Autor Wątek: Bezpieczeństwo  (Przeczytany 11978 razy)

Karina

  • Wiadomości: 3 331
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-04, 11:21:02 »
Wystarczy samego siebie atakować krytyką czy osądzaniem i efekt będzie taki sam. Dopóki sam atakujesz wierzysz w realność ataków innych, gdy przestaniesz poczujesz co to znaczy bezpieczeństwo.

Atlanta

  • Wiadomości: 1 407
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-11-04, 10:55:52 »
a ja mam od kilku dni naruszone poczucie bezp. Czasami nawet drżą mi ręce i nerwowo poruszam nogą. Myślę, że to skutek jakiegoś ataku, nawet osoby całkiem nieznajomej, przypadkowej.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-04, 08:03:41 »
Mam na ta chwile taki problem ze nie potrafie byc obojetny na zaczepki innych ludzi. Mam intencje by sie odegrac na ludziach za krzywdy ktore mi wyrzadzili to z kolei automatycznie stawia mnie w role ofiary. Wyjsciem bedzie zaakceptowanie ze nikt mi nic nie jest winny i wszystko bylo gra intencji.
wtedy moze zgodze sie na zaprzestanie walki i na nieodpowiadanie na zaczepki.
Narazie mnie rusza jak cos ktos do mnie ma bo uwazam ze to ja powinienem innym dowalac za to wszystko a nie oni jeszcze mnie i stad taki bunt u mnie na odpuszczanie pokore i cierpliwosc.
duza dawka gniewu musi gdzies uchodzic wiec chodze codziennie na silownie

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-11-02, 16:28:17 »

"Nadal boje się agresji innych ludzi, że mnie zaatakuja, zabiją."

no warto sobie uświadomić, że nic nie dzieje sie przypadkiem i prawo karmy jest takie, że jesli ktoś nas atakuje to może to nastąpić tylko i wyłącznie wtedy, gdy coś żeśmy ze swojej strony nakreowali. Czyli albo nie uwolnilismy sie od poczucia winy wobec gnębionych przez nas osób albo mamy zachłanność na prowokowanie takich sytuacji np z powodu wiary w katolickie obietnice że trzeba cierpieć za wiarę/dla Boga itp itd

"(uświadamiam sobie że )niewinnośc i wolność od prowokowania agresorów gwarantuje mi bezpieczeństwo najwyższej jakości"

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-11-02, 14:39:45 »
Witam
Znów mam mętlik w głowie co do tematu bezpieczeństwa.
Otwierając się na bezpieczeństwo i spokój czuje się co prawda niewinny i wporządku ale jednak Nadal boje się agresji innych ludzi, że mnie zaatakuja, zabiją.
Dziś sobie afirmowałem bezpieczeństwo i poczułem się spokojnie, poczułem że jestem niewinny i wporządku. Poczułem jak fajnie by było z nikim niewalczyć. Wziołem blender i zacząłem miksować. Hałas miksera wywołał natychmiast we mnie lęk i poczucie zagrożenia, miałem wtedy takie odczucie że nawet gdy nikomu nic nierobie, jestem grzeczny to inni mnie i tak mogą zaatakować.

Wkurza mnie to bo jestem zmuszony znowu się napinać na ludzi.

jestem ciekawy dlaczego ludzie mnie atakowali w życiu. Czy to wina że ja ich męczyłem w poprzednich życiach ? A może to niechodzi o to że byłem zły ?

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-15, 21:05:43 »
Mariusz
Zacząłem rozumieć tą twoją afirmację
"Ja doktor zasługuję na to by wszystkie działania & zachowania innych ludzi były dla mnie zawsze bezpieczne "
Gdy ją dużo razy w krótkim odstępie czasu Miele to robi się tak jak pisałem że pś zaczyna ją źle interpretować. Ale jak sobie ją powtarzam pojedyńczo co jakiś czas to jest ok.
Bardzo dobra afirmacja, bardzo mi się podoba i niemam przy niej jak narazie żadnych oporów.

