Autor Wątek: Upadek świadomości  (Przeczytany 19667 razy)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-27, 19:05:32 »
Dzięki chłopaki za odp, ok

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-09-27, 19:05:26 »
Naruszyłaś tabu. A to zawsze skutkuje szczególnie silnym oporem podświadomości.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-27, 19:04:18 »
A z ta samoocena kontra moca to ciekawie, bo jak tylko podnosze swoja samoocenę [teraz]to w tej samej sekundzie rośnie mi moc i błogośc w sercu, poczucie bezpieczeństwa i spokuj. I zastanawiam się, bo wychodzi na to, że ostatnie moje dni, miały mnie doprowadzić do skraju wytrzymałości psychicznej chyba po to, by zdusic tą moc, nad której odblokowaniem ostatnio bardzo się skupiałam. Widocznie się udało przedrzeć na tyle, że ps uruchomiła swoją batalie. Prawie sie jej udało zrujnowac mnie

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-09-27, 19:03:52 »
Upadek świadomości to ogólnie zaparcie się siebie prawdziwego, szczególnie przez Anioły bądź istoty, które byy na wysokim poziomie świadomości, a potem tę świadomość z róznych pwoodów zawężyły. Głownie z powodu indywidualizacji, oraz szczególnie z powodu wcielenia się w materii. Były też i inne okacje, jak ćpanie, poczucie winy za niewłasciwe wykorzystywanie mocy (sprzeniewierzanie) i rozwijanie  "skromności" przez zawężanie świadomości duchowej. :.
Jest tylko 1 punkt w ARD.
« Ostatnia zmiana: 2011-09-27, 19:07:43 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-27, 19:03:18 »
"najwazniejsze to rozwijać skromność i zwalczać ego. Siddhis wg nich to były tylko owoce rozdętego ego."
Dla mnie to też swojskie klimaty - te świry to chciały zwalczyć całego siebie nie patrząc w ogóle na to, czy to jest rzeczywiście ego czy już prawdziwy ja. Miało nie być żadnego "ja/moje" i już. Taki rozwój na Kononowicza czyli "nie będzie niczego!" :D

U mnie efekty były tragiczne - samoocena tak niska, że chciałoby się nie istnieć(taki był cel, ale skutki miały być lepsze :D), kompletnie stłumione własne potrzeby, silne ograniczenia w przejawianiu się i wiele innych. Trzeba włożyć sporo pracy w to, aby się pozbierać po takim syfie.

Olga
W ARD jest tylko ogólnie, bez rozbijania na podpunkty.

J007

  • Wiadomości: 273
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-09-27, 19:02:27 »
Leszek,
to prawda.
Ja ciężko miałem nazwać tak konkretnie co mi doskwiera.
Ogólnie w czym problem szybciej wyczuwam niż to nazwę.

Myślałem, że na twoim poziomie to już żadnych kompleksów wobec łoświeconych, ale fajnie, że puściłeś tych niedouczonych nauczycieli.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-27, 18:56:07 »
Czy w ARD jest upadek świadomości rozpisany na podpunkty, czy ogólnie?
Ja to mam jeszcze chyba duzo tego:)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2011-09-27, 18:54:33 »
Umownie to decyzje, intencje, które doprowadzały do zaniżania swoich wibracji, zamykania swojej świadomości itp.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-27, 18:51:00 »
`najwazniejsze to rozwijać skromność i zwalczać ego. Siddhis wg nich to były tylko owoce rozdętego ego. Od kiedy więc przyjąłem tę tezę, dodatkowo walczyłem ze swymi mocami duchowymi i tłamsiłem je w sobie coraz bardziej.`

Noo, juz jak tylko to czytam to wiem, że swojski klimacik;/

Ja nadal z mocą, odblokowaniem mam główny temat i z samooceną. Im bardziej moc w górę [ choc sa to drobnostki ale jednak] tymmocniej wali mi samooocena. W ostatnich dniach to juz max. Najlepiej zakopac sie pod ziemię bo tu nie ma miejsca dla takich osób jak ja. Mnie od podstawówki ściga ocenianie mnie, że nie umiem prostych spraw ogarnąc a za to umiem rozwiązywac najtrudniejsze zadania z matmy. I w zyciu tak samo, nie umem ogranąc podstaw a umiem załatwic cos mega "trudnego". Tak mi wbili w głowe wszyscy ze jestem do dupy, że do dzis niepotrafie sie odnaleźc, mimo iz mam potencjał i wiele mozliwości. Wciąz czuje że mam siedziec cicho.

