Autor Wątek: Karma związana z pracą  (Przeczytany 12106 razy)

Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-05-25, 12:00:20 »
Clint

:) Powodzenia w uzdrawianiu.

Z moich obserwacji widzę, że z pracą jest tak, że pewnych rzeczy nie widać, mam na myśli wzorce. Do momentu gdy nie zacznie się działać w temacie. Dopiero pojawiają się sytuacje które rożne nasze braki obnażają. Do tej pory spały sobie spokojnie, a my nie mieliśmy o nich pojęcia.

Ja mam tak, że co jakiś czas znajduję dość sprawnie pracę, gdy tego faktycznie chcę. Czasem nawet mam więcej niż jedna opcja do wyboru.
I wywala, oj wywala niestety. Ja to uzdrawiam, a wtedy tracę tą pracę. Najpierw sobie myślę, że szkoda, bo cześć tego co tam było było fajne, mam tam jakieś poczucie straty, zastanawiałam się nawet czy to czasem nie ja sprowokowałam i czegoś cennego przez to nie straciłam.
Ale po pewnym czasie okazuje się, że zupełnie nie. Ostatnio po moim odejściu, okazało się, że sytuacja w samej pracy znacznie się zmieniła na dużo gorszą. Np moja kierowniczka (prawie połówka) zaczęła bardziej szaleć i atakować pracowników( o czym sama mi nawet powiedziała, zagadując do mnie po jakimś czasie), poszła w jeszcze "mroczniejszą" stronę, a ja w zupełnie przeciwnym kierunku. Poza tym okazało się, że dziewczyny zaczęły pracować po 13 godzin dziennie, czasem po kilka dni z rzędu, gdzie wcześniej było ustalone 8 godzin. Ja już bym na takie coś na pewno nie poszła. Wygląda to tak, że wyciągnęłam z tej pracy to co dla mnie było dobre, uzdrowiłam to co było do uzdrowienie i odpadłam.
I tak co nowa praca, okazuje się dużo lepsza, ale też nie doskonała. Jest dokładanie taka na miarę moich obciążeń i tego co przepracowane. A ja tak sobie uzdrawiam stopniowo. Nie idzie to może w bardzo szybkim tempie, ale nie skupiam się w swoim rozwoju tylko na tym temacie, ale ogólnie na różnych rzeczach, które akurat się pojawiają.
Tak mam akurat, że pracuję nad wieloma tematami równolegle.

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-24, 22:00:09 »
Witek
No to good for you :)

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-05-24, 21:31:21 »
Marylka to zaszłość karmiczna, dlatego chce afką przedsesyjną
dzięki za odzew:-)

Tess

  • Wiadomości: 2 607
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-24, 20:06:35 »
Iustitia, co do afki nie wiem.
Ale jest modlitwa :
Dobry Boże, powierzam tobie oczyszczenie, uzdrowienie i , bezpieczne dla mnie rozjaśnienie - relacji pomiedzy mną . . . XXX, a . . . szefemXYZ.
Niechaj się dzieje, dokonuje i dokona.
Dziękuję, że już się dokonało

W pierwotnej wersji to było 3 razy rano po przebudzeniu i wieczorem przed zaśnięciem. Ok 3 dni max.
Ale coś czułam, że jakby mało było.
Obecnie, po konsultacji z Leszkiem - DO O-PO-RU :)))
Można ją powtarzać co jakiś czas.

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-05-23, 23:49:41 »
Jakiej afki uzyc przy transformowaniu pogladu, ze szef predzej czy pozniej zabije/doprowadzi do smierci?

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-05-23, 23:35:45 »
Nie, tu rzeczywiście chodziło o to żebym nie odrzucał siebie (bo czułem w niektórych pracach, że to robię) :) Potrzebowałem się wewnętrznie zintegrować żeby razem ze swoim wnętrzem iść do pracy a nie odrzucać je dla pracy.

KorneliaX

  • Wiadomości: 848
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-23, 23:33:13 »
Witek, wielokrotnie podkreślałeś jak bardzo nie lubisz się przemęczać i pewnie podświadomość 'wybieram siebie' zrozumiała jako 'nie muszę nic robić' ;)

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-05-23, 22:36:09 »
Ciekawostka - tak jak zacząłem sobie afirmować na początku zeszłego tygodnia że wybieram zawsze siebie w pracy, tak od tego czasu ani dnia nie pracowałem bo ciągle coś tam się okazywało że nie ma dla mnie pracy (a ogólnie była). Teraz idę na inny dział, choć trudno mi przewidzieć jak tam będzie :)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-23, 21:04:55 »
Grażynka - dzięki :)

Na razie u mnie działa (na razie drugi dzień;), myślę jednak, ze nie zawsze bedzie to potrzebne, chodzi głównie o wybicie mnie ze schematu roboty, w jaki wpadłam.

