W całości bezpieczeństwa nie przerobisz, bez puszczenia poczucia winy. Bezpieczeństwo, niewinność, bycie w porządku są ze sobą bardzo powiązane. Ja uważam, że z reguły najlepiej przerabiać takie tematy etapami. Najlepiej zająć się tym co najbardziej przeszkadza tzn. jeżeli przeszkadzają Ci lęki to pracujesz z bezpieczeństwem. Przerobisz część bezpieczeństwa i czujesz, że dalej za chiny nie idzie, a zaczyna wyłazić Ci poczucie winy to, zajmujesz się niewinnością.
Zdarza się, że poczucie winy i lęki przeszkadzają w równym stopniu naraz, no to wtedy trzeba zająć się dwoma tematami.