http://www.focus.pl/czlowiek/mistyczne-ekstazy-4566"Im gorętszy uścisk, tym słodszy smak pocałunków. Im bardziej wzmaga się rozkosz, tym większe ogarnia ją szczęście” – pisała św. Matylda z Magdeburga o swych mistycznych przeżyciach
Wieść, że siostra Benedetta, przeorysza klasztoru w Pesci, doznaje objawień Chrystusa, podczas których jednoczy się z nim w duchowej rozkoszy, obiegła okolicę. Do miasteczka ściągały tłumy pielgrzymów, których dzięki otrzymanej mocy czynienia cudów leczyła i uzdrawiała. Benedetta miała jednak pecha, bo podwładne szczerze jej nie znosiły i postanowiły sprawdzić, co faktycznie dzieje się podczas jej nocnych uniesień."
"Tłumienie popędu seksualnego nie było łatwe, zwłaszcza gdy wokół roiło się od pokus. Radykalne rozwiązanie wskazał św. Antoni, którzy wyprowadził się tam, gdzie nie było nic – na pustynię. Ale przed demonem seksu nie uciekł. Pustelnika nawiedzały ekstatyczne wizje, przed którymi zamykał się na całe tygodnie w ciemnym grobowcu. Wychodził z niego posiniaczony i zakrwawiony, a autorzy umoralniających żywotów świętego dowodzili, że rany zadawał mu osobiście diabeł. Inne wyjaśnienie wyłania się z obrazów artystów, którzy przedstawiali katalog pokus dręczących świętego, przede wszystkim wizje nagich kobiet i – czego zakazywała cenzura, by nie podsuwać mnichom niebezpiecznych pomysłów – młodzieńców."
:-D