Biorąc pod uwagę, że jako planeta jesteśmy w dość wczesnym stadium ewolucji, to fakt, że wysokorozwinięte istoty nie biorą się za rządzenie jest czymś zupełnie zrozumiałym.
Z drugiej strony, trzeba pamiętać, że wyszliśmy od prymitywnych istot - w stosunku do tego, co reprezentowały plemiona mieszkające w dżungli, zrobiliśmy postęp. I aż trudno mi w to nawet uwierzyć - ale z perspektywy dżungli, nawet KK czy Islam to jest jakiś krok do przodu. Naprawdę

Co do broni, to wolałbym aby tej atomowej nie posiadała żadna strona. I w ogóle, zasada prosta, tam gdzie jest mniej - jest bezpieczniej. Dlatego, w krajach islamskich zasadniczo jest bezpieczniej niż w USA, i z tej perspektywy, zdecydowanie wolałbym mieszkać w Iranie na przykład niż w Stanach.
Zaś co do mężczyzn i Islamu - spore różnice zaczynają się dopiero po śmierci, ach te obiecane 72 dziewice... aż się boję pomyśleć