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-13, 21:22:57 »
Dzięki za rady
Zostane przy swoim "stały się" i dołoże "już teraz" od Indry.
To mi się bardziej podoba bo ciągle będe znajdował się w tych "niebezpiecznych" sytuacjach z tym że przestaną być one dla mnie niebezpieczne. Jako niebezpieczne są teraz przeze mnie odbierane ale po tej afirmacji stają się bezpieczne.
Czyli wyobrażenia o niebezpiecznym bandycie z nożem przerodzą się w wyobrażenia o bezpiecznym bandycie z którym można pogadać np. o babach i pójść na kawe.


Pisze teraz tą afirmacje i kot mnie udziabał w stope :D chyba wepchne jeszcze zwierzęta do tej afirmacji :D
« Ostatnia zmiana: 2013-10-13, 21:25:50 wysłana przez Doktor-X »

Indra

  • Wiadomości: 2 440
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-13, 21:08:26 »
"jestem godny tego, że wszystkie działania innych już teraz są zawsze dla mnie  bezpieczne"

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-10-13, 21:01:27 »
dla mnie "stały się" wysyła co nieco realizację afki w przyszłość bliżej nieokreśloną ale itakie afirmowanie też powinno sporo dac

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-13, 20:52:29 »
Witek
W rzeczy samej, zapomniałem o tej podstawowej zasadzie by moja pś rozumiała afirmacje.
Dzięki

Czas pogrzebać co nieco

Mariusz
Właśnie trzymam zeszyt na kolanach :) wymyśliłem
"zasługuje na to by wszystkie działania ludzi STAŁY się dla mnie bezpieczne" ale twoja chyba lepsza. Dzięki

Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-10-13, 20:49:06 »
doktor
ciekawy problem :-)  ja wymysliłem takie rozwiązanie "zasługuje żeby działania innych były zawsze i wszędzie(opcjonalnie - tu i teraz ) dla mnie bezpieczne" może to załatwi sprawę, w końcu "zawsze" znaczy teraz i w każdym czasie w przyszłości

Witek D.

  • Wiadomości: 1 939
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2013-10-13, 20:16:05 »
Doktor
Używaj słów które rozumiesz a które wywołują twoją pozytywną reakcję. Jeśli jest coś co budzi wątpliwości jeśli chodzi o zrozumienie treści afirmacji, zmień tę część na zrozumiałą dla Ciebie. Pewnie, z emocjami też warto się skonfrontować (to odnośnie tej mocniejszej afirmacji) ale tak żeby czuć się bezpiecznie z konfrontacją

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-13, 19:58:39 »
Hej Mariusz
Podziabałem troche ta afirmacje którą mi dałes. Reakcji negatywnych niebyło, pojawiały się za to pozytywne odczucia do samego siebie. Pojawiło się też błędne rozumienie później. Słowo "były" w tej afirmacji choć gramatycznie poprawne to odbieram go teraz jak coś co było i utrudnia mi to stosowanie tej afirmacji.
Moge zacząć afirmacje że wszystkie zachowania ludzi są dla mnie bezpieczne ale za bardzo inwazyjnie. Już widze że niedało by z nią rady.
Może to jakiś chwyt podświadomości która celowo dokonała takiego zabiegu żeby nie zdradzić tych negatywnych rzeczy które się kryją głębiej, które ta afirmacja mogła by odgrzebać.


Mariusz

  • Wiadomości: 4 015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2013-10-11, 16:48:05 »
tak owszem istnieje wmówione poczucie winy i wynikająca z tego cheć karania siebie min atakami na siebie. To powinno wyjść podczas pisania jaka jest rzeczywista przyczyna

Doktor-X

  • Wiadomości: 2 140
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-10-11, 16:35:08 »
Też o tym słyszałem - co napisałeś w pierwszym zdaniu. Ale też niekoniecznie tak musi być. Można przecież mieć intencje do cierpiętnictwa i być ofiarą.

Afirmacja którą dałeś troche dla mnie niezrozumiała ale spróbuje.