Martinus, a ja dalej mam pytania 
1) Co z ta pustką ? Czy pustki nie powinno sie czymś zapełnić ? Czy tak sobie wstać od tej mapki i z ta pustką pomaszerować ku nowym wyzwaniom .
2)Czy, gdy podczas pisania mapki na jakis konkretny temat, np praca, pojawi się nagle myśl nie związana z pracą , a np z jakąś , niemiłą, osobą z rodziny, to kontynuować ta mapkę, czy zacząć obok inną, pt rodzina ?
3)Czy te zdania, mysli, które zapisujemy, mają mieć formę stwierdzeń, np 'boje się tego a tego, że to a to', czy tez mogą mieć forme pytań, np 'czy oni, te strzygi
) mnie chcą wykończyć, zabić ? albo 'czego oni ode mnie chcą, do cholery ? , ?
4)Jeżeli piszemy sobie takie luźne negatywy i nagle pojawia się taka 'normalna' myśl, np "Chcę mieć kasę na podróże", to zapisać to na tej mapce, czy nową zacząć ?
5)Czy pisze się również mapki "dziękczynne" - tak jak listy/spis rzeczy, za które jesteśmy wdzięczni ?
Tak szybko odpowiem, bo nie mam dużo czasu w tej chwili.
(1) "Co z ta pustką ? Czy pustki nie powinno sie czymś zapełnić ? Czy tak sobie wstać od tej mapki i z ta pustką pomaszerować ku nowym wyzwaniom ."
To nie jest taka pustka, jak pisałem niżej itd. Ja tak sobie umownie nazwałem stan, który się pojawiał u mnie. Nagle przestają pojawiać się myśli, czuć, jak coś dzieje się w głowie, jakieś przestawienia. Trudno w tym stanie mieć myśli. Ten stan, który nazywam pustką trwa kilka - kilkanaście sekund i mija, i znowu pojawiają się kolejne myśli. Najlepiej to poczuć doświadczalnie, bo tak to się pojawiają różne wyobrażenia itd., co to może być itd.
(2) "Czy, gdy podczas pisania mapki na jakis konkretny temat, np praca, pojawi się nagle myśl nie związana z pracą , a np z jakąś , niemiłą, osobą z rodziny, to kontynuować ta mapkę, czy zacząć obok inną, pt rodzina ?"
Nie, nawet, jak się pisze na jakiś konkretny temat, to pisze się wszystkie myśli, jakie się same pojawiają. Tutaj jest obserwacja myśli, które same wyskakują, więc jeżeli nawet wyskakują inne tematycznie, tak po prostu ma być. Tutaj nie powinno być kontroli umysłu, myśli. Obserwacja tego, co się wydarza, pojawiających się myśli, i zapisywanie ich. Tylko tyle. Minimum ingerencji w to, co się wydarza.
(3) "Czy te zdania, mysli, które zapisujemy, mają mieć formę stwierdzeń, np 'boje się tego a tego, że to a to', czy tez mogą mieć forme pytań, np 'czy oni, te strzygi

) mnie chcą wykończyć, zabić ? albo 'czego oni ode mnie chcą, do cholery ? , ?"
Tak, jak Ci się pojawia myśl, tak zapisuj. Jeżeli pojawi się myśl "chuj", zapisujesz "chuj", jeżeli pojawia się myśl "nie wiem, co mam pisać, nie mam myśli", zapisujesz właśnie tą myśl, jeżeli pojawia się myśl "ta metoda jest jakaś idiotyczna, nie działa", zapisujesz właśnie tą myśl, jeżeli pojawia się myśl "nienawidzę wszystkich", zapisujesz taką myśl. Umysł będzie podawał przeróżne myśli, często nawet takie, żeby namieszać w głowie, żeby dać sobie z tym spokój. Jeżeli pojawia się pytanie, zapisujesz pytanie. Obserwacja tego, co wychodzi z umysłu w obszar świadomości i zapisywanie tego. Bez kontroli, bez modyfikacji itd. Jak czujesz potrzebę zmieniania, zapisujesz myśl np. "muszę to zmienić".\
Dużo to opisuję, ale ta metoda jest naprawdę prosta. Może się wydawać na początku trudna, bo jesteśmy nauczeni do metod, w których coś musimy robić. Coś pisać, coś obstukiwać itd. A tutaj nic praktycznie nie robimy poza obserwacją myśli, które SAME wychodzą w obszar świadomości i zapisywaniu ich w mapie. Reszta to już nie nasza sprawa, co się będzie dziać. Samo się zdarzy we właściwym momencie.
Ta metoda bardzo dobrze działa na świadomość. Z czasem zauważa się rzeczy, których się wcześniej w sobie nie widziało.
Ta metoda jest jak medytacja bardziej. Obserwacja umysłu i zapisywanie w mapie pojawiających się w świadomości myśli.
Możną ja porównać do oglądania telewizji i zapisywania tego, co się tam widzi. Nie zmieniamy programu, po prostu oglądamy i zapisujemy w mapce to, co się w telewizorze pojawia.
(4) "Jeżeli piszemy sobie takie luźne negatywy i nagle pojawia się taka 'normalna' myśl, np "Chcę mieć kasę na podróże", to zapisać to na tej mapce, czy nową zacząć ?"
Zapisujesz na tej mapce. Jeżeli zaczynasz kontrolować myśli, jakie powinny się pojawiać itd., oznacza to, że działasz przez jakąś sztuczną tożsamość, wtedy trzeba poobserwować to i zauważyć, jakie są myśli z tym związane, zapisać je w mapie itd., i w pewnym momencie powinien pojawić się stan pustki przez kilka sekund, potem powinny znowu zacząć pojawiać się myśli, ale już inne
(5) "Czy pisze się również mapki "dziękczynne" - tak jak listy/spis rzeczy, za które jesteśmy wdzięczni ?"
Nie.
W tej technice zapisuje się myśli, które się SAME pojawiają w umyśle. Jeżeli zaczyna się kontrolować ten proces, oznacza to, że działa się przez jakąś sztuczną tożsamość. Jeżeli zaczynasz pisać jakieś swoje wymyślone myśli, wtedy to już nie jest ta technika. Umysł sam ma dawać swoje myśli nam, nie my mamy dawać umysłowi jakieś swoje myśli.
Wychodzą jakieś myśli w obszar świadomości i zapisuje się je w mapce. One same wychodzą, nie trzeba grzebać w umyśle itd. Wychodzi to, co ma wychodzić w danym momencie.
Ważne też, żeby być szczerym przed sobą. Jak czujesz emocje i myśli typu "nienawidzę tego pierdolonego chama", zapisujesz właśnie tak. Wszelkie modyfikacje tego, co się samo pojawia, są złe.