Clint, gratki gratki !alleluja i do przodu!:))
Łukasz, z tego co piszesz, to wtedy juz ze swoja połówka nieprzejawiałes jednak harmonii i pełni miłości, czystości swoich intencji skoro uznałeś że ona ci to gwarantuje [to trzeba wbyło coś zrobić żeby znów doświadczać miłości i harmonii (zbliżyć się do niego)]. I to jest wazne stwierdzenie;) Bo to rodzi zakręcenie potem we wszystkim. -> tzn, ja tak odbieram to co piszesz.
taak, zamiast kąbinowania i silenia się, wpuścić boga jego moc i miłość. To sie tyczy także technik uzdrawiania [ no, wszystkiego sie tyczy:D]