Ten temat zainspirował mnie do wyrażenia tego co ja mam do powiedzenia w tej sprawie.
Otóż na pewno zgodzę się z Panem Leszkiem Żądło ,ze korzystne jest aby kobiety zrozumiały dlaczego ich facet woli seks z prostytutką.Ja to widzę tak;
To może pomóc w odkryciu siebie .Bo jeśli buntujemy się odnośnie tego stwierdzenia to tym samym można zauważyć ,że coś bardzo skrywamy przed sobą i światem ,czegoś bardzo nie chcemy odkryć i przejawić,błogość,wyzwolenie ,a raczej wolność ,dbanie o partnera ,atrakcyjność w seksie itd.
Można wtedy zauważyć czym blokowaliśmy związek ,że nie było harmonii seksualnej ,atrakcyjności harmonijnej.Z jakiegoś powodu zrezygnowaliśmy z pewnych udziałów w seksie ,czemuś ustąpiliśmy drogę .A zauważenie tego czego nie dało się w seksie partnerowi ,ze szuka przygód po za zwiazkiem jest niesamowitym wyzwoleniem ,odkryciem siebie na nowo ,odkryciem swojej seksualności ,potrzeb seksualnych i atrakcyjnosci seksualnej.Zauważenie jakim jest sie naprawdę w seksie ,seksualnie,zauważamy wtedy jakie my mamy potrezby seksualne.Tu usuniecie wstydu jest bardzo waznym krokiem.Potępiamy pewne zachowania seksualne ,wyglad itd ,ale sami nie chcemy dać czegoś partnerowi ,stad poszukiwanie obiektu z którym można rozładowac napięcia.Jak pies ogrodnika sam nie weżmie i komuś nie da.Z drugiej strony zauważyłam ,ze katolickie widzenie seksu powoduje niesamowite ograniczenia.Jakby dążyć do samopoznania ,zauważamy jacy naprawdę jesteśmy ,jakie są nasze potrezby ,co mozemy dać atrakcyjnego i wartościowego partnerowi ,zauważamy naszą naturalnośc ,która jest skarbem .Jak bardziej człowiek ma uzdrowiony stosunek do siebie ,to wtedy zauważa ,ze taka prostytutka była inspiracją do rozpoczęcia procesu uzdrawiania siebie w kwestii seksualnej i uzdrawiania stosunku do swojej wartosci w seksie.Nie popieram prostytucji ,ale chcę podkreslić jak wazne jest harmonizowanie i poznawanie siebie .Kiedy zyjemy w harmonii i widzimy prawdziwych siebie ,nie pojawi się na naszej drodze ,najmniejsza energia ,chcąca zakłócić naszą seksualność ,bo wteyd będziemy wiedzieć jakie są nasze możliwości seksualne .Poznać prawdziwą seksualność i nasz udział w niej.Kiedy nie sięgamy do wewnątrz ,do nas samych ,jak mozemy poznać naszą seksualność ,kiedy wierzymy ,ze seks to wstyd ,jak mozemy poznać jej najcudowniejszą esencje ,słodycz?Kiedy wierzymy ,że udawanie wspaniałej kochanki napawa partnera podnieceniem nas ,jak mozemy go poznać,jak mozemy dac sobie cudowną rozkosz<jak poznamy ,jej cudowną błogość?Są różne wierzenia na temat prostytutek ,ale nie zmienia to faktu ,ze unikanie seksu jets prowokacja do ulegania pokusom ,jest prowokacją do odejścia.Seksualność odkrywa się poprzez otwartość na nią,poprzez miłość ,szacunek do siebie i poczucie swojej mocy.Otwartosć maksymalna na seks w związku moze dać cudowne efekty uzdrawiające.Otwartośc na poznanie siebie i swoje seksualne mozliwosci moze zdziałać cuda,moze niesamowicie ukazać nas samych.Atrakcyjnośc seksualna moze ptzyciagać naszego partnera jak najcudowniejszy nektar ,oczywiście jeśli jest czysta i niewinna ,oparta na czystych intencjach.Ludzie myślę skupiają sie za duzo na cudzej seksualności ,porównują ,wyobrazają ,tworzą marzenia seksualne ,które nie są nigdy spełnione .Brak seksu w związku jest jak jabłko bez pestki .Jedno bez drugiego nie moze istnieć.Seks w zwiazku powinien być pielęgnowany tak ,by sprawiał przyjemność .Seks w zwiazku jest najwspanialszą harmonią ,jesli idzie w parze dobranie.Można poznać cudownie siebie .Warto zrozumieć czym jest seks w zwiazku i szczerze wcielić to zrozumienie w życie.A panie tańczące na rurach ,moze zauważamy w nich manipulacje otoczeniem ,czy prowokacje do seksu ,widzimy cos co wbija w nas pazury ,każdy ma prawo robić to co robi,co chce,naszym zadaniem jest zająć sie sobą ,moze takie panie też wskazują nam ,jak ważna jest giętkość w seksie ,moze coś nam pokazują ,co tak naprawde ukrywałyśmy w sobie ,i jak to jest wazne w życiu,myślę ,z ena to trezba spojrzeć z dystansu ,ale i z poczucia spokoju ,jesli ktoś sprzedaje uslugi seksualne ,to jego sprawa ,mnie wolno miec Boga w seksie ,radować sie nim i cieszyć

Każdy ma w sobie moc błogości ,która potrafi wzbudzić podniecenie seksualne w partnerze ,każdy ma w sobie mądrość ,która potrafi uzdrowić zwiazek.Warto poznawać seksualność ,warto się jej uczyc w sobie .
I zgodzę sie z Hydrozagadką
Wielu panów ucieka w podniecenie innymi kobietami ,choc sami nie umieją nic dać ,nie umieją być cudownymi kochankami ,dlatego uciekają od swoich własnych potzreb seksualnych w zwiazku do prostytutek ,które wszytsko za nich zrobią.Większość facectów jest niecierpliwych ,czasem sąmechaniczni i maja mnóstwo wzorców uprawaiania seksu przejetych od rodziców( i w drugą stronę).Kobiety kochają byc piesczone ,kochają poznawać dotyk ,delikatnośc ,łagodnośc w seksie,zmysłowość ,kochają całowanie ,lizanie ,głaskanie ,czułośc,wyraz mężczyzny jako kochanka.Mężczyżni często lekceważa takie potrezby kobiet i wracaja do swojego jednoego celu ;szybkie przyjście orgazmu ,rozładowanie.Wiele osób korzysta z nieodreagowanych wzorców seksualnych przejętych od rodziców,dlatego pojawia sie płytkośc w seksie ,bo jak mozna poznać swoej potrzeby ,majac je przysłonięte tatusia ,albo mamusi wzorcami.Panowie tez mają takie wzorce ,poczucia niegodnosci bycia delikatnymi czy łagodnymi w seksie.
Każdy ma swoje upodobania seksualne ,ale najważniejsze ,zeby one były nasze ,a nie otoczenia .