Wiara czyni cuda
- Kult Dzieciątka Koletańskiego rozwinął się z nową siłą po opublikowaniu nowenny do Niego. Ta figura słynie wieloma cudami. Sława Dzieciątka Koletańskiego rozprzestrzenia się drogami nieoficjalnymi. Każdy, kto doznał od Niego jakiejś łaski, poleca Go innym ludziom. Wierni modlą się do małego Jezusa i biorą obrazki z kawałkiem materiału, potartym o figurę. Często zabierają ze sobą także wodę, w której nasze siostry zanurzają stópki małego Jezusa. Najwięcej udokumentowanych i sprawdzonych świadectw, które do nas trafiają, dotyczy łaski macierzyństwa - opowiada matka Ludwika Przyborowska, przełożona klasztoru.
Działania proszących nie mają nic z magii, moja rozmówczyni podkreśla, że wszystkie uzdrowienia i wysłuchane prośby są efektem wielkiej wiary. Przyznaje, że po obrazki z Dzieciątkiem, przychodzą też pielęgniarki z krakowskich szpitali. Dzięki nim, wizerunki Jezusa Koletańskiego trafiają do matek, czuwających przy łóżkach swoich chorych dzieci.
Tak działa Jezus!
- W pamięci utkwiło mi szczególnie jedno wydarzenie. Kilka lat temu w Prokocimiu małe dziecko czekało na operację wady serca. Matka gorąco modliła się do naszego Dzieciątka i pocierała serduszko dziecka obrazkiem z figurą Jezusa. Przed zabiegiem lekarz postanowił wykonać jeszcze jedno badanie. Potem przyszedł do matki i spytał, co zrobiła dla swojego dziecka. Przestraszona kobieta, zgodnie z prawdą przyznała, że ona „tylko się modliła”. Specjalista pytał ją jeszcze o obrazek, a potem powiedział: „Dziecko jest zdrowe, jeszcze dziś wypisujemy je do domu”. Pamiętam też pewną lekarkę, która miała znamię na policzku. Lekarze bali się ją operować. Ona też nie ustawała w modlitwie i prosiła Dzieciątko o pomoc. Po pewnym czasie zmiana zniknęła. Jej świadectwo podpisał także lekarz, który czuwał nad całym procesem leczenia. Ludzie, którzy modlą się przy figurze, przychodzą do nas i mówią, że „Jezus jest dziś taki uśmiechnięty”, albo, że „Dzieciątko jest smutne”. Tłumaczą nam, że wyraz Jego twarzy może wskazywać na to, czy prośba będzie wysłuchana - mówi matka Ludwika.
Z modlitwą na ustach
Do Dzieciątka Jezus wierni modlą się nowenną, litanią i wieloma pieśniami. W Jodłowej, na dziewięć dni przez Bożym Narodzeniem, odprawiana jest tzw. Droga Betlejemska, podczas której rozważa się dwanaście tajemnic, związanych z życiem dzieciątka Jezus (m.in. zwiastowanie, narodzenie i pobyt w Egipcie). Nabożeństwo trwa do uroczystości Trzech Króli.
http://www.echokatolickie.pl/index.php?str=100&id=3763