Pkrl,
Rozumiem, ale mi chodzilo o to, czy wedlug Was, kobiet, istnieje milosc czysto platoniczna czy zawsze chodzi tu o zapewnienie stabilizacji? Rozumiesz, o co mi chodzi? 
,
Ja nie

)
Bo ...
Platoniczna powiadasz, hm.
Jakby to powiedział Nikodem Dyzma ( gdy zdobycz chciała romantyzmu li tylko i wyłacznie i wdzięcznie mu się wysmykiwała z objęć) - "A na cholerę mnie taka miłość ! ".
A może masz na myśli taką miłość pt "Kobieto kochaj mnie bo jestem. I już" ?
No i co to daje kobiecie ?
Niepewność ?
Związek = relacja miedzy dwojgiem to JEDNAK coś więcej niż tylko wzdychanie i "porywy serca" . To wspólne cele, marzenia, radości podwajane a kłopoty "na pół dzielone

A nie jakies tam srutu tutu.
To wzajemna troska=troskliwość, okazywanie zainteresowania.
I najważniejsze
WZA-JEM-NA !