Dziś sobie robiłam sesję i ładnie, lekko szło, nawet w tematach związanych z walką i agresją, aż doszłam do mojej relacji z Bogiem i się zacięłam.
Wyszło mi nagle, że ok chcę super fajną pracę która mi odpowiada pod każdym wzgledem, związek z idealnym partnerem, czułam otwartość, wcześniej odreagowywałam opory jakieś z niefajnych doświadczeń, az pś wypaliła, że zaraz zaraz, to NIEMOŻLIWE do zrealizowania. I tu się zaczęło...
Wyszło, że niemożliwe bo Bóg dał wolną wolę, więc może nie być partnera dla mnie, bo żaden z tych pasujących, jeśli są może nie być otwarty na mnie i taki związek, a poza tym nawet jeśli jakiś by był, a potem przestał, to kolejnego nie będzie. A poza tym może nie być takiej idealnej pod każdym względem pracy, bo właśnie ludzie mają wolną wolą i musiałaby się znaleźć grupa ludzi na takim jak ja poziomie, a na dodatek a tymi samymi celami i zainteresowaniami, otwartością, a to mało prawdopodobne, a poza tym właśnie wolna wola, skoro jest wolna wola, to to co dotyczy innych ludzi może okazać się nie do zrealizowania, bo mogą nie chcieć, i co z tego że to byłoby korzystne. Bog nikogo nie zmusi, więc nie jest w stanie mi niczego zapewnić.
Potem odliczałam dalej i wyszło mi, że jakieś istoty mnie do tego przekonywały, i twierdzily jeszcze, że Bog w ten sposób sam sobie odebrał moc, a tu w materii zwłaszcza, dając wolną wolę, nie ma mocy, bo nic nie może zrobić, że teraz jest tak inne istoty chcą, a nie tak jak chce sobie BOG, bo teraz to on sobie może chcieć i nic z tego nie wynika.
I że Bog nie ma mocy mnie ochronić.
Zdałam sobie sprawę, że na tym bazuje moj brak poczucia bezpieczenstwa, ale tez przymus brania tego co inni ludzie mi dają, zaniżania wibracji, żeby tu móc być i żyć, wogóle jakoś przetrwać, to muszę się do nich dostroić. Bo inaczej jak nie będę chciała się dostrajać to mnie wszyscy będą odrzucać, a głębiej, że nie będzie właśnie dla mnie dość osób z czystymi intencjami bym mogła funkcjonować w materii i cokolwiek realizować.
Czy ktoś może coś podobnego uzdrawiał i mógły zainspirować, doradzić coś, jak ugryźć temat?