Autor Wątek: Uzdrawianie związku z Bogiem i z samym sobą  (Przeczytany 111362 razy)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-12-19, 17:45:43 »
A ty czasem nie obiecałaś tym ludziom ze będziesz z nimi szła, prowadziła ich czy coś w tym rodzaju? Masz z tego jakies korzyści? ( obiecane, wymienne)
 A może uwarzasz, że to co boskie nie jest ciekawe ( w jakis aspektach) i realizujesz to w znajomościach z ludźmi?


Strzelam:) Bo to temat na sesje chyba:)



Świadomość jest jednością, jedność jest Świadomością.

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-12-19, 17:33:10 »
No, tylko jak to teraz odkręcic zeby nie wybierać miedzy Bogiem a ludzmi-to jest moja główna przyczyna panikowania, cos na zasadzie wybierzesz i realizujesz-albo boskie wibracje bez ludzi albo z ludzmi ciekawe rzeczy.
Rozdwajanie sie wydaje sie jedyne ok, wiec sie rozdwajam-mam podwojnych znajomych podwojne zycie, wszystko robie podwojnie i ...wlasciwie tylko ja sie lapie o co chodzi. Ale lek przed porazka i ze sie wyda i wszyscy sie poznaja...

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-12-19, 17:29:43 »
Ło, sporo takich było. :)

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-12-19, 17:28:05 »
raczej z początkow pobytu na ziemi-coś na zasadzie pokaże ludziom, że naprawdę jestem aż tak świetlista...

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-12-19, 17:24:12 »
Ja nie mam, ale od razu pojawiła mi się 3 rzesza;)

Dążenie przez iluzje do fałszywej doskonałości, budowanie doskonałego świata na fundamencie silnych lęków.

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2012-12-19, 15:11:41 »
Macie jakieś doświadczenia, uświadamiania w temacie Bog i perfekcjonizm.
Huknął mi temat przy okazji TH i coraz gorsze rzeczy mi wylatują...

Kaja

  • Wiadomości: 473
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-19, 14:41:50 »
Cejrowski miał o tyle fajnie, że trafił w czasy kiedy podróże w miejsca gdzie był były wielką rzadkością, były dzikie i w sumie nie szło do końca nic przewidzieć.
Ale te egzotyczne podróże Pawlikowskiej dla bogatych ludzi brzmią całkiem fajnie.


Oni to robili chyba razem - byli ze sobą podobno 13 lat.

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-12-19, 14:12:04 »
hmm spoko :)

no nic, to ja szukam dalej ;)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-12-19, 10:00:19 »
Są 3 rzeczy do których jestem stworzona najbardziej i umiem jak chcę na wszystkich 3 zarabiać pomimo iż są różne od siebie:)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-12-19, 03:31:37 »
Olga,
"człowiek orkiestra" ;)

a nie masz poczucia, że jest jakaś jedna konkretna rzecz, albo np. dwie do których jesteś stworzona?

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-12-19, 00:17:55 »
Caroleen, ty dla mnie jesteś od zawsze  "człowiek orkiestra" :)
Mam na myśli to, że możesz robić wiele rzeczy, możesz wiele rzeczy  ŁĄCZYĆ.
Mam tak samo:)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-12-18, 23:53:13 »
Leszek,
już sobie wyobraziłam jak jestem gdzieś w Afryce, w długiej białej kiecy do kostek i w namiocie w jakimś plemieniu waham nad kimś omem, obok siedzi szaman i się ode mnie uczy, próbuje rozkminić co ja tak na prawdę robię, po czym całe plemię uznaje oma za znak od Bogów i staje się nowym symbolem wyznaniowym :P

Cejrowski miał o tyle fajnie, że trafił w czasy kiedy podróże w miejsca gdzie był były wielką rzadkością, były dzikie i w sumie nie szło do końca nic przewidzieć.
Ale te egzotyczne podróże Pawlikowskiej dla bogatych ludzi brzmią całkiem fajnie.

