Autor Wątek: Uzdrawianie związków partnerskich  (Przeczytany 98680 razy)

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-06-11, 20:41:54 »
Hydro
fajne przekonanie-skoro nie jestem taranem, a tylko taran skruszył by te mury to wybieram brak związku.
Tyle, że ...kto Ci wmówil, że są mury i są realne i nie do przejścia ten "zalatwił" Cię związkowo, bo na etapie WJ ich nie ma

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-06-11, 19:03:35 »
Czyli nadal powtarza ci się ten sam wzorzec- straciłam coś na zawsze więc udowodnię że tego nie ma.
Jeżeli wierzysz że nie ma dla ciebie idealnego partnera a masz potrzebę miłośći i inne potrzeby, to wybierasz mniejsze zło i dlatego ciągnie cię do tych nieharmonijnych.

Nie całkiem tak - ciągnęło mnie zawsze do tych, którzy byli choćby w jednym czy dwóch aspektach wysokoharmonijni ze mną - czy to pod wzgledem harmonii pierwotnej serc, czy to pod wzgledem harmonii fizycznej - i dodatkowo byli zabunkrowani wewnętrznie. No i realnie byli mniej harmonijni lub wręcz mało harmonijni, niż mi to wychodziło z odczuć harmonii opieranych na najwyższym potencjalnym wskaźniku ;)

Tacy całkowicie nieharmonijni nigdy mnie nie pociągali. Musiał być aspekt harmonijny, by mężczyzna wydał mi się atrakcyjny.

A zajarzyłam o co chodzi po przeczytaniu swojego snu z lutego; http://e9.home.pl/ac_temp/sen_z_03_02_2013.pdf

Po prostu zawsze podświadomie automatycznie byłam przekonana, ze jak ktoś jest po czesci harmonijny, ale zabunkrowany, to da się go odbunkrowac i że na pewno za tymi swoimi murami trzyma nieprzebrane skarby - łącznie z pełną harmonią i innymi cudami:)  Było to podbudowane dodatkowo faktem, ze sama kiedyś tez bunkrowalam się na maksa i czułam wówczas, że gdyby ktoś mnie cieprliwie pokochał, to moje mury by runeły;). W końcu runęły z nieco innych przyczyn, ale cały czas pś myślałam, ze może u innych to tez będzie tak dzialało, jak czułam, ze zadziałałoby u mnie. Oczywiście ignorowałam wtedy, czy ktos chce zostać odbunkrowany, jaką sam ma wolę w tym temacie, i jak wygląda rzeczywista harmonia;) W ten sposób wplątywałam się w kolejne relacje z zabunkrowanymi, po części tylko harmonijnymi facetami - co cały czas zwiekszało we mnie poczucie niesprawiedliwości i pomieszania wewnętrznego - ze jak to?! Jest trochę tej hamronii, to musi być jej i więcej w końcu - to czemu jej jednak nie ma? ;)

Teraz już to wiem.

Podświadomie zakładałam, ze mężczyzna (lub partner/ka - bo to było przez wcielenia) po części harmonijny, jest zabunkrowany ze wzgledu na lęki i strach wypływające z róznych kodowań anty-harmonijnych - i jak się człek dobrze postara;) będzie "dobry" - to w końcu spotka go zasłużona nagroda w postaci udanego związku z "odbunkrowanym" ;)

A ze w pś prócz tego tkwiła również intencja udowadniania sobie, ze nie da się tak naprawde odzyskac pełnej miłości i harmonii w relacji tu, w materii - no to kołomyjka trwała, napędzana dwoma sprzecznymi mechanizmami.
« Ostatnia zmiana: 2013-06-11, 19:08:51 wysłana przez hydrozagadka »

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-06-11, 18:37:15 »
Asiu,
Nie jest aż tak intymne, więc napiszę tutaj co zobaczyłem. Widać u Ciebie wielką tęsknotę za harmonijnym związkiem. Miałaś kiedyś taki związek (w którymś z poprzednich wcieleń). On się skończył, a pś zakodowała sobie, że już NIGDY nie będziesz mieć takiego związku. I cały czas próbuje to udowadniać, przyciągając niewłaściwych partnerów.

