Autor Wątek: Szpitale psychiatryczne i karma z nich  (Przeczytany 44979 razy)

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-25, 22:32:42 »
Zapytaj, czemu nie lubisz nog i za co je karzesz?

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-05-25, 22:13:21 »
Macie pomysly jak uwolnic sie od przeniesionych bolow nog po krwpacji wielogodzinnej

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-24, 22:58:09 »
Mateusz
 To prawda, że tna Atlantydzie znano i stosowano dość zaawansowane technologie. A obciązenia karmiczne z tamtych czasów bywają jeszcze gorsze niż karma z wariatkowa.

bziuuummm

  • Gość
[#]   « 2013-05-24, 22:22:58 »
Leszku, bardzo dziękuje.

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-24, 17:35:35 »
Być może jakieś podobne metody do współczesnych elektrowstrząsów były długo przed naszą cywilizacją, bo wiele już było.
Były też "elektrowstrząsy", nieterapeutyczne... np. szczególny rodzaj elektrowstrząsów to krzesło elektryczne.
Wydawało mi się, że to jest wymysł Amerykanów a jednak nie. Przypomniałem sobie, jak mnie w ten sposób torturowano już na Atlantydzie. Szkody dla człowieka są ogromne na wiele wcieleń.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-24, 16:21:59 »
W tym artykule wyczytałam  że jest to także leczenie bardzo kosztowne – cena za 8–12zabiegów wynosi od 8 do 30 tys. dol.

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-05-24, 15:54:42 »
Dobra, chodziło mi o nazewnictwo w nomenklaturze, wiem ze eksperymenty z przykładaniem płytek były wcześniej, tak samo jak eksperymenty z badaniem mózgu przez odcinanie, nacinanie etc. To ile się dowiedzieliśmy o mózgu, czyli te około 15 a euforystycznie 20% wiemy z psychiatrii XIXw Mnie wkurza, ze jedyne co psychiatria dzisiaj ma do zaoferowania to wyciszenie. Z jednej strony mnie wkurza, z drugiej nikt nie ma ochoty być królikiem doświadczalnym. Zabrzmi to okropnie-Mengele przy całej swej okropności dokładnie przebadał bliźnięta. I to co medycznie wiemy o bliźniętach to wiedza z Oświęcimia

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-24, 15:38:51 »
Zarówno ja, jak i wiele osób, pamięta stosowanie elektrowstrząsów znacznie wcześniej, niż podaje to oficjalna historia. Pamietaja, ze próby w roznych klinikach trwały od końca XIX wieku.
Sama logika mówi,ze zanim metodę wprowadzono do psychiatrii w 1937/8 roku, musiała ona być wcześniej wielokrotnie testowana.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-24, 15:35:24 »
bziuuummm
Najpierw warto skonsultować się z egzorcystą i nie czekac, ze zrobi to osoba chora / opętana.
Jeśli to nic nie da, a chora będzie się nadal bronić, pozostaje droga sądowa - zmuszenie osoby chorej do poddania się obowiązkowemu leczeniu.

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-05-24, 15:12:24 »
Będę wdzięczny Czytelnikom, jesli opisy wzorców, jakie zamieszczam, nie bedą traktowane jako opisy moich rzekomo nierozwiązanych problemów.
A więc opis wzorców właściwych schizofrenii nie jest dowodem na to, że nie uzdrowiłem wcielenia psychiatry.

Mi chodziło o to że nadal masz emocjonalny stosunek do pacjentów i psychiatrów i jednych oceniasz negatywnie a drugich pozytywnie co wskazuje na to że to wcielenie jest jeszcze nie uzdrowione.


Jeżeli Leszek pamięta że stosował elektrowstrząsy oraz jego pacjenci też to pamiętają to może wtedy były one stosowane w innym celu np dp uspokojenia pacjenta.
Ja nie pamiętam abym miała wtedy elektrowstrząsy.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-05-24, 10:50:45 »
Osobiście uważam, że  każdy człowiek, który w jakiś sposób uczestniczył w jakiejś wojnie nie wychodzi z tego bez uszczerbku na psychice, więc nasi dziadkowie, którzy chociażby mieli kontakt z II wojną światową też przekazali swoim dzieciom oraz wnuczkom te traumy. No chyba, że ktoś pracowal nad sobą i je przepracował. Schizofrenia idzie w parze z wyparciem się pewnych traumatycznych przeżyć.