A upadek świadomości, co dokładnie wchodzi w niego oprócz indywidualizacji? co sie bada. Jak ktos wie to niech napisze proszę, nie miałam nigdy ARD

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2011-09-27, 17:51:50 »
Zgadza się, boli. Ale często tak trudno odnaleźć, co naprawdę boli? Co jest powodem bólu?
Mnie ostatnio wreszcie się ukazało,że mnie bolało, iż inni, tacy ważni, "wybrani", tacy mądrzy, tacy wartościowi, nie mogą, nie potrafią, nie dają rady. A ja.... "takie nic" i daję radę.
Było mi z tego powodu bardzo, bardzo przykro poprzez tysiące lat i żeby nie sprawiać jeszcze wiekszej przykrości moim Mistrzom i Awatarom, wyrzekłam się mocy duchowych, których oni nie mieli. Załozyłem sobie bardzo bolesne ograniczenia. A na dodatek to wszystko było podszyte zapewnieniami moich guru, że najwazniejsze to rozwijać skromność i zwalczać ego. Siddhis wg nich to były tylko owoce rozdętego ego. Od kiedy więc przyjąłem tę tezę, dodatkowo walczyłem ze swymi mocami duchowymi i tłamsiłem je w sobie coraz bardziej. Jak mi kilka dni temu puściła część ograniczeń, to od razu przyspieszyły się procesy wypalania węzłów karmicznych w kilku tematach.
No a dziś werszcie puściły mi ograniczenia,żeby nie sprawiać przykrości moim guru.
Jestem bezpieczny i w porządku, gdy mnie doskonale coś wychodzi, podczas gdy inni partaczą.
Jeszcze troche czasu,żeby to ugruntować, bo czuje, że temat z gatunku cięzkich.
« Ostatnia zmiana: 2011-09-27, 17:55:05 wysłana przez Leszek.Zadlo »

J007

  • Wiadomości: 273
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-09-27, 16:11:43 »
Gdy przychodzi pora nasza kochana karma wbija nam tą igłę w dupę więc łatwo znaleźć tylko boli i niektórzy boją się ją wyciagnąć, bo to kolejny ból więc i po znalezieniu cieszą się, że się udało, a igła tkwi.
Niektórzy robią z niej wyjątkową i cenną i świadomie chronią, żeby nie pozbyć się jej ;)

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-09-27, 15:58:24 »
jeszcze znajdz ten 0,1%, jak szukanie igły w stogu siana.

J007

  • Wiadomości: 273
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-09-27, 10:46:51 »
Upadek świadomości nawet jeśli przepracowany w 99,9 % potrafi się ujawnić jak czkawka i pokazać w nowym wymiarze dawne problemy po długim czasie :(
Relacje z WJ i medytacje trwające czasem niemal cały dzień i noc nagle okazują się niepełne gdyż możę być jeszcze lepiej, a pokazuje nam to nieoczyszczona karma w pewnych sytuacjach.
Ostrzeżenie:
- skutek uboczny całkowicie oczyszczonej karmy to oświecenie :)
« Ostatnia zmiana: 2011-09-27, 17:44:53 wysłana przez Leszek.Zadlo »

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-09-13, 10:46:35 »
Bycie wrażliwym jest takie not-cool ;) To tak jak bycie naiwnym, niedoświadczonym i głupim ;D Ehhhh...

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-09-13, 09:04:50 »

Mi Witek powiedział mądrą bardzo rzecz, że jak mi wali to zamiast wychodzić- to podświadomośc kontempluje cierpienie. W moim przypadku ważne było uporac się z tym, by szybko dac sobie szansę na uzdrowienie.I to sie sprawdziło, bo teraz mam wrażenie że jestem jakby poza tym wszystkim. Ale to tez zależy od siły obciążeń.Najbardziej waliło mi z indywidualizacja a potem z połowkiem. :D historia juz za mną przynajmniej ta druga:)