A jaki ładunek emocjonalny niesie ten przekaz pani uzdrowicielki związków?
"Kobieta, która sprzedaje swe ciało, nie tylko, jako prostytutka, dotyczy to również kobiet, które dają ogłoszenia w gazetach, młodych dziewcząt zarabiających na studia, czy kosmetyki, to wszystko forma prostytuowania się i wynika ona z nienawiści do siebie samej, do swej kobiecej, do boskiej istoty, braku szacunku do siebie i niewiary, że można inaczej kreować swe życie. Czasami kobiety zdają sobie z tego sprawę, innym razem jest to głęboko w ich podświadomości. Ogrom tej nienawiści jest porażający. Ile musi być w kobiecie poniżenia, upodlenia, nienawiści, potrzeby ukarania, aby dała swoją najcenniejszą, najpiękniejszą świątynię na poniewierkę i poniżenie?"
To tylko jeden z przykładów, gdzie Autorka rozładowuje swą frustrację i daje dowód, że o kobiecej psychice wie tyle, co nic.