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-05-24, 10:09:45 »
Tylko jedną rzecz sprostuję-elektrowstrząsy są znane w psychiatrii od 1938r a tu macie reszte http://www.psychiatriapolska.pl/uploads/images/PP_3_2012/345Dabrowski_PsychiatrPol_3_2012.pdf

bziuuummm

  • Gość
[#]   « 2013-05-24, 10:02:00 »
A co mozna zrobic dla chorej psychicznie osoby, ktora nie chce sie oczywiscie leczyc. Była u lekarza , cudem 2 razy i dostawała tylko leki na wyciszenie. Było lepiej-wracała na krotkie momenty do tu i teraz. Jednak po pewnym czasie zorientowała się, że cos sie z nią dzieje, zawsze po tym jak pije jakies płyny, herbate, wode(ma tak rozpuszczane leki) i powiedziała rodzinie, że nie zyczy sobie by przygototwywali jej cokolwiek, bo ją trują. Potem o lekarzu nie chciała słyszec. Woli słuchać "jakichś głosów".
Może zanim szpital lub leki na totalne otępienie zostaną uzyte jest mozliwosc duchowego podejscia do sprawy? Nie wiem, moze przyjrzenie sie przez egzorcyste, potem jak się okaze ze jest czysto jakies duchowe czary mary? Modlitwa wydaje sie za słaba o jej uzdrowienie. Terapia by była idealna, oswajanie z tematem dla niej samej tylko ze ona nie chce o tym słyszec. Podsuwane artykuły i materiały na ten temat zatrzymuja jej uwage, robi sie cicha, jakby odnajdywała tam cześciowo elementy, ktore ją drecza -max 15 minut i jest po zainteresowaniu. Nie wiem totalnie co robic -to problem w rodzinie. Horroru nikt nie chce ruszyć- prócz 2 osob, reszta unika tematu jak tylko moze.

Leszek.Zadlo

  • Wiadomości: 10 566
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-05-24, 05:04:59 »
Będę wdzięczny Czytelnikom, jesli opisy wzorców, jakie zamieszczam, nie bedą traktowane jako opisy moich rzekomo nierozwiązanych problemów.
A więc opis wzorców właściwych schizofrenii nie jest dowodem na to, że nie uzdrowiłem wcielenia psychiatry. Podobnie jak opis wzorców prenatalnych, do odreagowania, nie jest dowodem mojej nienawiści do kobiet. A tak się wydaje kilku osobom z wykształceniem psychologicznym, które, niestety, nie dojrzały do zrozumienia, czym są wzorce obciazające podświadomość i na czym polega ich uzdrawianie.
Opisy wzorców są bardzo przydatne dla uzdrowicleli i terapeutów. Jednakże mogą wydawać sie czymś przerażającym publiczności, która nie ma PODSTAW wiedzy i praktyki uzdrowicielskiej czy psychologicznej.
Zresztą, nawet osoby studiujące psychologie czy psychiatrię, często bardzo dziwnie reagują na czytane ksiązki. Po lekturze "Schizofrenii" Kępińskiego wielu studentów samodiagnozuje się jako schizofrenicy. Dopiero przejście całego cyklu studiów, a potem jeszcze praktyki (stażu),  daje właściwy dystans, który umozliwia bezemocjonalne, za to profesjonalne podejście do tematu. Sama wiedza książkowa, czy teoretyczna, przegrywa w konfrontacji z praktyką.

Freeflight

  • Gość
[#]   « 2013-05-23, 22:15:57 »
Brrr...

   Dostaję gęsiej skórki za każdym razem,kiedy wchodzę na ten wątek...Moja mama na pewno ma paranoidalne zachowania,brat zdiagnozowaną schizofrenię...Mnie się płakać chce za każdym razem,kiedy pomyślę,że w suprajsie do seksu mogę niechcący zajść w ciążę i dalej przenosić takie geny-to dopiero wariactwo...

    A jeszcze bardziej płakać mi się chce,że nie miałam normalnego dzieciństwa i zwykłego bezpieczeństwa...

  Sorry-wywałka,ostra...