Autor Wątek: Związki i droga duchowa  (Przeczytany 134272 razy)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-12-20, 23:17:28 »
JA czuję ostatnio coraz większą wewnętrzną zgodę na takiego partnera, w pełni ze mną harmonijnego, nawet udaje mi się taką relację sobie wyobrazić,relację opartą na wolnej woli. Myślę, ze niedługo taka istotka się pojawi:-)

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-20, 23:03:32 »
Clint
Bardzo mi się podoba Twoje podejście i jestem pewien, że w najwłaściwszym czasie będziesz współtworzyć cudowny związek miłości. Tak jak napisałeś: lepiej stawiać na jakość doświadczenia, niż na mnożenie doświadczeń dla samego "zaliczania".
Ja też chciałem by pierwsza partnerka była tą jedyną. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że na szczęście tak się nie stało, gdyż Bóg miał dla mnie kogoś właściwszego. Właściwie, to nawet nie chodzi o to by pierwsza była tą jedyną, a o to by ta TERAZ nią była, niezależnie czy jest pierwsza czy pięćdziesiąta :) Po prostu to świadczy o tym, że już TERAZ chce się tworzyć związek obfitujący w spełnienie.
Tobie jednak ta sztuka może się udać za pierwszym razem, bardzo fajne i zdrowe podejście!

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-12-20, 22:42:00 »
Co do ilości partnerów to mnie naszła taka refleksja - mimo, że w tym życiu nigdy z nikim nie byłem, bardzo by mi odpowiadało gdybym moja pierwsza partnerka była od razu na całe życie. Jakoś nie odczuwam potrzeby, aby posmakować owoców z różnych drzew, że tak to ujmę. Nie odczuwam też potrzeby, aby mieć jakieś porównania, bogate doświadczenia, itd. Priorytetem jest dla mnie bliskość, nie tylko ta fizyczna, ale także ta duchowa, emocjonalna, mentalna - bliskość na każdym poziomie przejawiania się.

Jeśli spotkam osobę z którą będę potrafił odczuwać tą wielopoziomową bliskość, to po co miałoby mi być szukanie dalej czy zastanawianie się, czy przypadkiem nie ma kogoś lepszego?

Każdy ma jakieś cele, które chce osiągnąć w swoim związku. Jeśli się wie czego się chce, to bardzo łatwo ocenić czy się w danym związku te cele osiągnęło lub da się w najbliższym czasie. I jeśli odpowiedź na to pytanie jest w pełni pozytywna, to pozostaje tylko pogratulować spełnionego związku i cieszyć się, że to jest już to, że nie trzeba szukać dalej. Pozostaje cieszyć się swoim osiągnięciem, pielęgnować je i po prostu sobie razem być, wzrastając w miłości.

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-20, 21:52:28 »
Wysiłek i obowiązki najlepiej zastąpić lekkością, radością, błogością i miłością.
Z miłością, przyjemnością i łatwością dbam o mój związek. Udzielam błogosławieństw i je otrzymuję.
Ze związkami jest podobnie jak z oddechem - nie trzeba się męczyć, by swobodnie oddychać i żyć pełnią, tylko po prostu oddychasz pełną piersią i już. Praktyka czyni mistrza.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-20, 21:43:36 »
Ludziska, pięknie piszecie o związkach, a moja podświadomość uparcie trzyma się tego, ze związki odciągają od rozwoju, to raz, a dwa co z tym fantem zrobić jak ktoś nie lubi się starać o związki i w związkach w ogóle, kojarzy to z wysiłkiem, a druga strona odbiera, ze ma w dupie i wreszcie odchodzi z kims kto się bardziej stara ?

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-20, 21:11:43 »
Zatem dobry partner/ka jest lepszy niż energia Kundalini, która wzmacnia wszystkie cechy(zarówno pozytywne, jak i negatywne).

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2011-12-20, 21:05:38 »
Lucjan, ale entuzjazm czuć z Twojego postu :)))))

<dzięki stałemu związkowi można poczuć taki większy życiowy luz, większą wolność(wbrew pozorom), łatwiej cieszyć się życiem, bo radość i miłość z którą się z kimś bliskim dzieli, jakoś tak sama się mnoży.>
To się bierze też stąd, że partner/ka, wzmacnia wszystko co pozytywne w Nas, tym samym wzmacniając Nasze najpiękniejsze kreacje i marzenia :). Stąd to poczucie większego luzu życiowego i mnożenia, bynajmniej ja tak to czuję :).


Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-20, 20:36:58 »
Bardzo mi się podobają Wasze wpisy! :)
Podpisuję się pod nimi rękami i nogami, a od siebie mogę dodać jeszcze językiem, że dzięki stałemu związkowi można poczuć taki większy życiowy luz, większą wolność(wbrew pozorom), łatwiej cieszyć się życiem, bo radość i miłość z którą się z kimś bliskim dzieli, jakoś tak sama się mnoży. A z takich "fajerwerków" to np. podwójna siła kreacji, pozytywny wpływ na zdrowie, nawet na kondycje ;) , inspiracja do rozwoju.
Do tego w każdej chwili można się do kogoś przytulić i jest to prawdziwe oraz głębokie, w przeciwieństwie do partnerstwa na przykład na jedną noc.
Są wtedy dwa źródełka miłości.
Oczywiście to co napisałem dotyczy cudownych związków, które już zostały przepracowane a osoby są dobrane według najlepszych swoich intencji.
Najtrudniejsze chyba są początki. Słyszałem, że najtrudniejsze jest pierwsze 50 lat razem, a potem to już idzie z górki :)))

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-20, 20:16:35 »
Pkt.3 To Clint opisał innymi słowy i trochę inne aspekty.

ontoja

  • Wiadomości: 1 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-20, 20:14:30 »
"jakie sa kożyści bycia z jednym,stałym, dobrym dla nas partnerem?
Bo moja ps chyba jednak nie wie i boi sie stałości"

1.O takiego wcale nie jest łatwo więc warto doceniać jak się już ma.
2.Po co szukać dalej skoro ten jest dobry?
3.Podnosi się jakość związku z czasem jeśli oboje się rozwijają a jak się weźmie następnego to trzeba zaczynać od początku.
Oczywiście czasem ten następny jest lepszy...ale mowa o dobrym, dobranym związku.
Z czasem wychodzą na wierzch różne karmiczne i nie karmiczne naleciałości ,żale i konflikty.Jak się przez nie przejdzie i uwolni to jakość związku się polepsza jeszcze .Wypracowuje się też pewne swoje zwyczaje ,które zwyczajnie ułatwiają życie we dwoje bo człowiek sobie bardziej uświadamia czego by chciał i co lubi.
4.Można się skupić na innych tematach ,których wcześniej w "pogoni "za związkiem nawet się nie dostrzegało.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-12-20, 18:52:55 »
Korzyść z stałego partnera jest taka, że nie trzeba przechodzić przez okresy przejściowe od jednego związku do drugiego. O ile skończenie poprzedniego związku może być szybkie, to już budowanie kolejnego wymaga czasu, bo trzeba budować nowe więzi, a z dnia na dzień bliska i głęboka relacja nie powstanie. Dlatego raczej warto sobie w miarę możliwości oszczędzać tego wszystkiego.

Starfire
Nie znam się za bardzo na karmie maga, ale podejrzewam że bardzo łatwo z taką karmę o zabawę w konkurowanie z partnerem(np. w zakresie osiągnięć rozwojowych), a wtedy bardzo trudno o tworzenie "nas", a bardziej "mnie i jego" :P

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-12-20, 16:55:58 »
Myślę, że korzyścią jest zadbanie o siebie i swoją energetykę. Nie mieszanie się w niepotrzebne zawiłe relacje, które nie przynoszą tak na prawdę realizacji. To czystość intencji, która bazuje na poczuciu bezpieczeństwa, gdy nie boimy się już zaangażowania. Zniknęły lęki przed bliskością, czy myśli o odrzuceniu. Stały związek pozwala poznawać siebie w różnych sytuacjach i wzbogaca życie jeżeli jest ta otwartość i życzenie sobie jak najlepiej.

kinga roszczyniała

  • Wiadomości: 903
    • www.czysteswiatlo.com
  • Kinga Roszczyniała, www.czysteswiatlo.com (konsultacje,analizy,wypalanie węzłów,sesje regresingu)
  • Status: Terapeuta
[#]   « 2011-12-20, 16:35:44 »
<jakie sa kożyści bycia z jednym,stałym, dobrym dla nas partnerem?
Bo moja ps chyba jednak nie wie i boi sie stałości>

Olga,
Korzyści jest mnóstwo, ale mnie po prawie 7 latach z jednym partnerem, najbardziej ugruntowało się przekonanie, że "jeden, stały, dobry partner" bardzo ułatwia moje życie i mój rozwój duchowy.
« Ostatnia zmiana: 2011-12-20, 16:38:36 wysłana przez kinga roszczyniała »

Starfire

  • Wiadomości: 853
  • Alien Zen Master
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-12-20, 11:59:21 »
Hm, w sumie nie wiem, co w tym miało by być niekorzystne :}

Clint: Dzięki. Świetne spostrzeżenia, co do tego, co może nie grać, jeśli się wydaje, że ze związkami niby wszystko jest ok. Karma maga zapewne nie wróży najlepiej dla miłości do siebie ani Boga ;)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-12-20, 11:40:02 »
jakie sa kożyści bycia z jednym,stałym, dobrym dla nas partnerem?
Bo moja ps chyba jednak nie wie i boi sie stałości