Autor Wątek: O przedwiecznych - wpływy, charakterystyka, dualizm  (Przeczytany 24171 razy)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-25, 20:27:11 »
Ja powiem szczerze coś niepopularnego na tym forum, że nie wierzę w Przedwiecznych ani w galarety, ani nawet w strzygi (po prostu nie spotkałam takich w swoim doświadczaniu życia - uważam, że strzygi to są istoty bardzo mocno odcięte od swojego WJ), wierzę tylko w ludzi, którzy kiedyś dokonali złych wyborów, a każdy człowiek postępuje najlepiej jak potrafi zgodnie ze swoją świadomością.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-25, 20:20:47 »
"Dlatego też wg mnie pierwsze istoty, jakie "wykreowały ciemność", oddzielając i odcinając się w akcie wolnej woli od Światła Boga, musiały/muszą wciąż i wciąż próbować "zdobywać" kolejne ofiary - kodować, wykrzywiać wizje, wtłaczać przekonania, tworzyć współzasilające się "grupy", nabierające coraz to nowych członków i "wyznawców", najlepiej jak najbardziej zaślepionych, rozemocjonowanych i fanatycznych."

Zgadzam sie, to prawidłowe wnioski, i tez widoczne w szerszym spektrum naszej cywilizacji patrząc na to co się dzieje. Dziś znajoma była na sesji i wyszedł ciekawy temat ze oni, przedwieczni, nie wcielaja się w naszą częstotliwość istnienia ponieważ dawno temu znalexli sobie spoób [ to wszystko o czym piszemy] na astralne przetrwanie i cisną to do bólu. jest ich coraz więcej więc i coraz więcej potrzebują osób do zmanipulowania. Taki w sumie logiczny wniosek biorac pod uwagę że się nie wcielają, ale dopiero teraz jakoś mi się ułożyło ich pasożytowanie i stwarzanie sobie warunków do przeżycia w astralu.
Asia a ty z Przedwiecznymi masz już na czysto?

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-25, 20:18:03 »
"Dobro i zło muszą istnieć obok siebie, a człowiek musi cały czas dokonywać wyboru".  M. Gandhi

carolieen

  • Wiadomości: 1 062
  • Płeć: Kobieta
    • www.openwings.pl
  • Karolina Kozielska, terapia WHH i Stanów Szczytowych, zebiegi węzłów karmicznych, www.openwings.pl,
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-25, 19:53:08 »
ciekawe, nawet bardzo :)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-25, 19:46:49 »
Fajny temat, mnie właśnie najbardziej interesuje wątek dualizmu, dobro i zło, u podstaw:)

Jak ja to widzę, jeśli chodzi o pierwociny:

W boskiej przestrzeni dualizm de facto nie istnieje - to tylko my i inne oddzielone od Światła - Boga istoty zaczynają wynajdować opozycje, kreować ciemność i zło, kryjące się nie tylko w braku światła i dobra - ale i coraz większym zagęszczeniu energetycznej ciemności i zasilającego jej zła; Tzw. zło jest nie tylko emanacją ciemności, ale i jej pożywką. Istoty z WJ odcięte i zabunkrowane, czy istoty czysto astralne, żyjące w ciemności prowokują zło (niskie emocje, nakręcanie się nimi, walkę, rywalizację itp) i potrzebują nowych "ofiar" zasilających ich tym wszystkim - po to by mieć "co jeść"; w ten sposób same w sobie kumulują coraz więcej ciemności i kumulując tak - potrzebują jej coraz więcej i więcej, by przetrwać w swoim astralu.

To może sprawiać wrażenie, ze zła jest coraz więcej i jest "taaaakie potężne"; Jednak samo w sobie, bez zaczepienia w naszych własnych intencjach, wyobrażeniach, przekonaniach, emocjach - jest po prostu bezsilne; Istoty "mroku" pozbawione zasilających je ofiar miałyby niewiele wyjść - wpierw zacząć pożerać się nawzajem, potem jak już zabraknie nawet takiej pożywki w okolicy - w zależności od tego czy to istoty z WJ czy nie - otworzyć się w końcu na światło i pozwolić wymyć z siebie nagromadzoną ciemność - lub zanihilować się w świetle. Możliwe też jest na koniec pożeranie samych siebie ;)

Generalnie "zło" swą siłę czerpie z zewnątrz, z zasilających je ofiar - pozbawione jej - jest bezsilne.

Dlatego też wg mnie pierwsze istoty, jakie "wykreowały ciemność", oddzielając i odcinając się w akcie wolnej woli od Światła Boga, musiały/muszą wciąż i wciąż próbować "zdobywać" kolejne ofiary - kodować, wykrzywiać wizje, wtłaczać przekonania, tworzyć współzasilające się "grupy", nabierające coraz to nowych członków i "wyznawców", najlepiej jak najbardziej zaślepionych, rozemocjonowanych i fanatycznych.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-25, 19:03:08 »
Ten artykuł z Infinitus jest dla mnie cokolwiek przekombinowany (pewnie też kwestia gustu);) ale generalnie faktycznie działalność tamtych "Archontów" i tutejszych "Przedwiecznych" skupia się w tych dziedzinach, co wymienili.

