:49 »
Masz rację.
Przyczyna i prowokacja były.
Tylko, że w pewnym momencie jedna z duszyczek wcale nie chciała dalej sie "bawić" ( dwie pozostałe są od strzygi - póki co - zależne, to jej dzieci ), tylko ja wtrąciłam się na zasadzie "nie wolno robic krzywdy człowiekowi", i tym podobny bullshit.
Efekt ? Przedłużone cierpienie.
Którego mogłoby nie być . Gdyby nie moje popaprane 'intencje" :(

matek

  • Gość
[#]   « 2013-08-17, 23:17:58 »
Jasne, odpowiedzialem "sloganowo", czyli tak, jak "powinna" brzmiec odpowiec na to pytanie.
Wynika bardziej z posiadania informacji i jej zrozumienia, niz glebokiego doswiadczenia.

Ale z drugiej strony, czy uwazasz (jakkolwiek rozumiem Twoje uczucia) ze te strzygi pojawily sie w ich zyciu tak ot, po prostu, bez zadnej przyczyny? Ze nie zostalo to w zaden sposob sprowokowane?
Strzygi maja swoje cele, swoja droge. I jest tak, ze kto sie chce z nimi bawic, ten sie bawi. Jasne, ze na tym polega zabawa, zeby do pewnego momentu nie byla wcale zabawna. Inaczej nie byloby zabawy.

Edit: Ups, nie zauwazylem ze napisalas "w tym mi";) Nie zmienia to wprawdzie mojego pogladu na sprawe, ale chce zebys wiedziala, ze nie mialem zamiaru Cie urazic. Ale z drugiej strony, strzyga (czy wiesz ze niektorzy nazywaja je "maszynami"?), pozbawiona zupelnie Boskosci. Jakim cudem moze ona zrobic komus pieklo na ziemi, bez "zezwolenia"?
« Ostatnia zmiana: 2013-08-17, 23:30:27 wysłana przez matek »

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-08-17, 23:02:32 »
Matek,
Wolałabym jednak, żeby w tej Jedności, Całości - nie było takiej jednej strzygi , która znam.
Ta którą znam, zrobiła autentyczne piekło na ziemi co najmniej 4 osobom ( w tym mi ) - i to w białych rekawiczkach !!!
Miewają ludzie , z tego co wiem, takie strzygi cwane w swoim otoczeniu,  tu i tam. I nie jest to miłe.
Tak, ze ta "Jedność", wiesz ;)  . . .

matek

  • Gość
[#]   « 2013-08-17, 21:37:14 »
Odpowiem sloganowo:

W swiecie duchowym nie ma dobra ani zla, jest rzeczywistosc taka, jaka jest, Jednosc, Calosc. Tak samo jak Bog nie jest ani dobry, ani zly, bo to tylko ludzkie, intelektualne, dualistyczne pojecia.

Ale, jesli juz uzywamy dualistycznego umyslu, to najpierw warto nauczyc sie postrzegac Boga, dusze i Wszechswiat jako dobre (kochajace, przyjazne, wspierajace itd.). Tak mysle:)