Autor Wątek: Związki i droga duchowa  (Przeczytany 133958 razy)

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-30, 21:09:38 »
A jeszcze można zaliczyć do tych wpływów również wpływy astrologiczne, z tym że ew.  udawadnianie niezdolności do tworzenia trwałych związków tymi wpływami jest raczej potwierdzaniem siły uwarunkowań i ograniczeń karmicznych,  niż mówieniem o wolności.

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-30, 20:50:30 »
Biorąc pewne zdania jako przykład pozwolę sobie coś napisać :)

Cytuj
Ale coś musi być z tym wodnikiem czy uranem, skądś to wyalienowanie musi się brać... 
-  wyalienowanie. Dlatego początkowo myślałam, że pkrl  to Wodnik, chociaż Skorpiony też tak mają.
Cytuj
Generalnie to taki troche odszczepieniec jestem, z jednej strony latwo lapie kontakt z ludzmi a z drugiej ciagle laze swoimi wlasnymi sciezkami....
 
- Skorpion
Cytuj
  tu i tam :). Plus Wenus w pewnym apsekcie, Mars i Jowisz. Wybuchowa mieszanka :).
- enigmatyczność wypowiedzi + passionate = modelowy Skorpion :)

Cytuj
Jak Cie tak interesuje to jutro wyszperam moja analize i wkleje opis dokladnie :).
 
- wow, zupełnie nie 'skorpioniowe' :)
Cytuj
  Jutro na spokojnie wkleje troche szczegolow to bedziesz mogl lepiej mnie poznac :).   
- Urbi et Orbi ? Again,  surprise ! :)

I jak tu generalizować ? :))



Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-30, 20:42:22 »
Tess i pkrl5758
pisałem (tylko cytowałem jak Tess haha) o

a) czynnikach wewnętrznych w postaci lęków które sprawiają że ludzie nie potrafią tworzyć trwałych związków  ( więc poruszając się w sferze względnej-osobistej wolności no to jaka to wolność gdy ktoś jest skazany/skazuje się na samotność ,i ją tylko sobie uzasadnia oraz ubarwia nazywając wolnością)
a następnie
b) czynnikach cywilizacyjnych z tym powiązanych, czego kurczowo się uchwyciliście i próbujecie do tego sprowadzić to co pisałemi nie wiem po co : ) wypaczyć tego sens

Cytuj
To nie cywilizacja robi z czlowieka singla tylko to, co on nosi w sobie.
co do tego co ludzie  noszą w sobie a co jest efektem wpływu  jest to zwykle wymieszane, czyli np. samotność i niezdolność tworzenia trwałych związków jako efekt własnych wyborów... wynikających z wpływów rodziców , otoczenia, karmy, cywilizacji, własnych i przejętych od innych celów    itp.



Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-30, 20:31:00 »
Frisky,
Cytuj
"XX wiek był wiekiem małżeństwa. Teraz nadchodzi pokolenie singli 
,
generalizacja, ale cytujesz jak mniemam ? :)
Cytuj
  zatrudniają osoby w związkach niechętnie, głównie z powodu późniejszych konsekwencji: urlopu, zwolnienia, ciąży. Ludzie to widzą i czują się w relacjach mniej pewnie - mówi
, cytat.
Nie wydaje mi się, zeby ten fakt wpływał na to jak się czują    osoby w związkach.
Czują się tak jak im pasuje. Mogą najwyżej zawierać mniej związków małżeńskich. Chociaz to tez wydaje mi się wątpliwym  powodem.

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-30, 20:24:32 »
pkrl5758

Szęściarz  z  Ciebie.

Masz  10  domów i  jeszcze  na  dodatek  coś  w  tym  10 - tym.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-01-30, 20:13:34 »
Nie, raczej nie chce juz robic analizy ponownie. Jutro na spokojnie wkleje troche szczegolow to bedziesz mogl lepiej mnie poznac :). A mam jeszcze chyba cos w 10 domu, tym odpowiedzialnym za karmiczna przeszlosc i chyba pusty dom rodzinny czy jak to sie nazywa. Generalnie to taki troche odszczepieniec jestem, z jednej strony latwo lapie kontakt z ludzmi a z drugiej ciagle laze swoimi wlasnymi sciezkami....

Ale tak czy tak to, ze mam dzisiaj taka troche niechec do wchodzenia w nowy zwiazek to przez to, ze takie a nie inne kobiety wczesniej spotykalem i teraz poki albo nie wyjade albo nie zrobie jakiejs zmiany w zyciu, to nie chce sie wiazac z nikim.

Lynd Seagull

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 2 120
  • Płeć: Mężczyzna
  • mój Nick moim Dziełem
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-30, 20:11:24 »
Księżyc <facepalm> głupi ja! I dlatego jestem dyletantem. No tak, zapomniałem o silnym raku.
Lew = słońce, trafiłem w 33% ;) Ale coś musi być z tym wodnikiem czy uranem, skądś to wyalienowanie musi się brać...
Przyznam do tej analizy do kompletu ciekawiłyby mnie też Twoje dane, ew. kosmogram. Może być na priv. :)

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-01-30, 20:04:59 »
A co wiazania podejscia do zwizkow i epok w cywilizacji, podzielam zdanie Tess, ze nijak sie to ma bo zawsze byli single, zawsze byli wolnosciowsy a nie da sie zaprzeczyc, ze wiekszosc zawsze byla z kims na dluzej zwiazana :). Wiec robienie psychoanalizy na podstawie takich wnioskow nijak sie ma do prawdy :). To nie cywilizacja robi z czlowieka singla tylko to, co on nosi w sobie.

