Autor Wątek: Uzdrawianie związku z Bogiem i z samym sobą  (Przeczytany 111147 razy)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-08-11, 15:19:33 »
Pytanie - czemu Bóg jest takim manipulatorem i wkręcaczem, co zrobił ? :)
A później, czy to na pewno Bóg zrobił, czy ktoś inny, czy ja sam

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-11, 15:17:56 »
To już jest jakiś pomysł, tylko co jeśli odpowiedź przyjdzie od WJ, która współpracuje z Bogiem... ? ;)

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-11, 14:16:51 »
To poproś samą siebie o puszczenie zaślepień, które nie pozwalają Ci widzieć tego takim jakim jest :)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-11, 14:14:54 »
Bunt jeszcze jest, na szczęście już bardziej umysłowy (wynikający z niezrozumienia) niż emocjonalny. Pozwalam by się po prostu działo, to co się dzieje. Jak nie zaskoczy teraz, to później.
Choć teraz pisząc to, poczułam, że to kompletne farmozony, to co wcześniej wypisywałam.

Poprosiłabym Boga o świadomość boską w zrozumieniu tego, ale znowu pś, że chyba na głowę upadłam, prosząc manipulatora o wyjaśnienie czegoś, przecież mnie jeszcze bardziej wkręci ;)

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-08-11, 14:04:03 »
Mnie się kojarzy to co piszesz z buntem 2 latka.
Najlepiej jest przeżyć taki bunt powtórnie i wtedy wyparuje :)

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-11, 14:03:28 »
A moja pś na to: kolejna biedna, nieświadoma istota, zmanipulowana przez Boga :P

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-11, 14:01:42 »
Mnie osobiście baaaaaaaaaaaaaardzo cieszy to, że nie da się unicestwić. Nie było by mnie tu już.

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-11, 13:58:05 »
Dzięki.
Tak sobie teraz myślę, że te moje dywagacje odnośnie Boga wynikają też częściowo z mojej nieakceptacji tego kim jestem, swojej prawdziwej natury, swojej boskiej, dobrej natury. Nie wiem czy mam po prostu przyjąć "tak jest i koniec, nic na to nie poradzę" czy dalej kombinować, w sumie czuję jakbym była trochę przyparta do muru, albo akceptacja siebie jako boskiej istoty albo nie i nic z tego nie mam. Na razie pś twierdzi, że Bóg to egoista, stworzył pewne prawa, a ja chcąc nie chcąc, nie mogę zmienić podstawowej rzeczy odnośnie swojego istnienia.
Może też ciągle próbuję Bogu udowodnić, że gdzieś popełnił błąd i ja bym to lepiej zaprojektowała :P
Stworzyłabym istoty dobre, ale powiedziała im, że jak chcą, to niech się staną złe na zawsze, od samych podstaw swojego istnienia, to już będzie ich sprawa, mogą się nawet unicestwić. A Bóg takich opcji nie przewidział.

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-11, 12:39:28 »
Od niedawna zaczęłam pracę nad przytomnością, do tej pory temat wydawał mi się mało ważny, zawsze było coś innego.
No i nie spodziewałam się ile tej nieprzytomności jeszcze mam i ile kryje się pod nią. Sporo niskiej samooceny i poczucia bezsensu życia, braku możliwości, spowodowanej traumami upadkowymi, odcięciem od Boga.

Inga

  • Gość
[#]   « 2012-08-11, 11:45:21 »
Bo to nie jest kwestia wolnej woli, wyboru dobra czy zła.
To kwestia tego czy postępujemy zgodnie z naszą naturą czy nie. Jeżeli dązymy do tego aby być tacy jacy jesteśmy, coraz bardziej stajemy się sobą i żyjemy w zgodzie ze sobą to jest nam dobrze. Gdy zaprzeczamy swojej prawdziwej naturze to zaczynamy cierpieć. To co umownie nazywa się złem jest zaprzeczeniem naszej natury i dlatego nam szkodzi.
A tak naprawdę nie ma ani dobra ani zła. Są tylko różne sposoby przejawiania się.