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-05-22, 17:04:31 »
Na razie jednak wprowadziłam innowację, by pokazac sobie ile np.: czasu marnuję, po pierwsze na opory w trakcie pracy, a po drugie na  niekonsekwentne działanie;

Zapisuje sobie 1. czas startu pracu, 2. czas realnego startu pracy (1 i 2 nie zawsze są takie same;), i 3. ile realnie mi zabrała; jak wypadają przerwy w realizacji danego zlecenia, np.: projektowaniu - tez je wpisuję.

Mam nadzieję, ze to mi uświadomi dobitnie, ze nie opłaca się odwlekać i być niekonsekwentną ;)

Asia trzymam kciuki :)

Moja pś by zastrajkowała :D

No ale każda jest inna i co innego ją motywuje :)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-22, 16:08:58 »
Na razie jednak wprowadziłam innowację, by pokazac sobie ile np.: czasu marnuję, po pierwsze na opory w trakcie pracy, a po drugie na  niekonsekwentne działanie;

Zapisuje sobie 1. czas startu pracu, 2. czas realnego startu pracy (1 i 2 nie zawsze są takie same;), i 3. ile realnie mi zabrała; jak wypadają przerwy w realizacji danego zlecenia, np.: projektowaniu - tez je wpisuję.

Mam nadzieję, ze to mi uświadomi dobitnie, ze nie opłaca się odwlekać i być niekonsekwentną ;)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-22, 15:36:30 »
Grażynka - teraz mam mnóstwo swobody, duże jej pole - a nadal nie mogę się przekonac do systematyczności i jej korzyści.

Wiem, że na pewno bruździ mi w tym jeszcze fakt, że mimo iż ponad rok temu systematycznie się odchudzałam (zbilansowana dieta, nie głodowanie), ćwiczyłam ... i choć uzyskałam wymarzoną wagę, to od ostatniego lipca (kiedy ważyłam tyle ile chciałam), hop-siup, waga skoczyła znów 7 kg w górę. To mnie zdemotywowało do systematycznosci ;)

Choć wiem też świadomie, ze po osiągnięciu wagi i kondycji, jakiej chciałam, znów mnie żżarły w pewnym momencie stresy i odpuściłam - zatem systematyczość np.; ruchu wtedy poszła się paść.

Czyli niby świadomie wiem, ze to był wynik zaniedbania np.: systematycznego ruchu, ale i tak wywala mi na systematyczność, ze ona nic nie daje (człek się tylko namęczy i po chwili znów to samo, co było;) :D

Grażyna Anna

  • Gość
[#]   « 2013-05-22, 14:40:22 »
Ja mam podobny "problem" :D

Stosuje metodę małych kroków kaizen i chwalę się za każdym razem jak mi się udaje lub robię postępy.

Tłumaczę sobie korzyści z systematyczności, jednocześnie dając sobie pole do swobody.

Moja pś strasznie nie lubi jak coś jest jej narzucane z góry. Ale jak ją przekonuję i daję pole do jakiejś swobody to jest chętniejsza do współpracy :)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-22, 14:32:09 »
Moze macie jakieś doświadczenie w tym - jak najskuteczniej przekonać podświadomość, że konsekwencja i systematyczność w działaniu są korzystne, opłacalne, fajne i de facto lekkie, bo np.: niczego nie trzeba nadrabiać, lub szybciej się osiąga cel dzięki konsekwencji?

Na razie to mi wywalają skojarzenia pt. "systematyczna praca, to nuda, hardcore i niekreatywność".

Ułożyłam zatem kontrę: "Już teraz otwieram się na to, ze systematyczność w pracy i działaniu jest dla mnie lekka, ciekawa, korzystna i sprzyja mojej kreatywności"

Ale może macie jakieś inne jeszcze pomysły, uwagi czy rady? Bo czuje, ze mogę wszystkiego nie widzieć ;)


Laka

  • Wiadomości: 2 310
  • Płeć: Kobieta
    • BlueFaerie
  • Andżelika Sobczak, sesje regresingu, wypalanie węzłów karmicznych, masaże Lomi Lomi
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2013-04-23, 23:15:47 »
Samoocena to podstawa, ale też poczucie bezpieczeństwa i niewinności:)