Akurat to nie było w żadnym z poprzednich wcieleń (przynajmniej niczego takiego nie pamietam i nie kojarze), co jeszcze przed wcieleniem - czyli przed rozdzieleniem połówek; Ale efekt oczywiście taki był, jak piszesz, pewnie resztki tego nadal się za mną ciągneły i ciagną; już nad tym mechanizmem pracowałam i wiele odpuszczałam (pisałam tez o tym do Ingi, która tez trafnie to zobaczyła)

Cytuj
Moim zdaniem afirmacja powinna być pozbawiona słowa "harmonijny", gdyż używając tego słowa Twoja pś zabezpieczy się przed uwolnieniem tego silnego kodu. Po prostu nie znajdziesz tego jedynego, harmonijnego partnera i wszystko wróci "do normy".

Ale ja już nie chcę i nie szukam "jedynego harmonijnego", bo wiem, że jest więcej wysokoharmonijnych i do tego realnie harmonijnych osób/partnerów, niż tylko jeden pierwotny, który zresztą najprawdopodobniej nie jest wcielony.

Za to "dowolny partner" kojarzy mi się silnie z tymi wszystkimi, z którymi próbowała tworzyć zwiazki i efekty były, jakie były. Jednak sformułowanie "dowolny harmonijny" narzucjace z góry, ze tych harmonijnych jest więcje i nie musi to być żaden konkretny - przemawia do mnie bardziej. Ale i tak uważam, ze ta afirmacja jest świetna!

Cytuj
Jeśli mam rację to afirmacja, którą ułożyłem powinna wyciągnąć na wierzch wszystkie przeszkody do stworzenia harmonijnego związku z kimś dla Ciebie najodpowiedniejszym na to życie. Nie sądzę, żeby wprowadziła jakieś większe zamieszanie w rzeczywistości, ale z pś niestety nigdy nie wiadomo.

Najpierw popracuje z tą z dodatkiem. A potem - jeśli efekty były by słabe - to z tą w tej formie, kóra napisałeś. Jakoś tak czuję, ze to będzie dla mnie lepszy proces.

Cytuj
Bardzo chciałbym Ci pomóc, ale sam do końca nie jestem pewien swoich zdolności jasnowidzenia. Życzę Ci najlepszego wyboru w dalszej pracy nad związkiem :)

Mirku, bardzo Ci dziękuję :) Już właśnie pomogłeś :)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-11, 10:39:48 »
Mirek,

dla mnie świetne to co piszesz :)

Inga

  • Gość
[#]   « 2013-06-11, 08:53:23 »

"mądrość, miłość i moc" - na każdej z czakr; mądrość dodatkowo, jako cecha szczególna - 3 oko; Intuicja to nie tylko ufne podążanie za znakami czy przeczuciami, lub tym co się dzieje - ale i korzystanie z rozumu, kóry jest tak blisko 3 oka i korony :)

A wywala mi złość czy żal, czy rozczarownaie na ogół partnerów przede wszystkim, mniej na szczegół ;) Czyli również po części ta złość jest na siebie samą, ze wciąz mnie coś do takich osób ciągnie.

Czyli nadal powtarza ci się ten sam wzorzec- straciłam coś na zawsze więc udowodnię że tego nie ma.
Jeżeli wierzysz że nie ma dla ciebie idealnego partnera a masz potrzebę miłośći i inne potrzeby , to wybierasz mniejsze zło i dlatego ciągnie cię do tych nieharmonijnych.

Co do intuicji to ja się nie zgadzam z tym co napisałaś.
Intuicja to nie jest ufne podążanie za znakami czy przeczuciami, lub tym co się dzieje.
 Znalazłam taką definicję intuicji

Intuicja (z łac. intuitio – wejrzenie) – proces myślowy polegający na szybkim dopasowaniu danej sytuacji, problemu, zagadnienia do znanych już szablonów i zależności. Objawia się w postaci nagłego przebłysku myślowego, w którym dostrzega się myśl, rozwiązanie problemu lub odpowiedź na nurtujące pytanie. Często mylona jest z przeczuciem o podłożu emocjonalnym. Natura intuicji wynika z tego, że jest ona procesem podświadomym, którego nie można kontrolować, można jedynie dopuszczać lub odrzucać podawane przez intuicję rozwiązania. Jest ona procesem bardziej kreatywnym i działającym na wyższym poziomie abstrakcji w porównaniu do myślenia logicznego.

Wg mnie intuicja to  wewnetrzne prowadzenie, które wynika z miłości do siebie więc jest dla nas najkorzystniejsze. A odczuwa się ją jako chęć zrobienia czegoś.