„Dlaczego nie dał nam możliwości zmienienia tego kim jesteśmy?”
Bo jest to niemożliwe nawet dla Boga. Bo jesteśmy cząstką Boga, więc chcąc zmienić siebie musielibyśmy zmieniać Boga. A Bóg sam siebie chyba nie może zmienić.

lukaszlm

  • Wiadomości: 734
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2012-08-11, 11:44:32 »
Moja pś jeszcze nie rozumie pewnej sprawy, tej samej co zawsze i przeciw tej samej nadal się buntuje, choć mi się już nie chce o tym pisać ;)

Niech mi to ktoś logicznie wytłumaczy. Skoro Bóg stworzył nas z gruntu dobrymi istotami i dał wolną wolę, to dlaczego nie możemy zdecydować, że chcemy być z gruntu złymi istotami? Nie chodzi mi tutaj o chwilowe (czasem na wiele wcieleń) zasyfianie się, przejawianie negatywnych cech, wzorców tylko na stałe. Dlaczego nie dał nam możliwości zmienienia tego kim jesteśmy?
To wg mnie jest bardzo ograniczona wolna wola, mieszcząca się w granicach jakie wyznaczył sobie Bóg, a my jesteśmy pod jego dyktando.

1. Stworzył - dusza zrodziła się z miłości z absolutu, jak rodzi się lew to nie pyta dlaczego ktoś go takim stworzył, on taki się narodził :)

2. Mam wrażenie nie że wiesz po co jest wolna wola, że dla Ciebie to takie - zobacz sobie możesz robić także źle, ale to będzie bolało, bo nie jesteś zła. Pozwalam Ci kraść ale zapłcisz za to, pójdziesz do więzienia itd. z tąd twoje pytanie, może żal do Boga że jest hipokrytą, że daje możliwość, ale że tej wolności nie masz, póki będzię cię bolało, że tym bólem zagania wszyskich do dobra itd. Więc zakładam że u podstaw twojego pytanie jest błędna idea wolnej woli. Czym jest, po co jest, dlaczego jest ? Wolność wyboru, wolna wola - jej celem nie jest wolnosć, wolność jest ale jako skutek. Więc warto odkryć co jest celem wolnej woli, czemu ma tobie służyć, jaką wartość ze sobą niesie.

Clint

  • Wiadomości: 2 541
  • Płeć: Mężczyzna
    • Boski Spokój
  • Łukasz Kubiak - https://boski-spokoj.pl/
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-11, 11:01:40 »
Karola
To nie jest tak, że Bóg sobie wymyślał co by tu stworzyć, po czym rozpisał sobie najlepsze pomysły i wg nich coś tam stworzył.

Po prostu taka jest natura wszechświata, że istnienie pewnych istot wiążę się z pewnym sposobem przejawiania, a inne sposoby są dla nich nienaturalne. No i też jest kwestia tego, że samo zło i dobro wiążę się z pewnymi konsekwencjami, ponieważ natura dobra i zła jest taka, a nie inna. A wygląda to tak jak wygląda, ponieważ zło nie jest równoważną alternatywą dla dobra. Zło to zwykłe spaczenie, wynikające z braku dobra, skutek wolnej woli dającej możliwość niewybierania dobra. Masz ogromne możliwości niewybierania dobra i wchodzenia w to spaczenie, ale musisz się wtedy pogodzić z ograniczającymi uwarunkowaniami takiego stanu, ponieważ rezygnując z Boga rezygnujesz także z jednego z Jego przejawów - wolności. Tak więc te ograniczenia to tylko i wyłącznie Twój wybór. Rezygnujesz z Boga będącego swobodą i wolnością, a potem narzekasz że nie masz pełnej swobody i wolności? :P

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-08-11, 10:43:59 »
Bo zło jest przeciw życiu, i mozna wybrać bycie złym tylko, że to kosztuje tak naprawdę wiele cierpienia i wysiłku.

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-11, 10:31:12 »
Moja pś jeszcze nie rozumie pewnej sprawy, tej samej co zawsze i przeciw tej samej nadal się buntuje, choć mi się już nie chce o tym pisać ;)

Niech mi to ktoś logicznie wytłumaczy. Skoro Bóg stworzył nas z gruntu dobrymi istotami i dał wolną wolę, to dlaczego nie możemy zdecydować, że chcemy być z gruntu złymi istotami? Nie chodzi mi tutaj o chwilowe (czasem na wiele wcieleń) zasyfianie się, przejawianie negatywnych cech, wzorców tylko na stałe. Dlaczego nie dał nam możliwości zmienienia tego kim jesteśmy?
To wg mnie jest bardzo ograniczona wolna wola, mieszcząca się w granicach jakie wyznaczył sobie Bóg, a my jesteśmy pod jego dyktando.

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2012-08-11, 10:27:08 »
Bo właśnie cały szkopuł polega na tym, by nie dać się złapać :P
One właśnie ten ostatni level robiły w relacji z Bogiem, ale widocznie nie ugruntowały wcześniejszych ;)