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-01-30, 20:00:42 »
No ja Was proszę, jako domorosły dyletant astrologiczny, bez takich uproszczeń:) Nie można wrzucać do jednego wora 8% ludzi.
Well the voice of experience needs a sample size check:P

Pkrl,
A nie masz mocnego wodnika, ryb i lwa? Bo raczej w taki sposób mi się jawisz.

Nie :). Mam za to bardzo mocne slonce i sporo ksiezyca tu i tam :). Plus Wenus w pewnym apsekcie, Mars i Jowisz. Wybuchowa mieszanka :).
Jak Cie tak interesuje to jutro wyszperam moja analize i wkleje opis dokladnie :).

pkrl5758

  • Gość
[#]   « 2015-01-30, 19:59:01 »
pkrl 
 ,
Typowe ! :)
Typowo kobiecy lęk - oczywiście, że on jest. Bo wiesz, kobieta mysli o "gnieździe' - dba o dzieci, ciepło domu. Mają byc wszelkie środki na to zapewnione. A jakby taki skorpionek nagle znikł ? To co ? Nagle świat do góry nogami ? I od nowa ? Solo ? Tak, że ten punkt widzenia kobiet to instynkt zachowawczy - prorodzinny.

A co tych zniknięć i powrotów.
Jak już tak wracasz, to rozmowom ( i nie tylko ;))  ) nie ma końca, n'est-ce pas ?
Ach, memories ;)

Ten mój tension breaker jest celowy, zeby się 'kazaniowo' nie zrobiło.

Tak, jak naladuje akumulatory to wracam i bardzo wtedy lubie przebywac w otoczeniu takiej osoby. Ale natury swej zmienic nie chce, jest mi to potrzebne do rownowagi psychicznej. Jak ktos mnie (lub cos) za bardzo cisnie, reaguje dokladnie na odwrot czyli lepiej mnie zbytnio do niczego nie przymuszac bo tylko mozna zespusc :).

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-30, 19:51:22 »
"XX wiek był wiekiem małżeństwa. Teraz nadchodzi pokolenie singli
(...)
- Kiedyś osoba, która miała rodzinę, była postrzegana jako osoba wiarygodna. Ktoś kto był wolny, pozostawał bez szacunku. Teraz sytuacja się odwróciła i pracodawcy zatrudniają osoby w związkach niechętnie, głównie z powodu późniejszych konsekwencji: urlopu, zwolnienia, ciąży. Ludzie to widzą i czują się w relacjach mniej pewnie - mówi. - Teraz szanuje się ludzi nie dlatego, że mają rodziny, tylko za to, co osiągnęli. Za pieniądze i pozycję którą zdobyli."
http://natemat.pl/13713,xx-wiek-byl-wiekiem-malzenstwa-teraz-nadchodzi-pokolenie-singli

Tess
znam już ten manewr w twym wykonaniu -  ja też tylko cytuje w takim razie : )

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-30, 19:48:02 »
WG,
No i wszystko jasne !
"z" zamiast "za" ;) 

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-30, 19:46:40 »
Lynd,
Hm... ;))

Frisky,
Cytuj
nawołujesz jednocześnie by nie generalizować... zdecyduj się kobieto ; )   
,
Jak widać dość nonszalancko czytasz posty.
'nawołuję' ? Ja ?
Tylko cytuję:)
Nawoływanie jest takie nudne - kojarzy się z kaznodziejstwem :(
Nie moja bajka.

Wniebowziecie Grubego

  • Wiadomości: 2 288
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2015-01-30, 19:46:06 »
Tess

Już  rozwijam.

Wszystkie  kobiety z  którymi  się  spotykałem ,  po  kilku  spotkaniach

mówiły: ,, ja  chyba  z  tobą  oszaleję ".

a co


szalejaco

Frisky

  • Wiadomości: 5 792
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2015-01-30, 19:36:41 »
podsumowując wstępnie:  wyszedł tu przy okazji temat wolności oraz ... lęków (obawa przed utratą wolności w związkach, przed bliskością, przed zaangażowaniem, przed zatraceniem siebie itp.),

wniosek:
wolności raczej nie da się osiągnąć opierając się na lękach i związanej z nimi ucieczce oraz wycofaniu : )

Tess
- piszesz o typowych wzorcach kobiecych i nawołujesz jednocześnie by nie generalizować... zdecyduj się kobieto ; ) 
 
- dla mnie są to trafne  opisy zjawisk społecznych  i wpływów cywilizacyjnych na tyle powszechnych, że zauważalnych również przez mnie, a czy dotyczy to to wszystkich czy tylko części, mniejszej albo i większej,  to mnie tu akurat najmniej interesuje