Lucjan,
u mnie praca przewodnika odpada, bardzo nie lubię robić w kółko tego samego, po kilku dniach byłabym potwornie zmęczona i znudzona, za to jakieś ekspedycje, wyprawy i szukanie czegoś brzmi zupełnie inaczej :) np, badania na lodowcu
Też nie kumam, jak może nie lubić podróży, a w pl jest tyle cudnych miejsc, że nic tylko korzystać

Lucjan

  • Wiadomości: 613
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-12-18, 13:01:27 »
Poza tym co napisał Leszek, można zostać też przewodnikiem po wspaniałych miejscach, choć to już jest praca z ludźmi :) Nie wiem jak teraz ale Pawlikowska swego czasu organizowała właśnie egzotyczne wyprawy dla ludzi, którzy chcieli i których było stać :)
Mnie w ogóle dziwi, że są ludzie, którzy nie lubią podróży, mimo że byłoby ich na to stać, chociażby po Polsce, która nadal mnie zaskakuje swoim pięknem.
Ty byś ich Carolieen oświeciła :-)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2012-12-18, 03:47:02 »
martyna Wojciechowska czy Wojciech Cejrowski podrozują, zwiedzają i jeszcze na tym zarabiają. Wcześniej robili to Halik i Dzikowska. I wielu innych.
Scenariusz jest podobny.
No, ale można zarabiac nie tylko na robieniu filmów, zdjęć czy pisaniu ksiązek. Można też podrózować z misją pokoju, uzdrawianiem czy innym pomysłem biznesowym :)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-12-18, 02:09:29 »
Chciałam się pochwalić, że od jakiegoś czasu dobrze mi ze sobą, nie wywala mi do Boga, mam takie stałe poczucie jasności, lekkości i spokoju w sobie prawie cały czas. Wywalają mi czasem emocje, ale one są jakby na powierzchni tamtych jakości, także nie przeszkadzają mi tak jak kiedyś i o wiele łatwiej schodzą kiedy je uzdrawiam. Najlepsze jest to, że tak się przyzwyczaiłam do tego stanu, że uważam go za zupełnie normalny i naturalny i nie wyobrażam sobie powrotu do tego bym miała czuć emocje non stop. Jawi mi się to jak jakiś horror, a przecież przez większość mojego życia tak żyłam.

Bardzo się cieszę, że w odpowiednim czasie zaufałam sobie i swojej intuicji, i poszłam na całego swoją ścieżką, a nie za tłumem :P

Natomiast na teraz bardzo bym chciała jednej rzeczy, odnaleźć swoje powołanie związane z pracą życia, bo mam wrażenie, że do czegoś jestem powołana, ale nie wiem do czego i ciągle tego szukam. To chyba było wmawianie sobie (z poczucia zagubienia) odnośnie pracy życia, że chcę pomagać innym, uzdrawiać. Jednak ostatnio doszłam do wniosku, że pomaganie ludziom chyba nie jest dla mnie, sporadycznie spoko, tak dla podkręcenia umiejętności. Nie daje mi to jednak tak wielkiej radości jak podróże, szczególnie te dzikie :D
Długo myślałam też nad karierą naukową, rodzina na mnie liczyła, że zostanę PhD albo i wyżej, ale nie potrafiłam podjąć tej decyzji, ciągle zwlekałam z rozpoczęciem doktoratu, ale nigdy go nie zaczęłam, bo nigdy nie czułam w sobie, że to tak naprawdę moja droga. Czasem teraz jeszcze się nad tym zastanawiam, ale poddam to Bogu, choć czuję, że chyba jednak nie.
Bardzo lubię ekologię, informacje dt. żywności, lubię pracować w grupie ludzi nad różnymi projektami.

Natomiast nie umiem wam nawet opisać jakie dreszcze mnie przechodzą na samą myśl o podróżach i przygodach, czuję się jak mały dzieciak, który biegnie na podwórko by bawić się z innymi. Chciałabym odwiedzić każdy piękny zakątek tej planety, czuć wiatr i świeże powietrze, śmiać się w nieskończoność i robić sobie jaja w tych wszystkich krajach jakie na mnie czekają.
Bardzo doceniam to, że mam w sobie tę dziecięcą radość, to tak jakbym miała jakąś szczególną cechę i wydaje mi się, że każdy ma coś takiego szczególnego.

Piszę to, bo może macie jakiś pomysł by połączyć to co lubię w jakiś konkretny zawód?



« Ostatnia zmiana: 2012-12-18, 02:13:02 wysłana przez carolieen »