Autor Wątek: WHH - Whole Hearted Healing  (Przeczytany 24539 razy)

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-03-08, 13:12:54 »
To że przejmujemy zapis obciążeń po przodkach to fakt, ale myślę czy nie da się tego co uzdrawia WHH zrobić innymi metodami, np. regresingiem czy czystym boskim światłem, lub może jakąś inną metodą. Mnie WHH jakoś, jak na razie nie podchodzi, może to się zmieni.

   

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-03-08, 13:08:56 »
Poza tym tej prowadzącej nie ma już na liście terapeutów.

Najprawdopodobniej została usunięta właśnie z powodu organizowania szkoleń, bez uwzględnienia bhp.
Twórca metody WHH opisywał w książce inne metody i swoją własną. Wyraźnie zaznaczał, że pewnych technik absolutnie nie można stosować bez znajomości dodatkowej wiedzy i zastanowienia. Dodał też, że aby uzmysłowić jak bardzo te techniki bywają silne to 1/3 jego współpracowników podczas testowania technik i eksploracji zmarła lub całkowicie fizycznie i emocjonalnie stała się warzywem. To nie działo się z powodu braku umiejętności, talentów, wiedzy - raczej spotkali się z problemami, których nigdy nie oczekiwali i podeszli do uzdrawiania bez właściwych intencji i ostrożności. Dochodzenie do właściwych metod uzdrawiania pewnych stanów rozwojowych zajmowało im lata. Jak w każdej metodzie najważniejsze są intencje i podejscie do samego siebie :)

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-03-08, 12:36:38 »
To są podstawy, wybrane elementy techniki, które nie uprawniają do prowadzenia sesji innym. Z tego co wiem, szkolenia są bardzo złożone i kosztowne. Obecnie nie są prowadzone patrząc na stronkę peakstates.

marcin

  • Gość
[#]   « 2012-02-05, 12:16:29 »
I po tym szkoleniu juz wie jak sie prowadzic sesje innym i pozostaje jedynie kwestia doswiadczenia , czy jest to jeden np. z kilku blokow szkoleniowych?

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2012-02-04, 22:20:18 »
Ceny amerykańskie ;)

Mateusz

  • Wiadomości: 1 234
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-04, 21:57:33 »
Szkolenie w zakresie WHH, dość drogo.

http://www.geboo.pl/?t=26

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2012-02-01, 09:01:53 »
Ja za niedlugo mam zamiar odbyc sesje WHH lub atma jogi albo jedno i drugie, wiec napewno podzielę się relacjami bo jestem typem ze nic mi się nigdy nie może udać. Mam nadzieje ze z tym nastawieniem nie zniweczę postępów.  pracowac bede nad męskością - bo mi jej brak i dlatego nie szanuje i nie akceptuje siebie. (nadopiekuncza matka)

marcin

  • Gość
[#]   « 2012-01-31, 14:09:06 »
Małgosia, Blackrose,
dzieki Wam za zaspokojenie mojej ciekawosci. Czuje sie bardziej zachecony... ale chyba nie zdecyduje sie na 3 sesje chyba lepiej by to pociagnac i zrobic ze 20, jedna co tydzien, na razie sie wstrzymam

Malgosia podoba mi sie ta odpowiedź "nie wiem" , jak dla mnie brzmi lepiej niz np. oświecenie ;)




małgosia

  • Gość
[#]   « 2012-01-30, 23:38:12 »
:)

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-01-30, 22:53:18 »
dziękuję Ci Małgosiu, miło to czytać.


małgosia

  • Gość
[#]   « 2012-01-30, 22:51:26 »
BlackRose,
U Ciebie czuć dużą zmianę w porównaniu z tym, co było 1-2 lata temu.

małgosia

  • Gość
[#]   « 2012-01-30, 22:50:11 »
Ja uzdrawiam moment zapłodnienia za pomocą WHH. Byłam wielce zdziwiona, gdy przy poszczególnych traumach związanych z tym procesem wyświetlali mi się wszyscy ważniejsi mężczyźni, których przyciągałam do swojego życia. Byli odpowiedzią na moje traumy jako jajeczka lub niektórzy mieli te same traumy, co plemnik.

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-01-30, 22:49:35 »
Ja też nie wiem, nie jestem ekspertem w tym temacie. Czuję jednak po sobie, że uzdrowienie daje czyste pole do działania. Ciało zaczyna funkcjonować inaczej, korzystniej - następuje zespolenie na poziomie myśli, emocji, działania. To doświadczanie coraz intensywniej siebie jako całości. Wydaje mi się, że WHH po prostu resetuje, usuwa symptomy, reakcji traumatycznych i problemowych - warto dorzucać do tego pracę na intencjach i pozytywne nastawienie, aby nie pozostawiać pustki, a wprowadzać nowe korzystne sposoby działania i postrzegania siebie.

małgosia

  • Gość
[#]   « 2012-01-30, 22:43:46 »
marcin,
No ja nie wiem, eksperyment trwa;). Na pewno jest dużo lżej.
Traumy biologiczne (okres prenatalany, traumy przejęte od przodków)  uzdrawiam WHH, nieprzyjemne wydarzenia z dzieciństwa-regresingiem.

Blackrose

  • Wiadomości: 1 330
  • Płeć: Kobieta
  • Access Bars, psychoterapia, masaże, uzdrawianie duchowe
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2012-01-30, 22:42:40 »
Marcin,

Tu chodzi o to, że sesje WHH wywołują doświadczenia głębszego zrozumienia. Ta integracja przynosi nowe spojrzenie - tzn silnie odchodzi chęć do obwiniania rodziny za swoje niepowodzenia. Przynajmniej tak było w moim przypadku. Wiele obciążeń zapisuje się biologicznie, genetycznie, przenosi z pokolenia na pokolenie i mamy efekt. Doświadczamy tego co nasi przodkowie, albo mamy potencjał, aby wiele zaburzeń i wzorców ujawnić. Nabrałam większego zrozumienia, dlaczego tak się działo w mojej rodzinie, dlaczego tak a nie inaczej zachowują się poszczególni członkowie. Dlaczego przeżywają wciąż swoje cierpienie. Gdy sobie uświadamiamy, że jesteśmy za siebie odpowiedzialni i za to co wybraliśmy - tak na prawdę odpada bardzo dużo ciężaru. Widzę, że moja rodzina jest zagubiona i wystraszona, jak zwyczajnie dograliśmy się traumami, intencjami w tym wszystkim co przeżyliśmy. Z poziomu świadomego każdy chciał dla siebie jak najlepiej, inna kwestia, że z powodu własnej krzywdy i bezradności, nie mógł się tego trzymać.

Postrzegam rodzinę z większą wyrozumiałością. Nie mam ochoty ich zmieniać, nie mam ochoty nauczać, po prostu bardziej rozumiem. Po uzdrowieniu wygasło mi wiele mechanizmów, reakcji - już nie prowokuję i nie odpowiadam na bardzo wiele zaczepek i zachowań. Nie uczestniczę w tym co mi szkodzi lub nie pasuje. Widzę, że rodzinka jest efektem całego pokoleniowego popiepszenia - ciężaru, który przenosi się zgodnie z zapisem genetycznym i ujawnia pod wpływem określonych intencji duszy.