Co do tyłów czakr, to dawno już zauważyłam, że nie dość, iż często znajdują się tam cechy odpowiedzialne są za inne funkcje, niż z przodu; Przykładowo: tył czakr jest bardziej związany z naszymi potrzebami, "ego", brakami itp. przód - z relacjami z innymi, otwarciem na nich, jakością tych relacji itp. Dlatego tez do tyłu czakr podpinają się zazwyczaj zarówno istoty astralne, jak i żywi, wykorzystując np.: te niezaspokojenia i braki; za to kodowania np.: sztucznie łączące dwie osoby - częściej znajdują na przodach czakr.

Ważna tez jest harmonizacja czakr nie tylko w "pionie" (wobec pozostałych i boskiego przejawiania), ale i w "poziomie" - czyli energii przód-tył czakry.

W związku z tym wprowadziłam zresztą pewne modyfikacje w zakresie wahania wykresów czakr, z podziałem na przednie i tylne ich części, a nie ogólnie, jak dotychczas.

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-25, 17:41:15 »
Po kolejnej sesji w temacie, mogę powiedzieć, że bardzo ważnymi rejonami działania przedwiecznych i energii z której czerpią - są tyły czakr [ wloty]. Oraz kanały uszne, zatoki, cały mózg i bardzo jego gadzia część która jest podkręcana na zachłanność pierwotnych niskich wibracji związanych z przetrwaniem/bezpieczeństwem.

Tyły czakr wogóle zasługują na osobny temat bo są jakoś pomijane w rozmowach a tam siedzi zazwyczaj najgorsze robactwo i najgorsze podpięcia astralne. Nie bez powodu mówi się że "coś" działa zza kurtyny.


[ak samo ważnym tematem jest gadzi mózg, który jest silną podświadomością najmocniej związaną z pierwotnymi instynktami wypływającymi z gatunku w jaki się wcielamy oraz w płeć którą przyjmujemy.harmonizacja półkul to joga mózgu wyrzszego jego półkul i mózgu gadziego.]
« Ostatnia zmiana: 2013-04-25, 17:50:13 wysłana przez Olga »

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-25, 16:49:35 »

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-04-25, 15:34:19 »
Ach tak ?
Ok. To coś czuję, że załapałam się na obserwowanie dyskusji m-dzy doświadczonymi i to na bardzo wysokim poziomie :))
Widocznie to tak miało być :))

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-25, 13:20:39 »
Marylko
Temat przedwiecznych poruszany jest od wielu lat na Cudownym Portalu:)

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-25, 13:17:01 »
Właśnie sobie puściłam wcielenie gdy tam byłam i wysyłali mnie na ta planetę "zła" a ja z tamtąd przywoziłam "mądrości" by stawać się Mistrzem nauczania nt schematu istnienia. Hipnoza na czole i kod że są dwie moce. I istnienie to ich wzajmny taniec, ze nie mozna zwalczyć "zła" bo ono ma swuj udział w istnieniu. nadawanie mocy "złu". Jednej klientce to puszczałam z uszu [ kanał] a od paru dni coś sama czulam w tych uszach nie tak [ i zatokach]i teraz gdy to puszczałam u siebie poczułam jak tam cos się fizycznie porusza, pewnie pod wpływem ciśnienia odczucie. Jeszcze coś tam jest co przysłania mi świadomość. Jedyny plus jest taki że dlugo tam bylam i poznałam ich "świat" i teraz mogę na przytomnie to zobaczyć i to co bylo wczesniej- jak to powstało, mam jakieś umyslowe wnioski ale najpierw puszcze to do końca by nie mieszać:) moja ciekawość wynika z chęci uwolnienia od całej iluzji

Olga

  • Wiadomości: 2 175
  • Płeć: Kobieta
  • olga.sarzala@gmail.com
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-25, 12:47:33 »
Fajny temat, mnie właśnie najbardziej interesuje wątek dualizmu, dobro i zło, u podstaw:)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-25, 11:59:54 »
To faktycznie:)

Chodziło mi o tą walkę dobra ze złem.

A na temat tego manicheizmu i gnozy to mało wiem.

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-04-25, 11:18:01 »
Tak, ale katolicyzm w porównaniu z manicheizmem nie nadaje ciemności statusu bytu pierwotnego - szatan jest upadłym aniołem, dawną istotą światła, ciemność idzie do niego i z definicji jest poniżej mocy Boga; Owszem, trwa wg wizji katolickiej nieustająca "walka o dusze" - ale szatan nie walczy bezpośrednio z Bogiem, bo po prostu nie ma takiej możliwości ani mocy.

Czyli jest to dość "lajtowa" wersja dualizmu :)
« Ostatnia zmiana: 2013-04-25, 11:20:08 wysłana przez hydrozagadka »

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-25, 11:14:51 »
:) Fajnie że o tym rozmawiamy, bo puszczam właśnie karmę ofiary;)
a moja pś boi się jeszcze realnej mocy tego mroku.
Choć już zaczynam coś dostrzegać, że to ściema i fotomontaż;)


Katolicyzm też bazuje na tym dualizmie.