jeszcze w temacie współczucia, którego istotą jest zrozumienie stanu w jakim się znajdują ci którzy cierpią, nawiązanie z nimi kontaktu i podnoszenie ich (pomoc) poprzez wypromieniowywanie światła, dźwięku oraz miłości, czy przekazywanie mądrości, które są potrzebne cierpiącym istotom do uwolnienia się od iluzji, a nie bezsilne dostrajanie się do ich poziomu i uleganie ich ograniczeniom,
gdyby Kshitigarba zszedł do piekieł i dostroił się do wibracji/ ograniczył do poziomu świadomości cierpiących tam istot ... to nigdy by stamtąd nie wyszedł , oczywiście musi nawiązać z nimi kontakt na tym poziomie na którym się znajdują i następnie dostraja ich do swojego poziomu, (gdyby wzniósł się ciut wyżej utraciłby tą zdolność)
podobnie odbywa się przekazywanie innym wiedzy jako objaw współczucia, niektórzy piszą artykuły lub książki w takim motywie rozważania/
rozpoznawania ograniczeń innych ludzi (czyli nawiązują kontakt w swoim umyśle/sercu z tym od czego chcą pomóc innym się uwolnić), czyli można powiedzieć że do pewnego stopnia wczuwają się w to - jednak robią to bez utraty połączenia ze Źródłem miłości i mądrości i dzięki temu, że mogą to rozpoznać/odczuć patrząc na to z poziomu wyższej świadomości, to z łatwością przechodzą do pokazywania/opisu/przekazu energii, czyli ustanowienia precyzyjnej i skutecznej drogi wyjścia z tej czy innej niewygodnej sytuacji, niektórzy potrafią to regulować i kontrolować nie będąc przez to związani:
"
Gdy Budda widzi cierpienia niezliczonych istot, jego współczucie płynie naturalnie i bez wysiłku. Budda czyni ze wszystkich istot przedmiot swojego współczucia.
Promieniuje nim zawsze, swobodnie i bez żadnych przeszkód, czyniąc to dla dobra świata.
(...) W jego umyśle nie powstaje żadna myśl, która sugerowałaby, że powinien on przynosić pożytek wszystkim istotom żyjącym na świecie, lecz z powodu właściwości jego wielkiego współczucia,
wskazuje ludziom korzenie zręcznych działań i tym samym
przynosi im pożytek, w sposób tak światowy jak i pozaświatowy. Druga właściwość oznacza, że
działania Buddy płyną z niewyczerpanych źródeł, nieustannie i bez żadnej przerwy. W swoim wielkim współczuciu, Budda ukazał drogi i sposoby, dzięki którym można wyzbyć się wszelkich splamień umysłu. "
http://www.buddyzmwprost.com.pl/wlasciwosci-stanu-buddy/w takim ujęciu współczucie jest nieprzerwanym manifestowaniem duchowych mocy dla pożytku i wyzwolenia pogrążonych w iluzji istot, a u podstawy tego znajduje się coś na kształt :
"Wszystkie żyjące istoty posiadają wiedzę i widzenie Tego Który Tak Przyszedł, a nie mogą tego urzeczywistnić jedynie z powodu swych przywiązań i błędnych myśli."
trochę o ustanowionych formach ( tu konkretnie o jednej) przez które manifestuje się nieprzerwany strumień tak rozumianego współczucia Buddy, w tym i innych światach:
"Tak słyszałem; pewnego razu Budda przebywał w Niebie Trajastrimsia głosząc Dharmę dla matki. W tym czasie zebrała się nieopisana liczba Buddów i wielkich Bodhisattwów Mahasattwów z nieograniczonych światów z dziesięciu kierunków. Przybyli, by sławić zdolność Buddy Siakjamuniego do manifestowania mocy nieopisywalnie wielkiej mądrości i duchowych penetracji w Złym Świecie Pięciu Zmąceń, a także jego zdolność prowadzenia i opanowywania upartych żyjących istot tak, aby mogły poznać dharmy cierpienia i szczęśliwości. Każdy z nich wysłał asystentów, by powitali Czczonego Przez Świat.
Wówczas Ten, Który Tak Przyszedł
uśmiechnął się i wyemanował setki tysięcy milionów wielkich obłoków światła,(...)
Gdy wyemanował jeszcze bardziej nieopisywalne obłoki światła, wydał także bardzo wiele cudownie subtelnych dźwięków(...)
Wówczas Budda Siakjamuni powiedział do Bodhisattwy Mandziuśriego, syna Króla Dharmy, "Gdy widzisz tutaj tych Buddów, Bodhisattwów, bogów, smoki, zjawy i duchy z tego i z innych światów, którzy teraz zgromadzili się w Niebie Trajastrimsia, czy wiesz ilu ich jest?"
Mandziuśri powiedział do Buddy, "Czczony Przez Świat, nawet gdybym miał przez tysiąc eonów mierzyć i liczyć przy pomocy swoich duchowych penetracji, nie byłbym w stanie przeliczyć ich."
Budda rzekł do Mandziuśriego, "Tak jak postrzegam okiem Buddy, ich liczby nie można ogarnąć. Poprzez wiele eonów wszystkie te istoty były przeprowadzane, są przeprowadzane, będą przeprowadzane, były doprowadzone do spełnienia, są doprowadzane do spełnienia, lub będą doprowadzone do spełnienia przez Bodhisattwę Ksitigarbhę."
http://mahajana.net/teksty/sutra_jizo/index.html