Czasami zdarzyło mi się coś zrobic pod wpływem intuicji, czyli wewnętrznej chęci, chociaż nie było żadnego logicznego uzasadnienie tego a okazywało się że wychodziłam na tym dobrze.
Trudno jest odróznić tę chęć, od chęci wynikającej z podświadomego przymusu.

Ola

  • Gość
[#]   « 2013-06-11, 00:45:45 »
Wojtek, zajefajne - niestety :))

WojtekD

  • Wiadomości: 131
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-10, 22:35:20 »
Taki Offtopic, piosenka o relacji damsko męskiej :)

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=KeSDnh3Fgn0#!

Mirek

  • Wiadomości: 299
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-06-10, 22:28:17 »
Asiu,
Nie jest aż tak intymne, więc napiszę tutaj co zobaczyłem. Widać u Ciebie wielką tęsknotę za harmonijnym związkiem. Miałaś kiedyś taki związek (w którymś z poprzednich wcieleń). On się skończył, a pś zakodowała sobie, że już NIGDY nie będziesz mieć takiego związku. I cały czas próbuje to udowadniać, przyciągając niewłaściwych partnerów. Moim zdaniem afirmacja powinna być pozbawiona słowa "harmonijny", gdyż używając tego słowa Twoja pś zabezpieczy się przed uwolnieniem tego silnego kodu. Po prostu nie znajdziesz tego jedynego, harmonijnego partnera i wszystko wróci "do normy". Jeśli mam rację to afirmacja, którą ułożyłem powinna wyciągnąć na wierzch wszystkie przeszkody do stworzenia harmonijnego związku z kimś dla Ciebie najodpowiedniejszym na to życie. Nie sądzę, żeby wprowadziła jakieś większe zamieszanie w rzeczywistości, ale z pś niestety nigdy nie wiadomo.
Bardzo chciałbym Ci pomóc, ale sam do końca nie jestem pewien swoich zdolności jasnowidzenia. Życzę Ci najlepszego wyboru w dalszej pracy nad związkiem :)

hydrozagadka

  • Wiadomości: 2 696
  • Płeć: Kobieta
  • http://uzdrawianieswiatlem.pl/ Zwrot-odzyskiwanie energii, rozpuszczanie więzów karmicznych, rozpuszczanie blokad i węzłów.
  • Status: Ekspert
[#]   « 2013-06-10, 21:41:19 »
Mirku - afirmacja rzeczywiście kosi - ale u mnie od razu nastąpił oddźwięk, ze powinna brzmiec - " Ja.... spełniam się w każdym związku, z dowolnym harmonijnym partnerem"

Bo z "dowolnymi partnerami" były juz próby i niezbyt satysfakcjonujące ;)

Jeśli to jakos bardziej intymne, co Ci przyszło - to napisz na priv, a jak nie - to napisz gdzie chcesz. Chętnie się zapoznam z tym, co dostrzegłeś :)

Iustitia

  • Gość
[#]   « 2013-06-10, 20:14:00 »
moja też :D

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-10, 18:26:21 »
Moja podświadomość zgłupiała słysząc tę afirmację :))

Mirek

  • Wiadomości: 299
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-06-10, 17:58:24 »
Karina
"ta afirmacja świetnie może zadziałać dla kogoś kto jest obwarowany zbyt wieloma nierealnymi wymaganiami."

Albo dla kogoś kto ma silny kod w pś, że "dobrze to już było..."

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-10, 17:15:45 »
ta afirmacja świetnie może zadziałać dla kogoś kto jest obwarowany zbyt wieloma nierealnymi wymaganiami.

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-06-10, 17:11:06 »
Mirek,

to jest genialna afirmacja "ja spełniam się w każdym związku, z dowolnym partnerem", tylko czy aby nie ryzykowna ? :)

Mirek

  • Wiadomości: 299
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-06-10, 16:54:11 »
Asia
"Mirek, juz próbowałam i takiej metody ;) Wzięcie sobie kochanka, skoro pan wydusił, ze związku nie chce tworzyć, a  przyciąganie było ;)"

Miałem na myśli wyłącznie pracę z pś, a nie doświadczenia w rzeczywistości. Zaproponowałbym przewrotnie taką afirmację:" Ja.... spełniam się w każdym związku, z dowolnym partnerem"
"Zerknąłem" na Ciebie i dostrzegłem coś z głębokiej przeszłości. Jeśli moje jasnowidzenie jest coś warte to właśnie powyższa afirmacja byłaby dobra. Jeśli chcesz to napiszę co dostrzegłem, tutaj albo na priv jak wolisz. Sama ocenisz czy to ma sens.